The RationalistSkip to content
Film: Czekolada - polecam

This plot has expired

Sections of Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Date of addingAuthorTitle
12-08-2007 14:37Mariusz AgnosiewiczFilm: Czekolada - polecam
Gorąco polecam dziś na Jedynce bardzo uroczy film o wolnomyślicielce w bigoteryjnym otoczeniu. Film zawiera głębokie wolnomyślicielskie przesłanie a zrealizowany jest pięknie.

Uczta kinomana: Czekolada
Chocolat
Komediodramat, Wielka Brytania/USA 2000
czas 120 minut

Reżyseria: Lasse Hallström
Scenariusz: Robert Nelson Jacobs
Zdjęcia: Roger Pratt
Muzyka: Rachel Portman
Obsada:
Juliette Binoche - Vianne Rocher
Victoire Thivisol - Anouk Rocher
Alfred Molina - hrabia Paul de Reynaud
Johnny Depp - Roux
Peter Stormare - Serge Muscat
Lena Olin - Josephine Muscat
Carrie-Anne Moss - Caroline Clairmont

TVP 1: Niedziela 22:20

W sennym francuskim miasteczku, gdzie nadrzędną wartością jest spokój, pojawia się Vianne, samotna kobieta z córką, która w czasie Wielkiego Postu zamierza otworzyć sklep z czekoladą. Nic więc dziwnego, że stojący na straży moralności mieszkańców hrabia Reynaud postanawia zorganizować krucjatę przeciwko bezbożnej Vianne. A gdy na dodatek w miasteczku zjawiają się Cyganie, sytuacja staje się naprawdę poważna.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Gosia (9454 points)
Równie gorąco polecam książkę Joanne Harris, pod tym samym tytułem, na podstawie której powstał scenariusz filmu.
Konflikt zarysowany jest ostrzej ( na czele nagonki stoi miejscowy proboszcz), a wątek romantyczny nie jest tak wyeksponowany i "słodki" jak w filmie.
Prawdę powiedziawszy, ponieważ najpierw przeczytałam powieść, to film mnie nieco rozczarował (zwłaszcza "hollywoodzkie" zakończenie).

Pozdrawiam.
Mariusz Agnosiewicz
Może do Czekolady dodali parę cukierków, niemniej klimat jest naprawdę niezły. Wyraźne symbole czekolady oraz wiatru (wolnej myśli). Z całego filmu najbardziej zapamiętałem zakończenie, ale nie słodkie elementy, lecz to, co było o "szczwanym północnym wietrze", który opowiadał o miastach do których trzeba się udać, o kolejnych miejscach, które należy "wolnomyślicielsko wyzwolić", o bitwach, które należy jeszcze stoczyć. Ale to już zrobi ktoś inny...

Nie wiem jak było w książce, lecz w filmie zdecydowanie niepotrzebny był ten młody "wolnościowy" ksiądz. To już było naciągane.
Gosia (9454 points)
> Z całego filmu najbardziej zapamiętałem zakończenie, ale nie słodkie elementy, lecz to, co było o "szczwanym północnym wietrze", który opowiadał o miastach do których trzeba się udać, o kolejnych miejscach, które należy "wolnomyślicielsko wyzwolić", o bitwach, które należy jeszcze stoczyć. Ale to już zrobi ktoś inny...

W książce jest to bardziej wyraziste, Vianne występuje jako katalizator zmian, musi być w ruchu, prowokować i zmuszać do zmierzenia się z własnymi demonami.Odchodzi, by w innym miejscu i czasie roztaczać swoją czekoladową magię.

Co do księdza: w powieści to proboszcz jest głównym antagonistą Vianne , postać hrabiego nie występuje.

Nie zmienia to faktu, że film jest warty obejrzenia, kreacja Juliette Binoche bardzo trafiła w moje wyobrażenie Vianne.

Pozdrawiam.
Mariusz Agnosiewicz
>Co do księdza: w powieści to proboszcz jest głównym antagonistą Vianne , postać hrabiego nie występuje.

Czyli jednym słowem autor scenariusza spaprał robotę Szkoda, że tak ugłaskał swą adaptację...

Back to the list of plots działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)