 |
Bóg - człowiek - zwierzę. Boża fuszerka? This plot has expired Sections of Forum » Religie
| Date of adding | Author | Title | | 02-08-2009 17:31 | zohen (3231 points) | Bóg - człowiek - zwierzę. Boża fuszerka? | Niezwykle zastanawiającymi, a skrzętnie omijanymi przez kościelny personel, są relacje w trójkącie Bóg - Człowiek - Zwierzę. Jeżeli bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, to małpę też ? - skoro mamy z małpami 90. kilka % wspólnych genów, o podobieństwach fizycznych nie wspominając. Czy bóg się pomylił (nie taki nieomylny?)? Czy nie umiał być bardziej oryginalnym i oddzielić wyraźnie człowieka od reszty zwierząt (nie taki wszechmocny)? | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| RandoMan (127 points) | >Czy bóg się pomylił (nie taki nieomylny?)?
Skąd wnosisz, że to nie było częścią Boskiego Planu?
>Czy nie umiał być bardziej oryginalnym i oddzielić >wyraźnie człowieka od reszty zwierząt (nie taki wszechmocny)?
Co ma oryginalność do wszechmocy?
|
|
 | | zohen (3231 points) | >>Czy bóg się pomylił (nie taki nieomylny?)? >Skąd wnosisz, że to nie było częścią Boskiego Planu? Jeżeli tak, to powiedzmy wprost: bóg stworzył człowieka i małpę (itd) na obraz i podobieństwo swoje - dowód? Wynika to z Planu Bożego!
>>Czy nie umiał być bardziej oryginalnym i oddzielić >>wyraźnie człowieka od reszty zwierząt (nie taki wszechmocny)? >Co ma oryginalność do wszechmocy? > po prostu: jak mogę, to staram się być oryginalny, może boga to nie dotyczy, nie będę się spierał. pozdrawiam
|
|
|  | | RandoMan (127 points) | > Jeżeli tak, to powiedzmy wprost: bóg stworzył człowieka i małpę (itd) na obraz i podobieństwo swoje - dowód? Wynika to z Planu Bożego!Ekhm... To ty zakładasz istnienie Boga, nie ja. Ja tu niczego nie dowodzę. Odpowiedziałem z perspektywy (zgaduję) Katolika. > po prostu: jak mogę, to staram się być oryginalny, może boga to nie dotyczy, nie będę się spierał. pozdrawiamMawiają, że siła tkwi w prostocie  Pozdrawiam, R.
|
|
| |  | | zohen (3231 points) | Na jakiej podstawie zakładasz, że ja zakładam... ? Błąd! staram się mówić racjonalnie o poglądach katolika i akurat w tym momencie odgadywanie katolickich "argumentów" typu .. niezbadane są wyroki boskie... zupełnie niczego nie wnosi!
|
|
| | |  | | -jad- (18785 points) | > Na jakiej podstawie zakładasz, że ja zakładam... ? Błąd! staram się mówić racjonalnie o poglądach katolikaNie ma sensu doszukiwać się i coraz to wynajdywać kolejnych rzeczy, które nie trzymają się kupy w katolickich legendach i wierzeniach. Skoro sam (już?) nie wierzysz, to masz ten etap za sobą i czas iść dalej. Zająć się czymś ciekawszym  Chyba, że nękają Cię jeszcze różne wątpliwości, co do tego czy słusznie nie wierzysz, nie wierząc. Pozdrawiam.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | |  | | zohen (3231 points) | "Kiedy piszemy o mitach i religiach musimy brać pod uwagę nie ich ocenę z naszej perspektywy kulturowej, a to o czym myśleli ich twórcy." WIESZ KTO TO NAPISAŁ? I kto teraz chyba trochę sobie zaprzecza?
|
|
| | | | |  | | -jad- (18785 points) | > "Kiedy piszemy o mitach i religiach musimy brać pod uwagę nie ich ocenę z naszej perspektywy kulturowej, a to o czym myśleli ich twórcy." WIESZ KTO TO NAPISAŁ? I kto teraz chyba trochę sobie zaprzecza?
