The RationalistSkip to content
Carl G. Jung "Nowoczesny mit..."

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
13-09-2012 19:33sciezyna (56 points)Carl G. Jung "Nowoczesny mit..."
Carl G. Jung, 1958 r. "Nowoczesny mit. O rzeczach widywanych na niebie"

Carl Jung, zajmujący się latającymi spodkami był umysłem wielkim i intelektualistą wymiarów równych lub przewyższających intelekt Richarda Dawkinsa?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
>Carl Jung, zajmujący się latającymi spodkami
Nie zajmował się "latającymi spodkami". Interesowały go źródła ludzkich relacji na temat spotkań z "latającymi spodkami".

>był umysłem wielkim i intelektualistą wymiarów równych lub przewyższających intelekt Richarda Dawkinsa?
Usiłujesz żałośnie zdezawuować dorobek Carla Junga, Richarda Dawkinsa, czy obu?

Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
finerbijk (17282 points)
Ufony to nie jest żaden mit. Wielu widziało i ciągle widuje. Któregoś dnia przylecą i wprowadzą prawdziwy liberalizm i wolny rynek, na złość tym wszystkim głosicielom obłędnej i wielokrotnie skompromitowanej bajędy o wyższości socjalizmu nad rzeczywistością. Jak mnie oni wkurzają...
facet (344 points)
Któregoś dnia przylecą...
Oj, nie przylecą. Po co mieliby? Sami sobie wystarczą, bo w przeciwieństwie do socjalistów nie potrzebują kogoś kto by na nich robił.
Andrzej Bogusławski (52464 points)
.
>Carl Jung, (...) był umysłem wielkim i intelektualistą wymiarów równych lub przewyższających intelekt Richarda Dawkinsa?
Ale Dawkins czytał Junga, a Jung nie czytał Dawkinsa.

@@@
.
Phanes (492 points)
Akurat Junga sobie bardzo cenię, choć oczywiście dostrzegam wiele wad w jego teoriach (jak na przykład mimo wszystko dość patriarchalne postrzeganie kobiet, homofobię etc.) - faktem jest jednak, że on sam nie twierdził, że to, co pisze jest "świętą prawdą", a jego podejście w dużym stopniu koncentrowało się właśnie na subiektywizmie.

Wydaje mi się, że jest on z jednej strony trochę niedoceniony (jego teoria archetypów, czy "zbiorowej nieświadomości" dość dobrze komponuje się czy nawet uzupełnia z psychologią ewolucyjną), a z drugiej jego myśl w dużym stopniu została zawłaszczona przez rozmaitych szarlatanów, religiantów etc., mimo że w dość dobry sposób objaśnia ona subiektywność doświadczeń religijnych.

Co do powyższego zestawienia Junga z Dawkinsem, to szczerze mówiąc nie rozumiem go. W wymienionej pracy Jung zajmuje się jedynie subiektywnymi doświadczeniami psychicznymi, Dawkins natomiast zajmuje się rzeczywistością obiektywną. Jeśli ktoś mógłby mi rozjaśnić nieco o co chodzi w tym zestawieniu, byłbym wdzięczny.
doppelganger (3218 points)
>Co do powyższego zestawienia Junga z Dawkinsem, to szczerze mówiąc nie rozumiem go.[...] Jeśli ktoś mógłby mi rozjaśnić nieco o co chodzi w tym zestawieniu, byłbym wdzięczny.

O nic wielkiego. Autor tego zestawienia kieruje się po prostu osobista antypatią do Dawkinsa i pewnie będzie go zestawiał z każdym filozofem/intelektualistą/naukowcem w nadziei na negatywny dla Rysia wynik tej "wirtualnej" potyczki.
Ot, takie małe porachunki z tego wątku. (przejrzałem gagatka )
Phanes (492 points)
Przeczytałem post z linku i już rozumiem. Dzięki wielkie!
sciezyna (56 points)
>/s,517879#w518495]tego wątku.[/url] (przejrzałem gagatka )



Brzmisz jak Car Iwan Groźny, no wiesz ten co wynalazł promienie Roentgena w momencie kiedy krzyknął do Carycy: "Ha, przejrzałem Cię ty cholero!"

Dobre.
sciezyna (56 points)
Fakt pytanie zlepiłem niezgrabnie.

