The RationalistSkip to content
Agresywne żołnierki

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
01-09-2021 10:23Arminius (25555 points)Agresywne żołnierki
Podlinkowany artykuł traktuje o 8 mitach dotyczących kobiet służących w armii. W rzeczywistości większość z owych mitów to jak najbardziej uzasadnione zastrzeżenia i wątpliwości.
W materiale jak wyżej - na przykład - słowa nie ma o tym, iż kobiety od czasu do czasu mają okres ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu - i wówczas nawet najlepszy egzoszkielet nie pomoże.
Jednakże moją uwagę przykuła szczególnie teza, według której nie jest prawdą iż kobiety są mniej agresywne niż mężczyźni. W tym wypadku rzeczywiście nie jest to mit. Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni o czym - miedzy innymi - traktował wątek "Toksyczne queen bees" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,791716).
Teza jak wyżej, sformułowana w kontekście jak wyżej ( forsowania konceptu o tym, iż kobieta może tyle samo co mężczyzna a nawet więcej) - jest wyśmienitym przykładem manipulowania faktami w celach ideolo. Bo jak trzeba - w kontekście przemocy domowej forsować koncept według którego mężczyźni są zdecydowanie bardziej agresywni niż kobiety - to feministki nie mają z tym najmniejszego problemu. Gdy zaś potrzebna jest z tych samych względów ideolo teza "na odwyrtkę" to bez mrugnięci okiem zakładamy, iż kobiety mają ten sam poziom agresji co mężczyźni.
Fakty są be znaczenia, a jeśli są na kursie kolizyjnym z ideolo - to tym gorzej dla faktów.
Zainteresowanych problemem - odsylam do podlinkowanego materiału.

"2. Women lack violent tendencies
In truth, women are just as capable of violence as men. Although studies have consistently found that males are more aggressive than females, very little of the research considers the sex of the victim in comparison to the sex of the aggressor. When controlling for this, the sex difference isn’t as clear-cut – women are equal to, if not more aggressive than, men in some contexts."

theconvers(*)we-shouldnt-believe-them-55594
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

DyktaFon (9281 points)
Ja myślę, że to najlepiej by wyjaśniły kobiety obecne na tym forum. Wtedy faceci by zrozumieli, że kobiety są uniwersalne i nikt oraz nic im nie dorówna A wspomniane mity to nie mity, tylko oczywiste fakty
z Mantopy (3643 points)
(banned)
> nie jest prawdą iż kobiety są mniej
>agresywne niż mężczyźni. W tym wypadku rzeczywiście nie jest to mit. Kobiety wcale nie są z >Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni

Mężczyźni nie przywiązują takiej wagi do swojego wyglądu jak kobiety.
Kolega ma 5 szmateksów i mówił, że największe zakupy robią żony i córki polskich milionerów.

www.zamysl(*)nie-powinni-sie-zenic-4219954/

""Uważam, że każda kobieta powinna mieć męża, lecz mężczyźni nie powinni się żenić."
hanging_bishop (1112 points)
Kobiety są oczywiście mniej agresywne, co wiąże się z tym, że rodzą i wychowują dzieci. Muszą być bardziej opanowane i zrównoważone, i są takie rzecz jasna. Wyjątki potwierdzają tylko regułę. Pozorna agresja często jest pozą, Panie Arminius.
okragly (21933 points)
>Kobiety są oczywiście mniej agresywne, co wiąże się z tym, że rodzą i wychowują dzieci.
z malymi dziećmi mogą byc agresywne
romaro (25211 points)
>Jednakże moją uwagę przykuła szczególnie teza, według której nie jest prawdą iż kobiety są mniejagresywne niż mężczyźni. W tym wypadku rzeczywiście nie jest to mit. Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni
Młot na czarownice znowu w natarciu. Statystyki pokazują, że zdecydowana większość przestępstw jest popełniana przez mężczyzn. Że wpływy kulturowe od wieków działają na niekorzyść kobiet. Że w zderzeniu z pierwszym lepszym łapserdakiem w parku, w ciemnej uliczce, a często i w domu kobieta nie ma żadnych szans.
Kobiety są z Wenus jak najbardziej, to niektóre łapserdaki nie są po prostu z Marsa, a jakiegoś innego, im tylko znanego świata. Jedyną siłą jaką kobiety dysponują jest ich siła psychiczna, która w ekstremalnych sytuacjach pozwala z powodzeniem rozprawić sie z mięczakami, jamochłonami i mięśniakami. To oni zwykle mają największy problem w zrozumieniu kobiecej natury.
Arminius (25555 points)czyli manipulacja?
>>Jednakże moją uwagę przykuła szczególnie teza, według której nie jest prawdą iż kobiety są mniejagresywne niż mężczyźni. W tym wypadku rzeczywiście nie jest to mit. Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni
>Młot na czarownice znowu w natarciu. Statystyki pokazują, że zdecydowana większość przestępstw jest popełniana przez mężczyzn. Że wpływy kulturowe od wieków działają na niekorzyść kobiet. Że w zderzeniu z pierwszym lepszym łapserdakiem w parku, w ciemnej uliczce, a często i w domu kobieta nie ma żadnych szans.
>Kobiety są z Wenus jak najbardziej, to niektóre łapserdaki nie są po prostu z Marsa, a jakiegoś innego, im tylko znanego świata. Jedyną siłą jaką kobiety dysponują jest ich siła psychiczna, która w ekstremalnych sytuacjach pozwala z powodzeniem rozprawić sie z mięczakami, jamochłonami i mięśniakami. To oni zwykle mają największy problem w zrozumieniu kobiecej natury.

Czyli pana zdaniem to co niżej jest nieprawdą:

In truth, women are just as capable of violence as men. Although studies have consistently found that males are more aggressive than females, very little of the research considers the sex of the victim in comparison to the sex of the aggressor. When controlling for this, the sex difference isn't as clear-cut - women are equal to, if not more aggressive than, men in some contexts."
romaro (25211 points)Odp: czyli manipulacja?
>Czyli pana zdaniem to co niżej jest nieprawdą:
Taką samą prawdą jak to, że twoje chorobliwe uprzedzenia do płci przeciwnej sprawiły, iż kobiet na tym forum jest bardzo niewiele.
okragly (21933 points)
>>Czyli pana zdaniem to co niżej jest nieprawdą:
> .. twoje chorobliwe uprzedzenia sprawiły, iż kobiet na tym forum jest bardzo niewiele.
zostały tylko agresywne
qwery (2864 points)Odp: Agresywne żołnierki

>ideolo. