The RationalistSkip to content
Homeopatia ciąg dalszy

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
11-09-2011 21:47Sarif (2786 points)Homeopatia ciąg dalszy
Przeglądałem profil racjonalisty na fb i natrafiłem na to : www.neurop(*)d-2-million-homeopathy-animals

Po przeczytaniu tego doszedłem do wniosku, że jeżeli w Uni taką głupotę się szerzy to jaki jest sens walczenia z nią w Polsce ? Podawanie ludziom substancji homeopatycznych to totalna istna głupota, a homeopatia dla zwierząt to już przegięcie poniżej poziomu głupoty. Czy nie wystarczyło już badań mówiących że to nie działa i czy nie ma żadnych dowodów na to że homeopatia działa ? Widać nie.

Jeżeli wątek już był to przepraszam. Jeżeli jednak nie to co sądzicie na temat tego skandalicznego projektu?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

finerbijk (17282 points)
A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
Równie dobrze można leczyć zwierzęta homeopatycznie.
Sarif (2786 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
>Równie dobrze można leczyć zwierzęta homeopatycznie.

Po tym pomyśle to już mnie niczym nie zaskoczą

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
Rafał Poniecki (7133 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której pomidor owocem?
Tak się składa, że pomidor jest OWOCEM.
astrotaurus (12457 points)

>Tak się składa, że pomidor jest OWOCEM.
Jako i Rafał Poniecki przecie!

A sztuczki terminologiczne, jak słusznie zauważył finerbijk, na pewno prawu na zdrowie nie wychodzą.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
astrotaurus (12457 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
>Równie dobrze można leczyć zwierzęta homeopatycznie.
W każdej organizacji są słabi ludzie i mogą ulec lobbingowi sektora homeo. Żaden inny przecież nie ma takiej przebitki na massa tabulettae, wiec zostaje sporo na reklamę.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
perun (8610 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
Niezapominajmy , że wg . tej organizacji Polska nie ma dostępu do morza. ( nie chodzo o morze Czarne , ale w ogóle o morze )
Meretseger (61872 points)

>Nie zapominajmy , że wg . tej organizacji Polska nie ma dostępu do morza. ( nie chodzi o morze Czarne , ale w ogóle o morze )
Gdzie to wyczytałeś? O tym nie wiedziałam.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
finerbijk (17282 points)
> Gdzie to wyczytałeś? O tym nie wiedziałam.

"...uznanie Polski za kraj, który nie ma dostępu do morza"
perun (8610 points)
>> Gdzie to wyczytałeś? O tym nie wiedziałam.
>"...uznanie Polski za kraj, który nie ma dostępu do morza"
Dzięki finerbijk . Własnie tam o tym wyczytałem
Meretseger (61872 points)

>"...uznanie Polski za kraj, który nie ma dostępu do morza"
Dziękuję Ale dopóki na własne oczy nie przeczytam tej dyrektywy, to nie uwierzę panu Piotrowskiemu. On dziwne rzeczy głosi i czyni.
wiadomosci(*)_Piotrowskiego__europosla.html


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Hodża (11172 points)
>> Gdzie to wyczytałeś? O tym nie wiedziałam.
>"...uznanie Polski za kraj, który nie ma dostępu do morza"

Gdyby ten artykuł przeczytał Witkacy, pióro by mu wypadło z dłoni i rozpłakałby się z niemocy twórczej.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Kasza (396 points)
Ale akcja do zachęcania jedzenia robaków ma chyba sens ? Oczywiście pamiętajmy przed spożyciem dokłądnie umyć. Pogryźć też trzeba mocno.
finerbijk (17282 points)
>Ale akcja do zachęcania jedzenia robaków ma chyba sens ?
Jasne, w myśl przysłowia "dobra psu i mucha".

>Oczywiście pamiętajmy przed spożyciem dokłądnie umyć. Pogryźć też trzeba mocno.
Dżdżownic (świetnie zastępują spaghetti) nie trzeba nawet specjalnie mocno gryźć, wystarczy wyssać pożywne wnętrzności.
Sarif (2786 points)
>Ale akcja do zachęcania jedzenia robaków ma chyba sens ? Oczywiście pamiętajmy przed spożyciem dokłądnie umyć. Pogryźć też trzeba mocno.