Na pierwsze i na drugie: nie wiem.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | |  | | zohen (3231 points) | >> "Kiedy piszemy o mitach i religiach musimy brać pod uwagę nie ich ocenę z naszej perspektywy kulturowej, a to o czym myśleli ich twórcy." WIESZ KTO TO NAPISAŁ? I kto teraz chyba trochę sobie zaprzecza? >Na pierwsze i na drugie: nie wiem. > "Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch. To jest cytat (z którym się zgadzam bez zastrzeżeń) z Twojego postu.
|
|
| | | | | | | | |  | | -jad- (18785 points) |
>acha, tak
Mam rozumieć, że zwróciłeś uwagę na nick autora tego posta?
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | | | | | |  | | zohen (3231 points) |
Może pomyliłem - przepraszam, ale co do sedna - co o tym sądzisz?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | -jad- (18785 points) | > - co o tym sądzisz?
O tamtym poście dnaka? Ogólnie zgoda. Rzecz w tym, że nie widzę sensu w wałkowaniu tego tematu, jak już wyżej napisałem.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | |  | | RandoMan (127 points) | >Na jakiej podstawie zakładasz, że ja zakładam... ? Błąd! staram się mówić racjonalnie o poglądach katolika i akurat w tym momencie odgadywanie katolickich "argumentów" typu .. niezbadane są wyroki boskie... zupełnie niczego nie wnosi!
Czyli starasz się mówić racjonalnie o czymś, co racjonalnym nie jest i być nie może? I cóż ja tu wnieść mogę, jak nie potrafię odpowiedzieć na pytanie w 100% z perspektywy Katolika, jak nie jestem nim i nigdy nie byłem?
Pozdrawiam, R.
|
|
| | | |  | | zohen (3231 points) | O rzeczach nieracjonalnych należy myśleć nieracjonalnie? "Objaśnij" mnie jaśniej, bo nie załapuję!
|
|
| | | | |  | | RandoMan (127 points) | > O rzeczach nieracjonalnych należy myśleć nieracjonalnie? "Objaśnij" mnie jaśniej, bo nie załapuję!Ależ to elementarne, drogi Watsonie. Jeżeli każesz podchodzić racjonalnie do rzeczy z gruntu irracjonalnych, oczekujesz (i jesteś przygotowany) tylko na jeden rodzaj odpowiedzi - negację irracjonalizmu. To trochę, jakbyś wszedł na forum jazzowe i założył wątek o Opeth  Pozdrawiam, R.
|
|
| Aleksander Głowacki (1725 points) | Bóg (ponoć) stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Człowiek jest również podobny do małpy, stąd wniosek że prawdziwe jest równanie: (małpa)+(niewielkie znane różnice)=(człowiek) oraz (człowiek)+(niewielkie nieznane różnice)=(Bóg). W sumie równie dobrze można by napisać, że Bóg stworzył człowieka na podobieństwo małpy lub że Bóg stworzył małpę na swoje podobieństwo. Tylko problem w tym, że ludzie zawsze woleli pochodzić od bogów niż od zwierząt.
|
|
 | | anty_k (954 points) | > Bóg (ponoć) stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Człowiek jest również podobny do małpy, stąd wniosek że prawdziwe jest równanie: (małpa)+(niewielkie znane różnice)=(człowiek) oraz (człowiek)+(niewielkie nieznane różnice)=(Bóg).> W sumie równie dobrze można by napisać, że Bóg stworzył człowieka na podobieństwo małpy lub że Bóg stworzył małpę na swoje podobieństwo. Tylko problem w tym, że ludzie zawsze woleli pochodzić od bogów niż od zwierząt.> I zawsze to jakoś tak raźniej być "dzieckiem bożym" niż wytworem ewolucji
|
|
 | | Alpha Phoenicis (4607 points) | > Bóg (ponoć) stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Człowiek jest również podobny do małpy, stąd wniosek że prawdziwe jest równanie: (małpa)+(niewielkie znane różnice)=(człowiek) oraz (człowiek)+(niewielkie nieznane różnice)=(Bóg).> W sumie równie dobrze można by napisać, że Bóg stworzył człowieka na podobieństwo małpy lub że Bóg stworzył małpę na swoje podobieństwo. Tylko problem w tym, że ludzie zawsze woleli pochodzić od bogów niż od zwierząt.A z tego mamy prosty wniosek: bóg jest małpą
|
|
| Slayerized (691 points) | >Niezwykle zastanawiającymi, a skrzętnie omijanymi przez kościelny personel, są relacje w trójkącie >Bóg - Człowiek - Zwierzę.
