The RationalistSkip to content
Pecunia non olet?

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
15-04-2013 18:42kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
Pecunia non olet?
Cite:
Do Ministerstwa Obrony Narodowej trafiły pierwsze wnioski od rodzin ofiar katastrofy samolotu Tu-154 o odszkodowania - informuje TOK FM.
Jak na razie jest to sześć wniosków od bliskich dwóch osób, które zginęły pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Teraz, zgodnie z procedurą, wnioski trafią do Prokuratorii Generalnej, która rozpatrzy roszczenia rodzin.

Do tej pory zawarto 270 ugód z bliskimi ofiar katastrofy smoleńskiej, każdej z tych osób przyznano 250 tys. zł tytułem zadośćuczynienia. W sumie wypłacono im 67,5 mln zł. w formie zadośćuczynienia za śmierć bliskich. (źródło)

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wypłata po ćwierć miliona na łebka, na jaką nie mógł liczyć przedtem ani potem nikt z członków rodziny żadnej z ofiar katastrofy komunikacyjnej, z drugiej strony skoro przepisy prawa dają możliwość ubiegania się o dodatkową kasę, to czemu nie skorzystać?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Iwan Denisowicz (16705 points)
(banned)
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wypłata po ćwierć miliona na łebka, na jaką nie
mógł liczyć przedtem ani potem nikt z członków rodziny żadnej z ofiar katastrofy komunikacyjnej, z
drugiej strony skoro przepisy prawa dają możliwość ubiegania się o dodatkową kasę, to czemu nie
skorzystać?


Ciężko mieć pretensje do składających wnioski, pieniądze w końcu się przydają. Problemem są raczej przepisy na to pozwalające. Nie widzę też różnicy pomiędzy tymi, którzy zginęli w Smoleńsku a ofiarami innych katastrof, co po raz kolejny przenosi nas do kwestii przepisów zezwalających na składanie wniosków o których piszesz.
Unulfo (3273 points)
(banned)

>Nie widzę też różnicy pomiędzy tymi, którzy zginęli w Smoleńsku a ofiarami innych katastrof (...)

Tym bardziej rodziny ofiar powinny dostać słone odszkodowania.
Jedyna różnica polega na tym, że maszyna nie należała do prywatnej firmy, ale do państwa.
250 tysięcy złotych to nie jest wygórowana kwota. Odszkodowania dla rodzin ofiar katastrof maszyn komercyjnych przewoźników idą w setki tysięcy, ale USD/EUR. Łatwo to sprawdzić - doniesienia prasowe na ten temat są powszechnie dostępne.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
Ja zaś uważam, że odszkodowanie należy się wyłącznie osobie, która widnieje w polisie ubezpieczeniowej (obojętnie czy w firmie prywatnej, czy w państwowej) jako uposażona na wypadek śmierci ubezpieczonego.
Wszelkie zadośćuczynienia wypłacane ad hoc z budżetu państwa uważam za niezgodne z Konstytucją oraz za demoralizujące.

Unulfo (3273 points)
(banned)

>Wszelkie zadośćuczynienia wypłacane ad hoc z budżetu państwa uważam za niezgodne z Konstytucją oraz za demoralizujące.

Demoralizujący to jest totalny polski burdel (w znaczeniu 2.).
Nie dziwię się, że władze państwa polskiego, które do pewnego stopnia biorą za ten burdel odpowiedzialność, wolały wypłacić odszkodowania bez sądu. Proces przed sądem mógłby wyjawić skalę panującego w Polsce burdelu, a to mogłoby być paru kolesiom i ich kolesiom bardzo nie na rękę.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
ollikm (2038 points)
(banned)
Warto zauważyć jednak, że znakomita większość ofiar była też za ten burdel odpowiedzialna.
Unulfo (3273 points)
(banned)
>Warto zauważyć jednak, że znakomita większość ofiar była też za ten burdel odpowiedzialna.

Wnioski z raportu komisji ministra Millera powinny być wszystkim doskonale znane. Być może dlatego proces jest bezcelowy - państwo zawiodło, więc musi bulić.
Pozostaje kwestia tego, kogo może demoralizować fakt, że za błędy nieudolnych urzędników i niekompetentnych polityków zawsze i tak płaci podatnik?


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
emilpromil (184 points)
>>Nie widzę też różnicy pomiędzy tymi, którzy zginęli w Smoleńsku a ofiarami innych katastrof (...)
>Tym bardziej rodziny ofiar powinny dostać słone odszkodowania.
>Jedyna różnica polega na tym, że maszyna nie należała do prywatnej firmy, ale do państwa.
>250 tysięcy złotych to nie jest wygórowana kwota. Odszkodowania dla rodzin ofiar katastrof maszyn komercyjnych przewoźników idą w setki tysięcy, ale USD/EUR. Łatwo to sprawdzić - doniesienia prasowe na ten temat są powszechnie dostępne.

Mała różnica: w katastrofa maszyn komercyjnych nikt odszkodowań nie daje załodze której członkowie przy podjęciu zatrudnienia podpisują oświadczania o nie dochodzeniu odszkodowań i mają ubezpieczenia NWW.

Zdaje się że żołnierze zawodowi również podpisują jakieś oświadczenia odnośnie kwestii odszkodowań za wypadki w pracy ?

