The RationalistSkip to content
Czerwony gigant

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
08-04-2015 10:21Arminius (25555 points)Czerwony gigant
Za 7.5 miliarda lat nie będzie nas. Ziemię pożre "red giant". Słońce w chwili obecnej jest dobroczyńcą Ziemi ale taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Powoli lecz systematycznie Słońce staje się coraz cieplejsze. Za 1 miliard lat stanie się tak gorące, iż zagrozi życiu na zielonej planecie. Oceany wyparują, a na lądzie - być może - przetrwają jedynie najbardziej odporne na działanie czynników zewnętrznych elementarne formy życia. Jakby tego było mało - za 5 miliardów lat od chwili obecnej - Słońce zacznie ekspandować, powiększać swoje rozmiary do tego stopnia, iż za 7.5 miliarda lat, jego rozdęte gargantuicznie ciało - czerwony gigant - przetnie tor okołosłonecznej orbity Ziemi. Wtedy nastąpi nieuchronny kres, chyba że jakiś meteoryt, seria wybuchów wulkanicznych, czy też przejście w stan stały jądra skorupy naszej planety, znacznie przyśpieszy scenariusz takiego finału.




www.bbc.co(*)w-long-will-life-on-earth-last
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Wenancjusz (16441 points)
>Za 7.5 miliarda lat nie będzie nas.

TO NIESTETY PRAWDA, Z JEDNNYM SPOSTRZEŻENIEM, ŻE PRĘDZEJ JAK ZA 7,5 MLD LAT. Ale czym się dzisiaj martwić? Przyszłością określoną miliardami lat? 3,5 miliarda lat tworzyły się całkiem nowe gatunki i życie zaczęło na tej planecie wybuchowo (w skali kosmicznej) rozwijać się, tworząc niezwykłe formy, robiąc to do dziś. Czy to jest, jak na razie, poważna skala zmartwień? Z tym trzeba się pogodzić. Chyba, że przedtem ludzkość osiągnie taki stopień rozwoju techniki (o ile sama się nie wytłucze), że wyrwie się z tej planety, by zasiedlić inną lub inne planety i dalej trwać. Ale ziemski sposób odmierzania czasu na razie tylko upewnia, że to tak odległy czas, że wszelkie dywagacje brzmią jak fantazje pisarzy s-f. Jedyna wiara to w naukę, postęp technologiczny, a nie w modlitwy i jakiś Armagedon. Tylko nie wiadomo czy do tego dojdzie. Może i ludzkość przedtem wyginie z powodu kataklizmu kosmicznego (co jest wielce możliwe), lub nieznanych zaraźliwych śmiertelnych chorób przyniesionych przez meteoryty.

>Ziemię pożre "red giant". Słońce w chwili obecnej jest
>dobroczyńcą Ziemi ale taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Powoli lecz systematycznie Słońce
>staje się coraz cieplejsze. Za 1 miliard lat stanie się tak gorące, iż zagrozi życiu na zielonej
>planecie.

Już teraz zauważa się trudno przewidywalne zachowanie naszej gwiazdy.

>Oceany wyparują, a na lądzie - być może - przetrwają jedynie najbardziej odporne na
>działanie czynników zewnętrznych elementarne formy życia. Jakby tego było mało - za 5 miliardów lat
>od chwili obecnej - Słońce zacznie ekspandować, powiększać swoje rozmiary do tego stopnia, iż za 7.5
>miliarda lat, jego rozdęte gargantuicznie ciało - czerwony gigant - przetnie tor okołosłonecznej
>orbity Ziemi. Wtedy nastąpi nieuchronny kres, chyba że jakiś meteoryt, seria wybuchów wulkanicznych,
>czy też przejście w stan stały jądra skorupy naszej planety, znacznie przyśpieszy scenariusz takiego
>finału.
>www.bbc.co(*)w-long-will-life-on-earth-last

W tej sytuacji, na krótko, w uprzywilejowanej sytuacji pozostanie MARS. Będzie cieplejszy o wiele, ale wcale nie tak bardzo przyjazny. Nie ma atmosfery i własnego pola magnetycznego, co nie pozwoli na rozwój życia (ultrafiolet zabijający białko jak i cząsteczki wysokoenergetyczne). Więc czym się martwić? Praktycznie, szkoda czasu, idę na wódkę.


Ich bin besser als mein Ruf

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)