TO BYŁY PIĘKNE DNI...
Z historii symonii W roku 1571 za panowania Sykstusa IV, sprzedano 650 stanowisk kościelnych za łączną sumę 100.000 skudów, czyli ok. 2,9 ton złota. Za jedno stanowisko kościelne zapłacić trzeba było ok. 4,4 kg złota. Ten sposób łatania pustek w skarbcu watykańskim bardzo dobrze zdawał egzamin. Gdy tylko pojawiły się braki tworzono nowe urzędy wikariuszy, pisarzy, referendarzy, archiwistów, posłańców, notariuszy, prokuratorów. Były to tzw. synekury (czyli urzędy które nie wymagają żadnej pracy). Sykstus V za 50.000 skudów sprzedał bardzo bogatej rodzinie rzymskiej , książętom Giustinianim, urząd skarbnika Kamery Apostolskiej. W sześć tygodni później mianował nowego skarbnika kardynałem, przez co odzyskał za darmo tak intratne stanowisko skarbnika, które niedługo później sprzedałrodzinie Pepolich za 72.000 skudów ! Kolejnego skarbnika też uczynił szybko kardynałem. I w ten sposób po raz trzeci zrobił interes na urzędzie skarbnika, które znów sprzedał za 50.000 skudów. Tym samym na jednym tylko urzędzie ten przebiegły papież zarobił ok. 5 ton złota !!! Doradzał mu w tych genialnych operacjach finansowych Żyd portugalski o nazwisku Lopez. Zbiegł z Lizbony do Rzymu przed tamtejszą inkwizycją. Kartka z dziejów pańszczyzny
*** W Polsce pod rządami konstytucji marcowej z 1921 r. i konkordatu z 1925 Kościół posiadał dużą swobodę działania jako uprzywilejowana konstytucyjnie religia. Na podstawie konkordatu wypłacano z kasy państwowej kwoty (rocznie 20 mln zł), które były znaczną częścią podstawy jego (KK) funkcjonowania. Wówczas Kościół był znaczącym posiadaczem ziemskim (w 1921 r. dobra kościelne obejmowały 240 tys. ha) Footnotes: [ 1 ] Au roi en son Conseil pour les sujets du Robi, qui reclament la liberte en France |
Original.. (http://therationalist.eu.org/kk.php/s,1306) (Last change: 21-07-2002) |