The RationalistSkip to content
Każdy z Was uprawiał magię...

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
08-10-2020 01:06hanging_bishop (1112 points)Każdy z Was uprawiał magię...
... choćby życząc komuś "sto lat", "wszystkiego najlepszego", "spełnienia marzeń" etc.
Większość za Was, racjonalistów pewnie nadal ją uprawia. Frazer się kłania... To wszystko myślenie magiczne. Anatema to też pokłosie tego podejścia do świata. Myślenie życzeniowe. Idźcie do diabła! xD
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Arminius (25555 points)magia wyparowała?
>... choćby życząc komuś "sto lat", "wszystkiego najlepszego", "spełnienia marzeń" etc.
>Większość za Was, racjonalistów pewnie nadal ją uprawia. Frazer się kłania... To wszystko myślenie
>magiczne.

Ale chyba obecnie więcej w tym jest treści grzecznościowo - emocjonalnej niż magicznej?
Treść magiczna wyparowała, zostały formy które wypełniono czymś innym.
hanging_bishop (1112 points)Odp: magia wyparowała?
>Ale chyba obecnie więcej w tym jest treści grzecznościowo - emocjonalnej niż magicznej?
>Treść magiczna wyparowała, zostały formy które wypełniono czymś innym.

Tak większość by powiedziała, nie wiedząc skąd takie praktyki się wzięły. Ale gdy życzymy komuś dobrze lub źle, to chyba rzeczywiście chcielibyśmy aby tak się stało. Niemoc. Niewolnik mógł tylko odwrócić się od pana, skrzywić twarz, życzyć źle, ale nie mógł nic mu zrobić. Mąż może życzyć żonie np. pięknego domu albo go kupić. Jak nie stać go na dom, to tylko może życzyć.

To obszerny temat. Dajmy na to myślenie życzeniowe. Nawet na forum Racjonalisty panuje takie przekonanie, by o złym nie mówić, bo tym bardziej się stanie. Nie mówmy o sytuacji demograficznej i koniecznymi zmiana w systemie emerytalnym. Nie mówmy, bo jeszcze bardziej zaszkodzimy. Można zniszczyć bank, nawet dobrze prosperujący, rozprzestrzeniając fame o jego bankructwie. Tak. Ale jeśli bank naprawdę bankrutuje? Kto tu straci na zwłoce?

II Rzeczpospolita była państwem słabym i rządzący przewartościowali jego siłę. Skutki okazały się fatalne. Powstanie warszawskie - to samo. Rząd londyński myślał, że jest graczem i może coś ugrać.

Jeżeli przęsło mostu wykonasz ze stali o nieodpowiedniej sztywności, jakości, grubości itd., ten most się zawali.

Koniec z przesądami albo wróćmy do nich na zawsze...
Leonardoo (1099 points)

>II Rzeczpospolita była państwem słabym i rządzący przewartościowali jego siłę. Skutki okazały się fatalne. Powstanie warszawskie - to samo. Rząd londyński myślał, że jest graczem i może coś ugrać.
Nie chcę być nieuprzejmy, ale w ogóle nie rozumiesz, o czym mówisz.
II RP była takim państwem, jakim mogła być w tamtym miejscu i czasie, po ponad 120 latach nieistnienia na mapie, nafaszerowana wrogą agenturą i otoczona wrogą dyplomacją, może z wyjątkiem Węgier.
A już na pewno to nie Rząd londyński wywołał powstanie w Warszawie w 1944 r. - nie jest łatwo dotrzeć do prawdy, ale da się to zrobić. Odpowiedz sobie na proste pytanie: W czyim interesie było zatrzymanie Stalina nad Wisłą przez pół roku? Ten zrobił, kto odniósł korzyść.
A tak w ogóle, podam taki sobie przykład: gdyby zrobić model kuli ziemskiej w skali 1:1 000 000, to jej wysokość wynosiła by ok. 12 m (czyli taki 4-piętrowy blok mieszkalny), a cała aktywność ludzi dokonywała by się w zewnętrznej warstwie o grubości ok. 1 mm.
I to jest mniej więcej proporcja Twojej wiedzy o historii, polityce i filozofii. Bez urazy.
>Koniec z przesądami
Tysiące, może miliardy ludzi już to mówiło, bez skutku, niestety.
Do dziś niektórzy wierzą, że Amerykanie wylądowali na Księżycu. I to kilka razy. A potem astronauci żyli długo i szczęśliwie pomimo promieniowania, przeciążeń itd. - w przeciwieństwie do ratowników z Czarnobyla, którzy pomimo ołowianych skafandrów bez wyjątku umarli w ciągu kilku lat.
DyktaFon (9281 points)Odp: Każdy z Was uprawiał magię...
>... choćby życząc komuś "sto lat", "wszystkiego najlepszego", "spełnienia marzeń" etc.
>Większość za Was, racjonalistów pewnie nadal ją uprawia. Frazer się kłania... To wszystko myślenie
>magiczne. Anatema to też pokłosie tego podejścia do świata. Myślenie życzeniowe. Idźcie do diabła!
>xD

