The RationalistSkip to content
"Z braku smalcu i kicz dobry"

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
12-09-2010 21:06aspagnito (538 points)
(banned)
"Z braku smalcu i kicz dobry"
UWAGA! Produkt kolekcjonerski. W wypadku nadmiernej ilości towaru, powiadomić weteryniarza.

Zapadła cisz grobowa, Naczczo wypowiedział więc te słowa:
-Jam Prawem i Lewem. Wszystkie pasjonatki kadzideła w tunelu proszę przemówić teraz.. bądź zamilknąć na zawsze.
-O dzięki Ci Naczczo!
-Nie czuję sprzeciwu.
-O dzięki Ci Naczczo!
--Balejaże, balejaże, metki z futra i witraże! Gruba dupa teges, szmeges... i nie mamy kasy mamy!
-Prosim Cię o prosim, bo i tak nie wyprosim. Czy widzisz w nas kierowniku zbór graczy?
-Widzę o drodzy, że jutro będzie jednak to futro.
Tu Naczczo zadumał się.. a przynajmniej udawał... No cóż.. nieubłagany Dziamdziam musiał wrócić do łask. Oczywiście i tak nie dogodzisz, ale po co miałbyś się nie starać?
-O Naczczo! Kupiliśmy anteny jak kazałeś.
-Przyprowadźcie mi więc Jagnę. Tym razem oficjalnie.
Z pokorą każdy słuchał.
-Jagno, ma nielicha, co to Cię opiewał Kupicha.. gołąbecku wcielony, wciel się w me żony. Po papierek do Kranu pedziem i siem ciesyć bedziem Twym śledziem.
-O dzięki Ci Naczczo!
(Oczywiście tu napomknę, że historia oparta jest na faktach autentycznych)
-O frendzelku mój Ty miły, coś się wczoraj twe żołniezyki nie puściły. Ja frendzelka bez pendzelka i finezji, nie wpiszę do mej poezji.
-Aleć przecież zalot to był, co się bez lizania nie obył.
-Aleć przecież ciągnąły się te zaloty, bez żadnej poloty, a Ty scyńścia mi jeno oszczędzisz, bo jeno o mych kudłach glendzisz.
-Długie one, a niby jako Odysa włajaże.. ciągną się jak upomniane balejaże. Ty mi powiedz, czemuś Ty warkocz ścięła.. wrota zamknęła i klucz przęklęła?
-Bo mnie pipka swędzi, a ja mam chyba jeno swendzoncą pipkę. Papier mi ino dali, bo na tatuaż na czole zgody nie dali. Ażeszty nie tako jako benadziei wtóry, to goń te strychowe szczury i bazgrol kalambury.
-Boć pieniądzaś zażądała. Czyś nie miała?
-Ja miała. Ja miała.
-Iś nie miła mnie wyśmiała.
-Ja dała. Ja dała.
-Iś nie miła mnie wyśmiała.
-Ja przedała.
-Jam Ci wybaczam, bom Lewem i Prawem. Bogowie mnie nie równi, bo mnie warte galaktyki.
-Ta mała czarna.. co ją wąchasz rano.. Tę Ci dano.
-Ale tylko przedano. A ja sam se robię, to co będę oglądał pierwej w grobie.
-A rajtuz?
-Co z rajtuzem?
-On podarty.
-Pieniądz Cię karmi dziś miła. Dla świata żeś się skończyła.
-Tyś daleko.
-I mi chcicy, ni upartości mej nie zazdrość.
-Za dużo mamy do starcenia.
-To może w innej galaktyce.. dawno dawno temu.
-Sam widzisz.
-Nie to Tyś pedzio ła, żem głupiutki.
-Boś farmazolił.
-Bom Twym pięknem nażeczony.
-A jest że li dla Ciebie światełeczko w tuneliku.
-Jako pstry robaczek, co prze ostro.
-I świństewka Ci tylko po tej sprośnej staro młodej łepetynce latają.
-Pamiętej mnie miła, bo żeś ze mną jeszcze nie skończyła.
-O tasiemcze przebrzydle przebiegły... mój łeb tego nie rozumie. Cóż oznacza.. Czy to, że ja Cię na łeb jabłka spuszczać będę?
-Skończ wąścini. Majtek kolor opisz.
-Czerwony z kury byku. Jaja twe nieprętkie.
-Cycki Twe nie miękkie, ale krew Ci dyktuje, że kłótnię murarz muruje.. i płacze, że na koszulkę z bawełny dzieci szykuje.
-Chamie!
-Bóstwo!
-Czemu ranisz trzewia moje?
-Bo to nasze spólne znoje. Bo to nasze spólne znoje.
-Wpół żeś drogi miał się spotkać.
-Legnij więc na mym posłaniu.. i zapomnij o ubraniu..
-Paranoje Twoje to nie szczere znoje.
-Ale o najprawdziwsze boje, co moje.
-Skądżeś Ty ten prądzik buchnął?
-Skątowni.
-A kantem nie puścisz?
-Nie puszczę.
-Puścisz.
-Puścisz, czy nie puścisz?
-Puszczam, ale nie żebym tam była jakaś tam puszczalska. Swendzieć mnie przestało i odpływam. Kotwicę zapuszczaj, majtka objedź i kapitanka w czapeczkę!
-I gitara!

