The RationalistSkip to content
Granica

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
04-06-2010 23:50osko (291 points)Granica
Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem historycznym?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Autografka (10637 points)
>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>historycznym?

Od momentu, w którym księdzu zabraknie odpowiedzi na zadawane mu pytania.


Porządny człowiek wie, że ten obcy, ten inny, pewnie kradnie i zabija...
Jacek Cieślicki (1555 points)
(banned)
>>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>>historycznym?
>Od momentu, w którym księdzu zabraknie odpowiedzi na zadawane mu pytania.

   Albo od momentu w którym czytelnik został obrzezany.
Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
Kurczewski (2471 points)
Do każdej relacji- czy historycznej czy współczesnej- należy podchodzić z rezerwą i weryfikować, porównując z informacjami pochodzącymi z innych źródeł. Mówiąc wprost- żadna nie jest sama w sobie wiarygodna. Biblia jest zbiorem tekstów pokazującym przemiany ideologii pewnej grupy, do pewnego stopnia również warunki w jakich owe zmiany zachodziły, ale jak każdy tekst o zabarwieniu ideologicznym grzeszy nie tylko jednostronnością, ale wręcz przekłamaniami, których rozmiar dodatkowo potęgowały kolejne edycje.

erka.ovh.org/
hototogitsu.blogspot.com/
Guzik (2020 points)
jak każdy tekst o zabarwieniu ideologicznym grzeszy nie tylko jednostronnością, ale wręcz przekłamaniami, których rozmiar dodatkowo potęgowały kolejne edycje.

Mamy przykłady w najnowszej historii jak powstają mity. Mit Wałęsy, Popiełuszki, czy chociażby ten ostatni, mit o "małym rycerzu".
Wszystko na potrzeby manipulowania ludźmi. Rządzenia.
Ile to ma wspólnego z prawdą, moje pokolenie wie doskonale
diogenes (42754 points)
>Mamy przykłady w najnowszej historii jak powstają mity.

Coraz tym mitom trudniej: zaczynamy nie tylko rozumieć, jak powstają, ale również to, że pryskają coraz szybciej. Historia płynie coraz szybciej, coraz jej więcej. Po Wałęsie była Doda. Przed Wałęsą był chyba Połomski.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Kurczewski (2471 points)
Te stare nie pryskają- są tak silnie wbudowane w kulturę że funkcjonują w niej (chociaż w zmienionej formie) nawet po tym kiedy przestają pełnić pierwotną funkcję. Nikt nie wierzy już w Zeusa a mimo to mitologia grecka ciągle zajmuje w naszej kulturze poczesne miejsce i - mimo że "fałszywa"- żal byłoby gdyby wiedza o niej zniknęła.

Swoją drogą nie do końca rozumiem przebijające z niektórych postów (nie Twoich, refleksja ogólna) przekonanie jakoby mit czy opowieść której przekaz jest fałszywy nie mogła być źródłem historycznym. Egipskie opowieści o czynach faraonów są często równie fałszywe bądź wyolbrzymione co propagandowe historyjki o potędze Izraela- mimo to nikt nie kwestionuje tego że przy wszystkich swoich wadach SĄ źródłami historycznymi.

erka.ovh.org/
hototogitsu.blogspot.com/
diogenes (42754 points)
>Egipskie opowieści o czynach faraonów są często równie fałszywe bądź wyolbrzymione...

Należy je czytać podobnie jak wypowiedzi Wałęsy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Medieval (3004 points)
>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>historycznym?
>

Od momentu gdy został Pismem Świętym przestał być wiarygodnym źródłem historycznym.
rudyment (3233 points)
>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>historycznym?
>
Od końcowej kropki

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
diogenes (42754 points)
>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem historycznym?

Źródła historii są w teraźniejszości. To ona limituje co jest, a co nie jest wiarygodne. Nie ma obiektywnej granicy między gruszką a wierzbą.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Guzik (2020 points)
Nie ma obiektywnej granicy między gruszką a wierzbą.

No i potem nam wmawiają, że gruszki rosną na wierzbie, a nie na gruszy, że z wody robi się wino, że da się chodzić po powierzchni morza, że można zmartwychwstać
coreless (16088 points)

Od momentu, gdy zostaje poddany analizie przez krytyczny umysł.


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
osko (291 points)
Widze że wszyscy tutaj sobie żartują, a ja pytam na poważnie - to znaczy jakie jest stanowisko kościoła w tej kwestii. Kościół obecnie uznaje że historyjki o Adamie i Ewie oraz stworzenie świata w takeij wersji jaka jest podana w księdze rodzaju nie miało miejsca, ale chyba nie tyczy to się całego starego testamentu? Takie np. wycieczki zydów po pustyni już metafora chyba nie są. Przynajmniej wg, kościoła. A może tak?
Jacek Tabisz (30006 points)
Ma być na "tak", a perspektywa zmienia się w zależności od potrzeb. "Rozumieniem" Bibli żądzą impulsy i żądze. W zależności od potrzeby dnia i chwili, danego kąta do samookłamywania się dana rzecz u tej samej osoby jest metaforą, albo faktem. Wiara czyni cuda - święta prawda, choć w nieco inny sposób, niż chcą konsumenci Starego i (zwłaszcza) Nowego Testamentu (to piszę dużą... wielką literą, ale "bóg", zgodnie z logiką języka, małą)
xegos (208 points)
>Od którego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>historycznym?
Od pierwszej linijki.
Ksiądz powie Bóg stworzył świat w siedem dni.
Ten sam ksiądz obrońca życia (zwłaszcza nienarodzonego)też powie, że od momentu poczęcia do momentu narodzin człowieka upływa jakieś 9 miesięcy.
Tu powinniśmy zadać pytanie jak to możliwe że aby powstał człowiek potrzeba aż 9 miesięcy a żeby powstał wszechświat tylko 7 dni. Tu polecam publikacje racjonalisty nt stworzenia.
Madame de Montsegur (1910 points)
>Od krórego momentu Stary Testament przestaje być metaforą a zaczyna być wiarygodnym źródłem
>historycznym?

Biblia nie jest źródłem historycznym. Żaden poważny teolog nie nazwie tak dziś nawet tzw. ksiąg historycznych ST. Za źródło jakiejkolwiek wiedzy mogły być te teksty (nieprawnie) uważane wtedy, kiedy KRK miał silną pozycję i duży udział we władzy , dzięki czemu ogłaszał się samozwańczo (i nieprawnie ) autorytetem epistemicznym w różnych dziedzinach, nie tylko w sprawach wiary. Dziś ST można serio badać tylko jako tekst - w aspekcie historii jego powstania i przekazywania. Od tego momentu może być w jakimś sensie źródłem historycznym - ale nie jako dosłowna treść, tylko w powiązaniu z formą i okolicznościami powstania.
Jacek Tabisz (30006 points)
Z tym że w sprawach wiary autorytetami powinni być jedynie psycholodzy i psychiatrzy (oczywiście zdrowi, bo jak chory na grypę ma leczyć chorego na grypę...). To nawet ważniejsze niż walka o rację w naukach historycznych

Back to the list of plots działu Religie 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)