The RationalistSkip to content
Tragedia

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
13-04-2010 18:58diogenes (42754 points)Tragedia
Powiesiła się w szopie - tragedia.
Wpadł pod pociąg - tragedia.
Zawalił się chodnik w kopalni - tragedia.
Tsunami pozbawiło życia setki tysięcy ludzi - tragedia.

Samolot we mgle nie trafia w smoleńskie lotnisko - tragedia
(ktoś w splątaniu nazwał ją tragiczną tragedią).

Dla jednego z kandydatów na prezydenta całe to zdarzenie zalatuje polską,
pozbawioną sensu ułańską fantazją:

wiadomosci.onet.pl/2154650,11,item.html

Tak więc mielibyśmy tragedie z sensem i bez sensu?
Które są z, a które bez?

Kiedy śmierć nabiera tragicznego wymiaru?
Umiera matka. Cierpię, ale nie nazwę tego tragedią.

Czy tragiczność śmierci to tylko jakiś zbędny, retoryczny ozdobnik,
czy faktycznie tragizm niektórych śmierci jet dla niej immanentny
jak tragiczny los bohaterów antycznych tragedii?

__________________________________________________________

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

lontri (16088 points)

Pojęcie tragedii się strywializowało i wyobcowało z pierwotnego znaczenia. Dla nieuważnego widza tragedia zawsze kojarzy się z tym, co powierzchowne - z krwią, morderstwem, kalectwem, śmiercią głównego bohatera lub jego upadkiem. Trzeba bardziej wyrobionego spojrzenia, żeby zauważyć, że istotą tragedii jest tragiczny wybór między równorzędnymi wartościami, wybór świadomy - choć zazwyczaj w okolicznościach dramatycznie zawężających jego wolność.

(Moją ulubioną tragedią jest Berenika Racine'a, zupełnie zresztą bezkrwawa.)

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
PiotrB (2937 points)
> Dla nieuważnego widza tragedia zawsze kojarzy się z tym, co powierzchowne - z krwią, morderstwem, kalectwem, śmiercią głównego bohatera lub jego upadkiem. Trzeba bardziej wyrobionego spojrzenia, żeby zauważyć, że istotą tragedii jest tragiczny wybór między równorzędnymi wartościami...

Jeśli omawiasz teraz dział literatury, to zapewne masz rację. Nie sądzę natomiast, aby zbyt adekwatne było ujmowanie rzeczywistości w kategoriach fikcji literackiej. Język potoczny rządzi się swoimi prawami.
lontri (16088 points)

>Język potoczny rządzi się swoimi prawami.

Jasne. Toteż nie odbieram nikomu prawa do używania terminu tragedia w znaczeniu 'straszne, nieszczęśliwe wydarzenie'.
Tragedie "w starym stylu", związane z koniecznością wyboru lub paradoksalnością okoliczności to jednak nie tylko domena literatury. Delikatne przesunięcie akcentów między potocznym i teoretyczno-literackim znaczeniem terminu 'tragedia' wyraża różnicę między dwoma rodzajami zupełnie realnych zjawisk czy zdarzeń, czy też sposobami ich rozumienia.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Gustaw (370 points)
Niektórzy mają tendencję do hiperbolizowania. Inni nie znają znaczenia tego słowa (nie tylko tego )lub zapominają o wyrazach bliskoznacznych. Jeszcze inni celowo używają pewnych słów, aby manipulować. Krótko mówiąc, masakra (kolejny nadużywany wyraz, tu użyty celowo)!
Pozdrawiam.
PiotrB (2937 points)
Jakie wydarzenie byłoby dla Ciebie tragedią w takim razie?
kogut59 (3090 points)
>Jakie wydarzenie byłoby dla Ciebie tragedią w takim razie?
>
Trzecia Wojna Światowa
salek (4701 points)
>Które są z, a które bez?

Od czego zacząć naprawy? Od wyprostowania pojęć.

Oby jak najszybciej.
oportunista (1711 points)

>Tak więc mielibyśmy tragedie z sensem i bez sensu?
>Które są z, a które bez?

Zawsze miałem i nadal mam kłopot z tym co ma , a co nie ma sensu. Ale wielu forumowiczów w tej problematyce się specjalizuje, niektórzy mają nawet wybitne osiągnięcia.
Ja proponuję ograniczyć się do własnych doświadczeń i przeżyć, bez oglądania się na innych.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)