The RationalistSkip to content
Kilka myśli "co nie nowe"???

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
07-05-2019 08:45Arminius (25555 points)Kilka myśli "co nie nowe"???
Leszek Jażdżewski - naczelny redaktor "Liberte" - w przemówieniu na Uniwersytecie Warszawskim stwierdził - między innymi:

"Ten kto szuka transcendencji i absolutu w Kościele, będzie zawiedziony, ten kto szuka moralności w Kościele, nie znajdzie jej. Ten kto szuka strawy duchowej w Kościele, wyjdzie głodny. Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody - mówił Jażdżewski w emocjonalnym wystąpieniu.
Redaktor naczelny "Liberté" nie przebierał w słowach: Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków. Ale rywalizacja na inwektywy i złe emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry."

Po jego wystąpieniu rozpętała się burza. Jażdżewskiego odsądzono od czci i wiary. I zrobili to także ludzie mający - zdawałoby się - krytyczny stosunek do kościoła. A przecież krytyka kościoła zaprezentowana przez redaktora "Liberte" - jakkolwiek ostra - jest przecież jak najbardziej zasadna i akuratna. Czy ci którzy żachnęli się na Jażdżewskigo to bezbrzeżni ignoranci, czy może raczej hipokryci, może osoby o mentalności niewolnika, który mając świadomość swojego statusu - nie jest jednakże w stanie podjąć wyzwania wolności i ucieka od niej???
Schopenhauer twierdził, iż proces akceptacji prawdy przechodzi przez trzy fazy. Naprzód jest jej ośmieszanie, później stawianie oporu (obrona starych pozycji), na końcu akceptacja i traktowanie jako oczywistości. Wydaje się, iż w przypadku jak wyżej zarysowana wstępuje już faza druga - co oznacza że osiągnięto półmetek.
Tytułem dygresji warto nadmienić, iż opozycja wobec oczywistych prawd wyrażonych przez redaktora "Liberte" bardzo przypomina wściekły opór stawiany przez lobby żydowskie i ich akolitów wobec zaakceptowania oczywistych faktów dotyczących historii Żydów, ich obyczajowości oraz sposobu w jaki traktują Palestyńczyków.

Norwid napisał kiedyś "haiku", który brzmi tak:

"Ogromne wojska, bitne generały,
Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -
Przeciwko komuż tak się pojednały?
- Przeciwko kilku myślom... co nienowe!"

W histerii rozpętanej wokół "kilku myśli" Jażdżewskiego jest coś z tej norwidowskiej atmosfery.

wiadomosci(*)l-sie-chrystusa-prawicowi.html
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)
Politycy to świry. Dużo debatują o szaletach, a ludzie i tak się załatwiają po krzakach i piwnicach. A kochają po ogródkach i śmietnikach. In vitro robią do butelki. Do skrobania też nie potrzebują debat, ustaw, uchwał i rozporządzeń. Podobno każdy minister ma już dyrektora. Im też się dużo wydaje, zwłaszcza na trzeźwo.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 points)merytorycznie???
>Politycy to świry. Dużo debatują o szaletach, a ludzie i tak się załatwiają po krzakach i >piwnicach. A kochają po ogródkach i śmietnikach. In vitro robią do butelki. Do skrobania też >nie potrzebują debat, ustaw, uchwał i rozporządzeń. Podobno każdy minister ma już dyrektora. Im >też się dużo wydaje, zwłaszcza na trzeźwo.

OK. A co do meritum sprawy???
Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)
Odp: merytorycznie???

>OK. A co do meritum sprawy???

