The RationalistSkip to content
Do księdza proszę pana to obciach?

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
07-04-2011 21:27Tomasz Niewierny (63 points)Do księdza proszę pana to obciach?
W Tygodniku Powszechnym z 17.10.2010 roku tematem numeru był obciach. We wstępniaku red. Boniecki napisał, że według niego obciachem jest zwracanie się do księdza "proszę pana". Nie bardzo rozumiem to stwierdzenie. Czy ksiądz to jakaś trzecia płeć i twierdzenie, że to pan jest nieadekwatne? Albo "proszę pana" to oznaka braku szacunku? Nie wiem o co tu chodzi - jestem ratownikiem medycznym, a nie wymagam od nikogo, żeby zwracano się do mnie "proszę ratownika".
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

neurosurgery (2484 points)
>"proszę pana" to oznaka braku szacunku?

Do głosiciela Słowa Bożego per Pan?! Książę byłoby w sam raz, aby objąć tak wielki majestat mężczyzn w sukienkach. W Polsce ksiądz przed nazwiskiem lepsze niż tytuł szlachecki lub naukowy.
Gosia (9454 points)

>Do głosiciela Słowa Bożego per Pan?! Książę byłoby w sam raz
Bo i dokładnie to właśnie znaczy:
Słowo kъnędzь do słowiańskiego zostało zapożyczone z germańskiego kuning - "książę, naczelnik plemienny" kuning → kŭnęgŭ → kъnęgъ → kъnędzь. W polszczyźnie słowo uległo dalszym przekształceniom (zanik jerów, zmiana nagłosowego kń- w kś- itd).

astrotaurus (12457 points)
A ja mówię uprzejmie: "Dzień dobry, księże czarodzieju".
A jak się oburzy i nie odpowie uprzejmie, to mówię nieuprzejmie: "Co? tak ci dupa urosła?"

Czasem trudno odmówić sobie drobnej satysfakcji, ale na ogół lepsze efekty daje zwracanie się do księży zwyczajowo "proszę księdza", a w mowie i piśmie używanie tych wszystkich religijnych dziwaczności językowych.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Huckleberry Finn (431 points)
(banned)
Czesi i inne słowiańskie narody z południa i ze wschodu nabijają się z nas, że jesteśmy "narodem panów". Bonieckiemu widocznie nasza narodowa masturbacja tytułami nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz nie wystarcza.

Swoją drogą masz dość oryginalne lektury: TP z końca 2010 roku. Mało kto czyta to na bieżąco, a co dopiero po 6 miesiącach.

Pozdrawiam.
diogenes (42754 points)
>Czy ksiądz to jakaś trzecia płeć...

O płeć księdza trzeba pytać gosposię na plebanii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Grzegorz (5685 points)
>O płeć księdza trzeba pytać gosposię na plebanii.
Ewentualnie organistę
Ammet (1428 points)
Aaalbo chłopców z chórku
worek kości (2937 points)
Podobnie można protestować, że ktoś grzecznościowo mówi do nauczyciela - "profesorze". Sędzia, to "wysoki sędzia", poseł to poseł itd. Tytułomania jest powszechna, jak się czepiać to po całości.


bembergiem w berg
Arystyp z Cyreny (6368 points)
Zwyczaje są charakterystyczne dla danej społeczności. Tak jak zwykło się mówić panie władzo, panie doktorze do lekarza itd., to są to tytuły zwyczajowe i nikt nie nakazuje ich stosowania. Jak się zwróci do policjanta, czy lekarza per pan to (w większości przypadków) nie zrobi im to różnicy. Jedynie księża podkreślają swoją księżęcość.

O mówieniu do nauczycieli "profesorze" pisałem w osobnym wątku. Uważam że po reformie edukacji i zerwaniu z tradycją, nie powinno się tego na siłę wprowadzać. Jak ktoś chce to może. Poza tym obecnie w liceach coraz częściej uczą doktorzy, a zwrócić się do takiego dr. inż. panie profesorze na lekcji fizyki to nietakt.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
TyDraniu (6568 points)
Arystyp z Cyreny (6368 points)
Oj, z chęcią bym ten artykuł przeczytał i zobaczył jakich argumentów autor używa na obronę swojej tezy. Przecież nie każdy musi wiedzieć, co znaczy koloratka na szyi. Niech sobie wymagają "księże" w świątyni; dla mnie gość w sukience, to taki sam gość, jak gość w dredach i zwrócę się doń "proszę pana".