Oby więcej takiej magii!!

Ona jest nieszkodliwe i co najwyżej można się uśmiechnąć (lub skrzywić).
Natomiast magia uprawiana w polityce - to już zupełnie inna para kaloszy. Sam grymas twarzy to wtedy najmniejszy problem. Podobnie opieranie się na magii religijnej, gdy w piątek nie uświadczysz mięsa A w niedzielę lekarz nie przyjdzie do pracy, bo to święto.
haish (2936 points)

>Oby więcej takiej magii!!

Magia to nic innego jak przekonywanie innych
do swoich poglądów. Żeby magia działała obiekt
takowych zabiegów musi "uwierzyć".
Jest jeszcze inna metoda, mając władzę, środki
opinotwrcze, itd. można urobić opinię otoczenia
w którym znajduje się obiekt, tak aby szkodzić,
lub pomagać.
Racjonalizm jest czymś w rodzaju obrony przed
różnoraką magią.

- pozdrawiam.
oportunista (1711 points)
Fakt, każdy zaklina rzeczywistość na własną korzyść, ale dlaczego w związku z tym miałby iść do "Diabła". Dam hipotetyczny przykład. Spotyka się dwoje obcych sobie ludzi, podobają się sobie, czują, że wytwarza się między nimi chemia. Rozpoczyna się taniec godowy, zaklinanie rzeczywistości, pojawia się magia. Coś co wydaje się w nas brzydkie zaczyna być postrzegane z akceptacją, nawet zachwytem. mija czas, chemia traci swą moc, utrwalają się nawyki, przyzwyczajenia. można wtedy zacząć od nowa, raz drugi, trzeci, albo się uda, albo następuje zgorzknienie i magia pryska. Można tez dać sobie szanse, zaakceptować siebie i innych takimi jakimi są, podsycać magię, zacząć lubić innych i samego siebie, bo co to komu szkodzi. Magiczne jest cieszenie się tym co się ma, nie zajmowanie się sprawami, na które nie ma się wpływu, uśmiechanie się do własnego odbicia w lustrze i do spotykanych ludzi. Nie uczynisz się szczęśliwym, zadręczając siebie i innych ciemną stroną życia, przez magiczne różowe okulary świat może być lepszy, co wcale nie zwalnia nikogo by się uczył pływać w wodzie jaka go otacza.
okragly (22011 points)
dzieci są z raju, uwielbiaja magie, jest konieczna dla ich rozwoju.
My jesteśmy udomowieni
rogaliczek (669 points)
>... choćby życząc komuś "sto lat", "wszystkiego najlepszego", "spełnienia marzeń" etc.
>Większość za Was, racjonalistów pewnie nadal ją uprawia.

To żadna magia tylko werbalny odpowiednik iskania wzmacniającego więzi społeczne i wywołujące odpowiedni efekt chemiczny w mózgu( także na poziomie neuronalnym) .

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)