The RationalistSkip to content
Radio Maryja - ksiądz doktor nie wierzy w potop.

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
28-02-2009 22:24metsys (1088 points)Radio Maryja - ksiądz doktor nie wierzy w potop.
Wczoraj wieczorem, leniwie i błogo zażywając kąpieli, słuchałem Radia Maryja za pomocą odbiornika, który tylko najsilniejszy sygnał jest w stanie odebrać więc odebrał ten najsłuszniej silny , prezentując mym uszom audycję, w której uczony ksiądz odpowiada na różne pytania zadawane przez swoje owieczki beczące.

Akurat tym razem odpowiedzi udzielał ksiądz dr Marek Raszewski. Wykładowca Pisma Świętego na wydziale teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie oddz. w Koninie, moderator dzieła biblijnego im. Jana Pawła II., wikariusz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubieniu Kujawskim. Ufff...

Poniżej przedstawiam zapis rozmowy spisany przeze mnie ze słuchu. Wydał się dość szczególny, gdyż nadaje nowe znaczenie i wymowę faktom związanym z potopem. Jest ponadto świetnym przykładem retoryki retorycznej stosowanej przez księży oraz wielu nawiedzonych dyskutantów działających także na tym portalu z ramienia świętych nieomylnych:

"- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.
- Teraz i zawsze.
- Mówi Grażyna z pomorskiego. Mam pytanie. Jak się ma obietnica dana Noemu, że już żadna istota żywa nie bedzie zgładzona wodami potopu, do licznych powodzi, tsunami, które dokonują się w naszych czasach?
I jeszcze jedno pytanie. Skoro ofiary krwawe w starym testamencie były spełniane poza świątynią, to czyżby otłarz znajdował się poza świątynią? Bo wiem, że na podstawę ołtarza była wylewana krew. Szczęść boże, dziękuję bardzo.


Odpowiedź księdza doktora:
- Jeżeli chodzi o krew, która była wylewana właśnie na podstawę ołtarza. Ona była wnoszona do świątyni. Natomiast ofiara była zabijana właśnie poza świątynią. Jezus został zabity poza świątynią.

Dalej. Tak zwane typologie Starego Testamentu, czyli łuk tęczy. Mamy przykład Mojżesza, który bierze pal, wywyższa węża. Każdy kto się spojrzy na węża zostaje przy życiu. I ten pal z wężem symbolizuje ukrzyżowanego Jezusa. Kto spojrzy się na Jezusa idąc przez życie kąsany przez złego ducha, zostaje przy życiu.

Dalej. Obietnica wody. Wód. Znaczy wody potopu są zapowiedzią chrztu świętego.Są to pewne metafory biblijne. My przyzwyczailiśmy się, że właśnie metafora, bajka, to jest wszystko kłamstwo bo to wtedy byśmy, yyyyy... Pismo Święte oprócz tego, że jest księgą natchnioną, należy badać jako dzieło też literackie w kontekście wspólnoty ludu bożego starego przymierza i w kontekście wspólnoty ludu bożego nowego przymierza, czyli kościoła."


Zapis rozmowy oddałem w sposób dosłowny. Zapewne wszystkim rzuca się w oczy fakt, że potop został uznany przez księdza doktora Marka Raszewskiego za zapowiedź chrztu świętego, a z dalszej jego wypowiedzi wynika, że potop należy uznać za licencja poetica.
Nie wiem tylko o co zahaczyć wspomnienie Mojżesza i węża na palu w kontekście zadanych pytań, ale to wie chyba sam mówiący wszak im więcej ściemy tym lepsza abstrakcja.

Może ktoś pokusi się o analizę powyższej wypowiedzi w celu wyjaśnienia jej wszystkich aspektów, bo wydaje mnie się, że jest ich w niej jakieś sto siedemdziesiąt tysięcy.

Author can remove replies violating regulations or out of topic.

trakos (52 points)
Zawsze podziwiam ludzi, którzy są w stanie słuchać ze zrozumieniem tego radia

>Dalej. Tak zwane typologie Starego Testamentu, czyli łuk tęczy. Mamy przykład Mojżesza, który
>bierze pal, wywyższa węża. Każdy kto się spojrzy na węża zostaje przy życiu. I ten pal z wężem
>symbolizuje ukrzyżowanego Jezusa. Kto spojrzy się na Jezusa idąc przez życie kąsany przez złego
>ducha, zostaje przy życiu.

