The RationalistSkip to content
Koń u "MAXIMA" w Gdyni, czyli najdroższa melina PRL-u

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
15-08-2008 21:17Adamiak (36435 points) Koń u "MAXIMA" w Gdyni, czyli najdroższa melina PRL-u
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych gdyński (dokładnie: orłowski) "MAXIM" był jedną z bardziej znanych knajp w Polsce i choć elegancja czy nastrój tego lokalu były sprawą mocno dyskusyjną, a towarzystwo nie tak liczne jak francowate, to ceny adekwatne do rozgłosu... kilka razy tam- w owych czasach- byłem... mój portfel świadkiem
W tamtych latach był też "MAXIM" znany głównie z bardzo dosłownych konotacji ze słynnym ongiś gangsterem o ksywce "Nikoś", zastrzelonym również w Gdyni w 1998r., oraz z faktu, że tam można było załatwić wszystko co nielegalne byle na dużą skalę.
1 sierpnia przechodziliśmy z dwiema znajomymi, w ramach inhalacji jodowych, właśnie koło opuszczonej już teraz i zdewastowanej ruiny "MAXIMA".
W pewnej chwili znajoma, pokazując wdzięcznie palcem w kierunku dawnej knajpy spytała -: czy wy widzicie to samo co ja, czy tylko mnie tak nadmorski klimat odurzył???
Spojrzeliśmy... w opuszczonym baraku przez otwarte drzwi widać było wyraźnie koński łeb..., żywy koński łeb wraz z równie końskim łba właścicielem!!! Faktu końskości nie zmieniały nawet miniaturowe gabaryty siwego kucyka.
Zrobiłem dwa zdjęcia z czego jedno- mało wyraźne, lecz mam 2 świadków na jego i zdarzenia autentyczność- w linku:
picasaweb.google.com/jerzyadamiak1/KoUMAXIMA

Skojarzenie reszty było już (dla mnie) oczywiste: zajrzałem do Słownika wyrazów obcych W. Kopalińskiego i przeczytałem:
Augiasza stajnia - sprawa, rzecz zaniedbana, zapuszczona, zachwaszczona, w bezładzie, rozgardiaszu, nierządzie a. brudach moralnych, którą trzeba nadludzkim wysiłkiem doprowadzić do porządku....

Niegdysiejsza, postrzegana przez niewtajemniczonych jako szczyt "elegancji", najdroższa w Polsce melina zamieniła się (?) w prawdziwą stajnię.
Skończyła się schizofrenia, prawdziwy charakter podmiotu zsyntezowała wizualizacja wrażeń.
Nie potrafię skonkludować inaczej: to nie chichot historii, lecz wyraźne jej rżenie!
Gdybyż tak wszelakie blichtry się zweryfikowały...eh!

P.S. Lekkością temaciku sugeruję sobie długo-weekendowy nastrój
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Zbysław Śmigielski (8641 points)

   Wprawiłeś mnie w doskonały nastrój... Hej, muszę kiedyś opisać kilka swych nocy w "Maximie"! Póki co, przyśnią mi się na razie.
.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)