Pod patronatem oczywiście Beara Gryllsa

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
Meretseger (61872 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
Z tym pomidorem i żarówką to się dużo nie pomylili, pomidor to faktycznie owoc, a żarówki grzeją jak jasny gwint, ale pamiętam, że na wieść o mianowaniu ślimaka rybą trzy dni wyłam, piałam i płakałam ze śmiechu

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
finerbijk (17282 points)
>Z tym pomidorem i żarówką to się dużo nie pomylili, pomidor to faktycznie owoc, a żarówki grzeją jak jasny gwint, ale pamiętam, że na wieść o mianowaniu ślimaka rybą trzy dni wyłam, piałam i płakałam ze śmiechu
Kościół kiedyś uznał bobra za rybę, więc tradycja jest podtrzymywana. Pomidor to rzeczywiście owoc, ale z tą żarówką... czy piecyki rozpalające się do czerwoności i świecące w ciemności trzeba uznać zaraz za lampy?
Maddy (12883 points)
(banned)
>>Z tym pomidorem i żarówką to się dużo nie pomylili, pomidor to faktycznie owoc, a żarówki grzeją jak jasny gwint, ale pamiętam, że na wieść o mianowaniu ślimaka rybą trzy dni wyłam, piałam i płakałam ze śmiechu
>Kościół kiedyś uznał bobra za rybę,

A także kapibarę. I żeby było zabawniej - nigdy tego postanowienia nie cofnął.

"I prefer my universe stringy not loopy"
Przemek J. (3008 points)
Tylko, że nie o pomidor chodziło a o marchewkę.

Jeśli Piotrowski pisze prawdę, to Portugalia postarała się o taką kwalifikację marchwi, bo UE dotuje dżemy w owoców, a w Portugali robi się je z marchewki.

P.S.

Doszukałem się:

"- do celów niniejszej dyrektywy za owoce uważa się pomidory, jadalne
części łodyg rabarbaru, marchew, słodkie ziemniaki, ogórki, dynie,
melony i arbuzy,"

Dla ciekawskich cała dyrektywa

Czyli faktycznie "nie wiedzą", że pomidor to owoc, więc jest powód do kpiny, ale chyba nieco inny od tego obiegowego, świadczącego raczej o indolencji szyderców. Ja botanikiem nie jestem, ale coś mi się wydaje, że na tej liście tylko 3 wymienione części roślin nie są owocami.
Meretseger (61872 points)

>na tej liście tylko 3 wymienione części roślin nie są owocami.
Zgadza się. Z tym, że łodygi rabarbaru od niepamiętnych czasów są w Polsce uważane za coś w rodzaju owoców. Robi się z tego dżemy, kompoty i dodaje do ciast (z owocami). Czyli w sumie nie ma się co śmiać z dyrektywy unijnej. Oni tylko poszli krok dalej z tą marchewką.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Grzegorz (5685 points)
>A czego się spodziewasz po organizacji, dla której ślimak jest rybą, pomidor owocem, a żarówka urządzeniem grzewczym?
Przy wydajności tradycyjnych żarówek (ok. 5% światło, reszta ciepło) to podejście wydaje się całkiem racjonalne
jasenka (1863 points)
> Podawanie ludziom substancji homeopatycznych to totalna istna głupota, a homeopatia dla zwierząt to już przegięcie poniżej poziomu głupoty.

Co lepsze, właśnie taki argument usłyszałam od lekarki (prawdziwej lekarki, po medycynie), która ma gabinet homeopatyczny - że nie można mówić o efekcie placebo, bo homeopatia działa też na zwierzęta i małe dzieci.
Znalazłam kiedyś artykuł na ten temat (nie mogę go teraz znaleźć, nie bijcie!), gdzie sugerowano, że zwierzęta także mogą być podatne na efekt placebo, ucząc się isntyntownie, że kiedyś podana pastylka (prawdziwy lek) - w pamięci zwierzaka "mała niedobra kulka" - pomogła na ból, czy inne dolegliwości więc teraz pomoże także.
liliac (147342 points)
>nie można mówić o efekcie placebo, bo homeopatia działa też na zwierzęta i małe dzieci.

Jeśli wziąć pod uwagę, że efekt placebo, jak się uważa, może jednak działać na zwierzęta i dzieci...

>nie mogę go teraz znaleźć, nie bijcie

Dzisiaj w ramach wyjątku zamiast bić, pomożemy
www.scienc(*)-a-placebo-effect-for-animals/
ant2 (0 points)
Removed by moderator

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)