Tu chyba chodziło mu o to, że spojrzenie na tego węża nic nie dawało? I że Mojżesz to powiedział, ale nie o to mu chodziło. Tak jak nie chodziło o to, że nikt nie zginie od potopu. Sprytne.

>Dalej. Obietnica wody. Wód. Znaczy wody potopu są zapowiedzią chrztu świętego.Są to pewne metafory
>biblijne. My przyzwyczailiśmy się, że właśnie metafora, bajka, to jest wszystko kłamstwo bo to wtedy
>byśmy, yyyyy...

Tu chyba mu się coś wyrwało po prostu Chyba, że chciał powiedzieć, że Biblia to taka bajka, która nie jest kłamstwem, choć my przyzwyczailiśmy się, że bajki to kłamstwo Czyli, że potop był, ale wypowiedź o nieumieraniu od potopu to już metafora. Albo że nieumieranie to metafora, tzn. zginiemy choć tak naprawdę to to nie jest śmierć bo potem ożyjemy. W sumie to Biblia jest sprytnie pomyślana -tyle tam różnych rzeczy, że zawsze coś się wymyśli.

>Jest ponadto świetnym przykładem retoryki
>retorycznej stosowanej przez księży oraz wielu nawiedzonych dyskutantów działających także na tym
>portalu z ramienia świętych nieomylnych

Przepraszam, że nie po kolei cytuje, ale tak jako puenta: może trochę prymitywny żart, ale po prostu przyznam, że mnie rozśmieszył ten filmik:

www.youtube.com/watch?v=iYGZAhCW0Zg
szperacz (2861 points)
mnie rozśmieszył ten filmik:
>www.youtube.com/watch?v=iYGZAhCW0Zg

Mnie też. Muszę jednak przyznać, że wolę George'a Carlina
Ojciec Ateusz (9201 points)
Ksiądz doktor ma poważny dylemat: z jednej strony niby rozumie, że Biblia to bajki (o przepraszam, metafory) - a z drugiej nie może przecież zniechęcać tych, którzy ten stek... metafor kupują jako Prawdę. No i kluczy, biedaczysko, w zeznaniach się plącze.

A przy okazji Potopu zauważę jeszcze na marginesie, że przekracza moje (skromne) zdolności pojmowania, jak ktoś może na poważnie utożsamiać dobrą i miłosierną Bozię z tym ohydnym psychopatą, który niemal całe swoje Stworzenie potopił. No fakt, że się później zreflektował i obiecał, że już nie będzie. Boże, co za dno.
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 points)
>Ksiądz doktor ma poważny dylemat: z jednej strony niby rozumie, że Biblia to bajki (o przepraszam, metafory) - a z drugiej nie może przecież zniechęcać tych, którzy ten stek... metafor kupują jako Prawdę. No i kluczy, biedaczysko, w zeznaniach się plącze.
>A przy okazji Potopu zauważę jeszcze na marginesie, że przekracza moje (skromne) zdolności pojmowania, jak ktoś może na poważnie utożsamiać dobrą i miłosierną Bozię z tym ohydnym psychopatą, który niemal całe swoje Stworzenie potopił. No fakt, że się później zreflektował i obiecał, że już nie będzie. Boże, co za dno.

Trudno zrobić miłosierny absolut z plemiennego bożka.


postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
Adam Wojtkiewicz (3958 points)
Mnie napawa zdumieniem, dlaczego ostatnio wszędzie słyszę "się spojrzał" zamiast "spojrzał".
Tak samo ostatnio moda nastała na "mówię Tobie", zamiast "mówię Ci".

Strasznie dziwne czasy nastały

A Radio Maryja to nie mam siły słuchać. Kiedyś słuchałem nocami jak nie mogłem zasnąć, a od paru lat śpię z kobietą i boku i nie ma jak.



Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
lotrek (14275 points)

>Tak samo ostatnio moda nastała na "mówię Tobie", zamiast "mówię Ci".
Kiedyś mówiło się żartem "mówię ja tobie". W różnych latach była moda na różne powiedzonka, szczególnie wśród młodych ludzi

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Adamiak (36436 points)
>>Tak samo ostatnio moda nastała na "mówię Tobie", zamiast "mówię Ci".
>Kiedyś mówiło się żartem "mówię ja tobie". W różnych latach była moda na różne powiedzonka, szczególnie wśród młodych ludzi

To nie kwestia mody:
"...ci jest nieakcentowane, tobie - wręcz przeciwnie. Jeśli powiem "Pomogę tobie", to akcent padający na ostatnie słowo będzie świadczyć o chęci wyróżnienia go. W szczególności może być to tzw. adres kontrastywny, związany z jawnym albo tylko domyślnym przeciwstawieniem: "Pomogę tobie (a jemu nie)" albo "Pomogę tobie (i tylko tobie)".
Jeśli nie mamy powodu wyróżniać zaimka, powiedzmy po prostu "Pomogę ci". Uwaga słuchacza skupi się wówczas na czasowniku, a całe zdanie - jako obietnica, a więc zobowiązanie - zabrzmi dobitniej."
- Mirosław Bańko, PWN

Edit:
Przed chwilą pisałem list do...hm, koleżanki i zamiast:
- Cipo wiem, żem Boski- napisałem:
- Tobie powiem, że mi Juruś...

Niby ta sama prawda, ale skromniej brzmi

Miłej niedzieli.
Jacek Cieslicki (1555 points)
(banned)

>Nie wiem tylko o co zahaczyć wspomnienie Mojżesza i węża na palu w kontekście zadanych pytań, ale
>to wie chyba sam mówiący wszak im więcej ściemy tym lepsza abstrakcja.
>Może ktoś pokusi się o analizę powyższej wypowiedzi w celu wyjaśnienia jej wszystkich aspektów, bo
>wydaje mnie się, że jest ich w niej jakieś sto siedemdziesiąt tysięcy.
>

Wyjaśnienie 170001:
Mojżesza należy zahaczać o brzuchomówcę, namiotokrążcę handlującego olejem ziemnym, zawsze z próbką w rękawie... Węża na palu należy zaś zahaczać o Szymona Słupnika...

dziadek Jacek
*******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!
Terebint (795 points)

>Dalej. Obietnica wody. Wód. Znaczy wody potopu są zapowiedzią chrztu świętego.

Słyszałem już wiele teorii na temat potopu, ale z czymś takim spotykam się po raz pierwszy. Nie za bardzo rozumiem, kto został ochrzczony tym potopem, bo chyba nie Noe z rodziną, którzy wygodnie sobie siedzieli w arce? A więc wychodzi na to, że ludzie i zwierzęta, którzy przez niego nie zostali zabrani. Czyżby byli świętsi niż Noe, że Bóg obdarzył ich takim przywilejem chrztu? Toż to wychodzi na to, że ci bezbożnicy wraz ze zwierzętami są paradygmatem chrześcijan!

Być może tego po prostu nie rozumiem, choć z drugiej strony to nawet pasuje: bezbożnicy = chrześcijaństwo. Chyba jednak coś w tym jest.
G.K. (1679 points)
Może niezupełnie na temat, ale dość blisko:

www.youtube.com/watch?v=Cksnt6CroPk


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
szperacz (2861 points)
>Może niezupełnie na temat, ale dość blisko:
>www.youtube.com/watch?v=Cksnt6CroPk

Wspomniany wcześniej bełkot o potopie to mały pikuś wobec średniowiecznej demokracji z tego filmiku. Nie wytrzymałem z wysłuchaniem do końca. Musiałem wybiec do łazienki...
Pandorra (1289 points)
Zastanawiam się czy dla stworzenia takiego bełkotu trzeba być ćwierćinteligentem czy geniuszem. Wygląda na to, że nie jestem ani jednym, ani drugim, bo ja bym tak nie umiała.

Może dlatego nie jestem doktorem teologii.

Nie pytaj co rząd może zrobić dla ciebie. Pytaj jak możesz temu zapobiec
Andrzej Wendrychowicz (6624 points)
>
Zapewne wszystkim rzuca się w oczy fakt, że potop został
>uznany przez księdza doktora Marka Raszewskiego za zapowiedź chrztu świętego, a z dalszej jego wypowiedzi wynika, że potop należy uznać za licencja poetica.
>
Ty chyba tez nie wierzysz w potop ani dosłownie, ani alegorycznie, bo słuchanie radia Maryja w wannie ani chybi grozi utonięciem.
metsys (1088 points)

>Ty chyba tez nie wierzysz w potop ani dosłownie, ani alegorycznie, bo słuchanie radia Maryja w wannie ani chybi grozi utonięciem.

To był pierwszy raz
Pomny jednak na Twą sugestię nie omieszkam następnym razem zaopatrzyć się w dmuchany materac

jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...

Back to the list of plots działu Religie 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)