Ateiści, ale zapewne nie ludzie wierzący, pokochają artykuł z najnowszego numeru „Science" Analytical thinking promotes religious disbelief (Myślenie analityczne krzewi religijną nieufność) Willa Gervaisa i Ary Norenzayan, dwójki psychologów z University of British Columbia (zobacz również streszczenie w Los Angeles Times). Pokazuje on, że istnieje antagonizm pomiędzy myśleniem analitycznym a wiarą religijną, taki, że nawet przy zaangażowaniu w krótkie i proste zadanie wymagające myślenia analitycznego, wiara w Boga słabnie. Ponieważ artykuł napisany jest przejrzyście, posłużę się cytatami zamiast parafrazować. Oto uzasadnienie autorów:
Oto badania: Badanie 1. autorzy dali 179 studentom test na myślenie „analityczne" składający się z trzech pytań, z których każde zawierało błędną „intuicyjną" odpowiedź i poprawną „analityczną" odpowiedź. Oto jedno z pytań:
Odpowiedź intuicyjna to 10 centów, ale oczywiście odpowiedź analityczna uzyskana w wyniku rozwiązania równania: (1,00 + x) + x = 1,10, to 5 centów. Następnie uczestnicy wypełnili ocenę swojej religijności, wliczając w to trzy różne testy. Rezultat?
Badanie 2. Grupie studentów kanadyjskich pokazano jedno z czterech przypadkowo wybranych zdjąć, z czego dwa przedstawiały czynność wymagającą refleksji, a dwa były zdjęciami dzieł sztuki dobranymi tak, by pasowały postawą i strukturą powierzchni. Oto dwa zdjęcia, po jednym z każdej grupy. ![]() Po obejrzeniu losowo dobranego zdjęcia, badany miał ocenić swoją wiarę w boga od 1-100. Wyniki? W przedstawianym badaniu, jak przypuszczano, obejrzenie „Myśliciela", znacząco pobudziło niewiarę [t(55) = 2,24, P = 0,03, Cohen's d = 0.60; Tabela 2]. Podsumowując, nowy bodziec wizualny, który pobudza myślenie analityczne, skłania również do niewiary religijnej. No cóż, to niezbyt istotna p-wartość (prawdopodobieństwo testowe), a ponadto mówią oni tylko o Rodinie, choć prawdopodobnie był tam przynajmniej jeszcze jedno zdjęcie z czynnością wymagająca refleksji. Badanie 3. 93 studentów kanadyjskich oceniło stopień swojej wiary po wypełnieniu „zmodyfikowanego testu płynności językowej używanego wcześniej w celu pobudzenia myślenia analitycznego bez wyraźnej świadomości". Uczestnicy dostali zestaw pięciu słów i polecono im odrzucić jedno z nich, a z pozostałych utworzyć sensowne wyrażenie. Jedne zestawy zawierał „analityczne" słowa, takie jak „sens" i „myśleć", a inne nie-analityczne słowa („młotek", „skakać"). W teście analitycznym brało udział 50 osób, a w grupie kontrolnej było 43. Wyniki?
Także tutaj jest to zaledwie istotne w sensie statystycznym. Była jedna próba kontrolna, pokazująca, że wyniki nie były skorelowane ze stopniem wiary studenta zmierzonym kilka tygodni wcześniej. Badanie 4. było takie samo, jak badanie 3., ale przeprowadzone na 148 dorosłych Amerykanach z wielu różnych środowisk (71 w grupie analitycznej, 77 w kontrolnej). Wyniki?
Autorzy uważają te testy za sugestywne, ale nie rozstrzygające, mówiąc:
Może, choć mieli nie-analityczną grupę kontrolną, co liczy się jako „zadanie", i zadanie analityczne istotnie osłabiło wiarę. Nie jestem więc pewien, dlaczego podnoszą tę tezę. Próbując usunąć konieczność zadawania „zadania", by promować myślenie analityczne, badacze przeprowadzili następnie Badanie 5. Poprzednie prace pokazały, że nawet nakazanie ludziom przeczytania tekstu wydrukowanego trudną do czytania czcionką poprawia ich wyniki w testach na analityczne myślenie w porównaniu z tą samą treścią napisaną łatwą do czytania czcionką. Poprosili więc studentów o ocenienie swojej religijności, ale za pomocą pytań zapisanych czcionką „trudną" i „łatwą". Oto próbka: ![]() Wynik?
Zwróćcie uwagę na to, że prawdopodobieństwo (0,04) jest zbliżone do granicznej wartości określającej poziom istotności w biologii (0,05). I ogólna konkluzja:
Innymi słowy, im bardziej analitycznie myślisz, tym mniej stajesz się religijny, przynajmniej na chwilę. Autorzy podają trzy hipotezy odnośnie dokładnego sposobu, w jaki myślenie analityczne podważa myślenie religijne. Jedna, na przykład, mówi, że myślenie analityczne zmusza ludzi do zastanowienia się nad „intuicyjnymi" przekonaniami religijnymi i odrzucenia ich. Ale tym razem odłóżmy to na bok. Ogólnie rzecz biorąc, uważam te badania za interesujące i pokrywające się z moją intuicją, lecz niezbyt znaczące statystycznie. Mimo że każde z badań dał istotny wynik, prawdopodobieństwo jest marginalne. Artykuł jest jednak przydatnym punktem wyjścia dla dalszych badań nad antagonizmem pomiędzy myśleniem analitycznym a wiarą. Godne uwagi jest to, że na koniec swego artykułu autorzy robią, co mogą, aby uniknąć krytykowania religii: albo zmusili ich do tego recenzenci, albo są świadomi tego, jak bardzo nie do przyjęcia te wnioski mogą być dla religijnej publiczności amerykańskiej:
Zdenerwowanie jest również widoczne w ostatniej części streszczenia pracy:
Zgaduję, że to, co tu widzimy, to dwójka bardzo zdenerwowanych psychologów, obawiających się ostrego sprzeciwu zarówno ze strony wierzących, jak i wierzących w wiarę. Oczywiście te dane przemawiają do racjonalności i prawdy wiary religijnej, bo pokazują, że jeśli myśli się analitycznie o czymś — czymkolwiek- wiara się kurczy. To pokazuje, że analityczne myślenie o czymś — czymkolwiek - wiara religijna ma tendencję słabnącą. Sugeruje to, że wiara religijna ma składnik irracjonalny oraz że zaufanie do religii ma tendencję słabnącą, kiedy myśli się analitycznie, tj. jest w niej mniej wartości prawdy, jeśli prawda zgłębiana jest przy pomocy umiejętności analitycznych. Oczywiście badanie nie mówi nic o „wartości" wiary. Wszyscy jednak wiemy, że większość ludzi nie byłaby religijna, a więc nie czerpałaby wartości z wiary, gdyby była przekonana, że religijne dogmaty są fałszywe. Gervais, W. M. and A. Norenzayan.2012.Analytical thinking promotes religious disbelief. Science 336:493-496. Why Evolution Is True, 30 kwietnia 2012r. | |
Original.. (http://therationalist.eu.org/kk.php/s,8037) (Last change: 16-05-2012) |