Junga interesowały zjawiska w psychice ludzkiej wymagające wiary. Czy to było krótkie zainteresowanie latającymi spodkami czy np. wieloletnie głębsze rozmyślania nad Buddyzmem - takie zainteresowania, na które poświęcił kawał czasu, pobudziły pytania:

Jaką praktyczną wartość ma dziś praca Junga. Zgadzam się, że ocena czyjegoś intelektu to proces subiektywny, w wyciąłbym "intelekt Richarda Dawkinsa" a wstawił np. "inny ważny intelekt" czy coś podobnego ale tego nie umiem lub nie mogę tu zrobić.

Pytanie pochodne to czy teoria archetypów może bezwiednie prowadzić do teorii istnienia memów?

Czy to brzmi lepiej?
maceox (6782 points)
>Fakt pytanie zlepiłem niezgrabnie.
>[...] czy coś podobnego ale tego nie umiem lub nie mogę tu zrobić.
To nic. Tu jest tylko forum. Zawsze potem można jeszcze raz sprawę przemyśleć i się poprawić.

>Pytanie pochodne to czy teoria archetypów może bezwiednie prowadzić do teorii istnienia memów?
>Czy to brzmi lepiej?
Nie wiem co ma znaczyć to "bezwiednie", ale poza tym pytanie ciekawe.

Spotkałem się z taką definicją archetypów, w ramach której są to "obrazy instynktów". Sądzę, że da się tą koncepcję pogodzić z teorią ewolucji, jednak jak to dokładnie funkcjonuje wykazuje dopiero nauka.

Zasadniczo jest to część bardziej ogólnego pytania, a mianowicie, w jaki sposób umysł wyłania się z mózgu.
Dzisiaj zajmuje się tym kognitywistyka.
sciezyna (56 points)
>Nie wiem co ma znaczyć to "bezwiednie", ale poza tym pytanie ciekawe.

Bezwiednie znaczy bez wiedzy Junga, hm... intuicyjnie. Zastanawiam się czy Jung przewidywał czy nie przewidywał, że archetyp to konstrukcja, która może się składać z wielu poziomów coraz mniejszych bloków, możliwie docierająca do poziomu elementarnych bloków psychicznych(?)

Dziś możemy używać nowych słów jak memy, bity, pixele itp. Za Junga były to pojęcia nie istniejące choć wiadomo już było o dyskretnej budowie materii.
maceox (6782 points)
>>Nie wiem co ma znaczyć to "bezwiednie", ale poza tym pytanie ciekawe.
>Bezwiednie znaczy bez wiedzy Junga, hm... intuicyjnie. Zastanawiam się czy Jung przewidywał czy nie przewidywał, że archetyp to konstrukcja składająca się z wielu coraz mniejszych bloków, możliwie docierająca do poziomu elementarnych bloków psychicznych(?)
Zupełnie nie wiem, czym miałyby być "elementarne bloki psychiczne", nie spotkałem się z ta koncepcją i trudno mi powiedzieć, czy Jung ją przewidywał czy nie przewidywał. Może podaj jakiś link, albo wyjaśnienie, to chętnie się zapoznam. Rozumiem, że w ramach tej koncepcji istnienie archetypów zostało wykazane jako fakt przyrodniczy?

Może chodziło Ci o bloki "fizyczne"? To by było sensowniejsze, choć spotkalem się raczej z innym nazewnictwem. Jeśli przeczytałbyś artykuł, ktory Ci polecilem, to zobaczyłbyć, że raczej mówi się o neuronach.

>Dziś możemy używać nowych słów jak memy, bity, pixele itp. Za Junga były to pojęcia nie istniejące choć wiadomo już było o dyskretnej budowie materii.
Nie jestem, pewien, co w zasadzie chcesz w tym zdaniu powiedzieć.
sciezyna (56 points)
>Nie jestem, pewien, co w zasadzie chcesz w tym zdaniu powiedzieć.

maceox proszę o chwilkę czasu. Po namyśle sprawa wygląda o wiele poważniej niż myślałem. Poza śmiesznostką Dawkins w zasadzie zignorował W Bogu Urojonym myśl Junga całkowicie.
maceox (6782 points)
>maceox proszę o chwilkę czasu. Po namyśle sprawa wygląda o wiele poważniej niż myślałem.
Tak, sądzę, że styl i spójność Twoich wypowiedzi ujawnia, że piszesz, zanim coś do końca przemyślisz.

>[...] Dawkins w zasadzie zignorował W Bogu Urojonym myśl Junga całkowicie.
No i co z tego?
Matix (5786 points)
Cite:
Och mój boże, cóż to mógło być? Jakie to niezwykłe.
Czy to...

J**ANE CHIŃSKIE LAMPIONY !


www.astronomia.pl/forum/viewtopic.php?f=40&t=10070


Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)