Tu kwoli sprostowania - miał być Fikszyn, a wyszło romanidło.
Do koleżanek i kolegów.. po prośbie... jak będzie po łacinie "Zemsty nadszedł czas"?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

spray (5875 points)

>Tu kwoli sprostowania - miał być Fikszyn, a wyszło romanidło.

Coś takiego?
Fascynujące!

>Do koleżanek i kolegów.. po prośbie... jak będzie po łacinie "Zemsty nadszedł czas"?
>
Jeszcze nie nadszedł.
Pisz tak dalej, to nadejdzie!
aspagnito (538 points)
(banned)
>>Tu kwoli sprostowania - miał być Fikszyn, a wyszło romanidło.
>Coś takiego?
>Fascynujące!
Figlarz!

Malum est talis potens qualis eius causae timor
Trust me... My cap is foolish..
aspagnito (538 points)
(banned)
>>Do koleżanek i kolegów.. po prośbie... jak będzie po łacinie "Zemsty nadszedł czas"?
>>
>Jeszcze nie nadszedł.
>Pisz tak dalej, to nadejdzie!

Czy Bóg istnieje?
NIE!
Bo i po co miałby istnieć? Egzystencja wymaga dowodu w postaci zerżniętego chomika, któremu nie wiedzieć czemu nie chce się dziedziczyć potęgi i mądrości z wielorybiej ości. Gdyby istniał Bóg, świat byłby piękny i sprawiedliwy, a tak to i tak jest o wiele lepszy. Z kury bykom siana wystawali! (przepraszam za kolokiwalizm - może to być niezrozumiałe, że mnie poniosło).
Koleżancy i koleżankowie. Nie ma sensu być przekonanym o istnieniu Boga. Ateizm górą. To znaczy, od kiedy Wujek Ben zrobił o wiele większy krok dla ludzkości, niż produkcja mydła, Wujek Sam nie posiada się z radości. O próżne te nadzieje, bo realnymi perspektywami nie bywają. Dlaczego mielibyśmy i tak szczytować i do celu zmierzać.. no po co? To słowa wypowiedziane tak szczerze, iż czasami nawet sam w nie wierzę. A wierzę, że nie wierzę. Po co ci to? Za myśl nie zapłacisz, a się nią nie nakarmisz, ale strawą jest jeno dla złodziei, co lubują się w sprośnościach i dają Ci to, czego nie da Ci nawet sąsiadka.
Fikszyn lubuśny, bo z palca zassany.. tego co erekcję wirtualnie widuje. Sprośność nad sprośności i skarga do wszystkiego. Skarga na Jarka i Lecha porąbanego, bezskutecznie przegłosowanego, bo jak przez okno wyglądającego.. i na cmentarzu braku kultury pochowanego... czy ja wyłączyłem żelazko?
Na koniec manifestu mego, rozpoznam chama kulturowego, co tom sam się za garść pietruszek sprzedał, bo i tak żem mało wiedział.

Malum est talis potens qualis eius causae timor
Trust me... My cap is foolish..

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)