Nie ma żadnego trójkąta, są tylko zwierzęta, a człowiek jest jednym z nich, natomiast kiedy mózg człowiekowatych w tym człowieka był odpowiednio duży wymyślili sobie boga, a potem gdy człowiek pozostał jedynym z Homindae, stwierdził, że jest lepszy od zwierząt i chciał się wypisać z tego klubu. Ewentualnie podział może być jeszcze czysto biologiczny na zwierzęta, rośliny, grzyby, protista, eubakterie i archaebakterie, ale wtedy mamy hexagon i nadal jesteśmy zwierzętami.
>Jeżeli bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, to małpę też
Ja bym powiedział inaczej jeżeli bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo to znaczy że musi być do ludzi podobny, a więc nie jest ani wszechmogący, ani wszechwiedzący, ani sprawiedliwy czy miłosierny, jest za to pewnie brzydki, łysiejący, zawistny i intencjonalnie okrutny, a do tego kłamie mówiąc o swoich przymiotach i jest na tyle głupi, że nie potrafi skonstruować kłamstwa, które nie byłoby sprzeczne z logiką czy chociażby z fizyką.
>Czy bóg się pomylił ?
Oczywiście, że tak. "Siódmego dnia bóg powiedział oto moje dzieło perfekcyjne i święte pod każdym względem, teraz mogę odpocząć. Rozejrzał się... cholera, wszędzie pozostawiał maryśkę!? Nie powinienem był palić tego jointa trzeciego dnia. To wtedy stworzyłem posomy. Nie jest dobrze, to może dać ludziom wrażenie, że powinni jej używać... Teraz będę musiał stworzyć republikan." (Bill Hicks)
>Czy nie umiał być bardziej oryginalnym i oddzielić wyraźnie człowieka od reszty zwierząt?
Oddzielił bardzo wyraźnie, tylko ludzie spośród wszystkich zwierząt są na tyle głupi by wierzyć w duchy, astrologię, numerologię, [1000 innych rzeczy na liście] i wreszcie na tyle głupi by wierzyć bardziej w starożytną bajkę niż w naukę.
|
|
| Kuri23 (183 points) | >Niezwykle zastanawiającymi, a skrzętnie omijanymi przez kościelny personel, są relacje w trójkącie >Bóg - Człowiek - Zwierzę. Jeżeli bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, to małpę też >? - skoro mamy z małpami 90. kilka % wspólnych genów, o podobieństwach fizycznych nie wspominając. >Czy bóg się pomylił (nie taki nieomylny?)? Czy nie umiał być bardziej oryginalnym i oddzielić >wyraźnie człowieka od reszty zwierząt (nie taki wszechmocny)? A o którym nieomylnym bogu mówisz np. w Koranie pisze ze jeśli Allach wytnie kawałek wersetu to w jego miejsce da lepszy, aktualizuje go. He może eksperymentował, jak wiesz chemik w laboratorium, mieszał, mieszał, aż w końcu stworzył, może to efekt uboczny? Takie małpki, to by nawet sie zgadzało z teoria ewolucji po trosze, bóg stwarza, małpki, a po nich ludzi jako coś ciut lepszego, ale bardzo podobnego całkiem sensowna teoria co?
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|