Pomijając paranoje w której członkowie załogi odpowiedzialni za doprowadzenie do wypadku dostają ordery i pomniki...
Kiełczewski (439 points)
Teraz, zgodnie z procedurą, wnioski trafią do Prokuratorii Generalnej, która
>rozpatrzy roszczenia rodzin.
>Do tej pory zawarto 270 ugód z bliskimi ofiar katastrofy smoleńskiej, każdej z tych osób
>przyznano 250 tys. zł tytułem zadośćuczynienia
. W sumie wypłacono im 67,5 mln zł. w formie
>zadośćuczynienia za śmierć bliskich.
Z jednej strony wypłata po ćwierć miliona na łebka, na jaką nie
>mógł liczyć przedtem ani potem nikt z członków rodziny żadnej z ofiar katastrofy komunikacyjnej, z
>drugiej strony skoro przepisy prawa dają możliwość ubiegania się o dodatkową kasę, to czemu nie
>skorzystać?[/color]
Ja też miewam mieszane itd., ale jak czytam o premiach tzw. budżetówki to mnie przysłowiowy szlag trafia. Ci ludzie zgineli z winy tych co do końca nie zabezpieczyli ich przelotu na trasie Warszawa-Smoleńsk. Nie dziw się,że rodziny pobraly zadośćuczynienie, a tym bardziej że chcą dochodzić dalszych roszczeń. Samolot był wlasnością panstwa, przelot organizowały służby państwa itd., to do kogo mają być kierowane roszczenia. Może wg. Ciebie do Moskwy. A z drugiej strony czy moralnym jest zarabiać na śmierci? Odpowiem Ci cytatem, a wlaściwie fragmentem
"Głodny, co za dzika bestia, to jest całkiem inna kwestia"
Maddy (12883 points)
(banned)
>Ja też miewam mieszane itd.,ale jak czytam o premiach tzw. budżetuwki to mnie przysłowowi szłag trafia.Ci ludzie zgineli z winy tych co do końca nie zabezpieczyli ich przelotu na trasie Warszawa-Smoleńsk.

Pytanie - czy Ci co wierzą w zamach powstrzymali się od wyciągania ręki po te pieniądze? Jeżeli był zamach, to państwo polskie za niego nie odpowiada.
Tak, należałoby się zwrócić do Moskwy. Ale własnych współobywateli łatwiej jest doić.
Ilu z tych, którzy występują o odszkodowania podpisuje się pod bredniami Macierewicza i spółki?

Ktoś już wypomniał Marcie Kaczyńskiej, że wzięła odszkodowanie należne za śmierć w katastrofie lotnicze (polisa wypadkowa), ale jeżeli twierdzi publicznie, że nie wierzy, że to był wypadek, to wzięła te pieniądze bezprawnie.

Czyli - jak w tytule.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Meretseger (61873 points)
>Ja też miewam mieszane itd., ale jak czytam o premiach tzw. budżetówki
Nie na temat:
Ja jestem "tzw. budżetówka", bo moja firma w większości finansowana jest z podatków via ministerstwo i samorząd wojewódzki. Gdzie czytałeś o moich premiach? Też chciałabym chociaż poczytać, bo na pewno nie dostanę.
DyktaFon (9281 points)
>via ministerstwo i samorząd wojewódzki. Gdzie czytałeś o moich premiach? Też chciałabym chociaż poczytać, bo na pewno nie dostanę.

Spieszę z pomocą:
www.regiop(*)-zlotych-trzynastki-sa-za-drog

www.podatn(*)a_i_zarobki,rynek_pracy,2070c6

www.maxior.pl/film/172150/premie-pl2012-sp-z-oo

Więcej mi się szukać nie chciało... ale jakby ktoś był bardzo zainteresowany, to służę pomocą...
Meretseger (61873 points)

>www.regiop(*)-zlotych-trzynastki-sa-za-drog
Cite:
Trzynastą pensję dostają między innymi pracownicy urzędów miast, gmin oraz wojewódzkich i marszałkowskich. Należy się ona także nauczycielom oraz pozostałym pracownikom oświaty. "Trzynastki" dostają także przedstawiciele służb mundurowych, np. policjanci czy celnicy.

To jest tylko część "budżetówki". Ja jestem w tej mniej szczęśliwej części.
>www.maxior.pl/film/172150/premie-pl2012-sp-z-oo
No co się dziwisz? Igrzyska. 1,3 mln zł to ja w życiu na oczy nie widziałam (poza wczesnymi latami 90.).
Chciałam tylko powiedzieć, że budżetówka budżetówce nierówna... Fakt, że mojej firmy nie da się łatwo zlikwidować i nikt nie zamierza, w związku z czym mam pracę do emerytury, ale o np. podwyżkach mogę zapomnieć aż do następnego tysiąclecia.
DyktaFon (9281 points)

>Chciałam tylko powiedzieć, że budżetówka budżetówce nierówna... Fakt, że mojej firmy nie da się łatwo zlikwidować i nikt nie zamierza, w związku z czym mam pracę do emerytury, ale o np. podwyżkach mogę zapomnieć aż do następnego tysiąclecia.

Ja jestem w jeszcze innej części... Nie tylko, że nie przysługuje mi żadna gwarantowana praca, premia i podwyżka, to mam obowiązek finansowania tych wszystkich udogodnień Oczywiście robię to z zapałem i chęcią, bo wiem, że oni opiekują się mną już tu, na ziemi. A po śmierci mam podobną opiekę w zaświatach zagwarantowaną przez kolejnych specjalistów od... moich pieniędzy.

Proszę nie zrozumieć mnie źle, nie mam pretensji do żadnej konkretnej osoby. Tylko uważam, że nie jest to w porządku. Że cały system jest postawiony na głowie. Gdzie fundator jest traktowany jak ostatni element łańcucha pokarmowego...
ratus (4786 points)
(banned)
Sprawa jest rozwojowa. Kilka rodzin wystapiło z roszczeniami 1,5 mln, bo otrzymane 250 tys. to za mało.

A tymczasem...
wyborcza.p(*)icow_za_smierc_syna_.html?bo=1

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)