   Ten, który chciał, żeby jakiś duch odmienił oblicze tej ziemi, mógł rzucić na nią klątwę, a nie błogosławić jej.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
klaio (1068 points)Odp: Kilka myśli "co nie nowe"???
Adam Michnik powiedział o Jażdżewskim, że to inteligentny człowiek, ale to wystąpienie nie było inteligentne. Wydarzenie na Uniwersytecie, niech sobie ktokolwiek mówi co chce, nie miało na celu ustalanie prawdy (bo nie da się jej ustalić w trybie oświadczeń), tylko mobilizacji wyborczej. Jażdżewski owszem, zmobilizował, ale drugą stronę, a co bardziej szkodliwe, demobilizował swoją - wyborców PSLu i katolików nie popierających PiSu. Bo mówił nie o Kościele, a o katolikach. Moje doświadczenie Kościoła przy jego niedoskonałej urodzie jest inne niż generalizował Jażdżewski, więc mam go za kłamcę, bo wiedział, co czynił. Niby intelektualista, a wypowiedział się jak drwal.
Jużnieborek (579 points)
>Moje doświadczenie Kościoła przy jego niedoskonałej urodzie jest inne niż generalizował Jażdżewski, więc mam go za kłamcę

A moje doświadczenie Kościoła jest dokładnie takie jak w wypowiedzi Jażdżewskiego, więc nie mam go za kłamcę.

I co?
Kościół jest jeden.
szarley (55071 points)
>Kościół jest jeden.

W Krakowie ukradziono mi rower
Polska jest jedna?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Duch Prawdy (14833 points)
>Polska jest jedna?
pl.wikipedia.org/wiki/Polska


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Arminius (25555 points)kontekst pozapolityczny
>Adam Michnik powiedział o Jażdżewskim, że to inteligentny człowiek, ale to wystąpienie nie było inteligentne. Wydarzenie na Uniwersytecie, niech sobie ktokolwiek mówi co chce, nie miało na celu ustalanie prawdy (bo nie da się jej ustalić w trybie oświadczeń), tylko mobilizacji wyborczej. Jażdżewski owszem, zmobilizował, ale drugą stronę, a co bardziej szkodliwe, demobilizował swoją - wyborców PSLu i katolików nie popierających PiSu. Bo mówił nie o Kościele, a o katolikach. Moje doświadczenie Kościoła przy jego niedoskonałej urodzie jest inne niż generalizował Jażdżewski, więc mam go za kłamcę, bo wiedział, co czynił. Niby intelektualista, a wypowiedział się jak drwal.

Abstrahuję od kontekstu politycznego wypowiedzi Jażdzewskiego, co chciał w tym względzie osiągnąć, czego nie osiągnął i tak dalej. Koncentruję się natomiast na jej warstwie merytorycznej - w przeciwieństwie do Michnika - i twierdzę, iż jest ona zasadna, także w swej ostrej krytyce nie tylko kleru i instytucji kościoła ale także katolików - wierzących. Jeżeli chce Pan wiedzieć dlaczego - odsyłam do mojego wpisu pt. "casus teologiczny" - z którego dosyć klarownie wynika powód dla którego także zwykli katolicy zaczynają zasługiwać na ostrą krytykę. In nuce można powiedziec, że należy im się ona, ponieważ swoją postawą (czy też raczej jej brakiem ) nie są w stanie wymusić na księżach i hierarchi radykalnych zmian i reform jakich potrzebuje kościół. W stosunku do hierarchii i księży ujawniają postawę quasifeudalną jak w relacjach między dziedzicem i chłopem pańszczyźnianym czy też panem suzerenem a panem - wasalem. W wystąpieniu Jażdzewskiego nie podobała mi się zbyt ostra - jak na moje gusta - metafora o świniach taplających się w błocie. Ale to - być może - kwestia gustu i takiej czy innej wrażliwości.
Na końcu nadmieniam - specjalnie z uwagi na Pana - iż ludzie kościoła winni cenić sobie taką krytykę jak w moim wykonaniu. Ja nie jestem wojującym ateistą dążącym do zagłady kościoła. Jednakże patologie w kościele sięgnęły już takich rozmiarów - iż gruntowne, głębokie zmiany są absolutnie konieczne - jeżeli ta instytucja nadal chce odgrywać istotną rolę w kraju i na świecie. Im szybciej się pójdzie do dentysty - tym mniej będzie bolało. To przecież oczywiste.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)