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
>Oj, z chęcią bym ten artykuł przeczytał
tygodnik.o(*)iach_moja_lista,komentarz.html


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
Arystyp z Cyreny (6368 points)
Ostatni akapit jest wspaniały:

Cite:
Obciachowe jest publiczne (choć nie tylko) perorowanie na tematy, których się nie zna (częste np. w przypadku krytyk Benedykta XVI albo u zabierających głos w sprawie Piusa XII przy nieznajomości opublikowanych w ostatnich latach opracowań i dokumentów na ten temat). W ujawnianiu swej wiedzy: u ludzi, pretendujących do obycia z literaturą, obciachem jest niewiedza, kim był Charles Péguy. W redagowaniu gazet: przejmowanie tematów z innych pism, bez wzmianki o tym. W pisaniu do gazet: w sprawach kontrowersyjnych (np. Komisji Majątkowej) cytowanie wyłącznie materiałów jednej strony. W TVN 24: nierozróżnianie procesji od pochodu z pochodniami przed Pałac Prezydencki.


Dużo zarzutów, zero źródeł, panie Boniecki

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
astrotaurus (12457 points)

>Dużo zarzutów, zero źródeł, panie Boniecki
Dużo czepialstwa, zero realizmu, panie Arystyp!
Boniecki ma Źródło.
Źródło, dzięki któremu nie jest obciachem pleść religijne dyrdymały.

I to wcale nie jest zabawne....

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
Obciachem jest niepodanie linku do tekstu, o którym się pisze.
Obciachem jest rżnięcie głupa, że to się niby nic nie wie i nigdy nie słyszało o tzw. zwrotach grzecznościowych.



Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
Tomasz Niewierny (63 points)
Wiem, że mamy XXI wiek, komputery, internet itd., itp., ale zdarza mi się zdobywać wiedzę i informację przy pomocy przetworzonej masy celulozowej upstrzonej czarnymi znaczkami. Nie opanowałem jeszcze metody linkowania do takich źródeł.
Poza tym chodziło mi nie o artykuł tylko o sam problem z tytułowaniem. Nie mam problemu ze zwracaniem się do księdza "proszę księdza" kiedy jestem u niego na plebani, w kościele, kiedy występuje wobec mnie niejako zawodowo. Ale wydaje mi się przesadą zwracanie się w ten sposób w każdej sytuacji.
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
>Wiem, że mamy XXI wiek, komputery, internet itd., itp., ale zdarza mi się zdobywać wiedzę i informację przy pomocy przetworzonej masy celulozowej upstrzonej czarnymi znaczkami. Nie opanowałem jeszcze metody linkowania do takich źródeł.
Tu nie chodzi o to, że nie opanowałeś metody linkowania, tu chodzi o to, że przytaczając jakiś tekst na forum internetowym nie przyszło ci do głowy poszukanie linku.

>Nie mam problemu ze zwracaniem się do księdza "proszę księdza" kiedy jestem u niego na plebani, w kościele, kiedy występuje wobec mnie niejako zawodowo. Ale wydaje mi się przesadą zwracanie się w ten sposób w każdej sytuacji.
Trudno powiedzieć czy ks. Boniecki nie miał na myśli właśnie takiej "zawodowej" sytuacji.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
daddy (2737 points)
(banned)
Obciach, to być księdzem.
schlawiner (400 points)
>Czy ksiądz to jakaś trzecia płeć i twierdzenie, że to pan jest nieadekwatne?
O tak! Jako zjawisko atmosferyczne typu gradobicie.
Ammet (1428 points)
Nie chciałabym, żeby mnie ktokolwiek przyłapał na mówieniu do księdza "proszę pana", przecież po zrobieniu czegoś tak wstydliwego powinno się chodzić z torbą na twarzy.

>Czy ksiądz to jakaś trzecia płeć

Tak, Bóg stworzył mężczyznę, kobietę i księdza

Teraz powaga. Moja mama jak poszła do czarnych chować dziadka (ja nie wiem po co, on by sobie katolickiego obrządku nie życzył, ale babcia chciała, chociaż też nie jakaś wierząca)to wyjęli swoją kartotekę i zaczęli mówić, że pan taki a taki w dniu takim a takim o godzinie takiej a takiej powiedział: "PAN PAPIEŻ" i "PAN GLEMP", co jest niewybaczalne. To nie jedyne, co mój dziadek miał w oczach kleru na sumieniu, generalnie, pochować go nie chcieli.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)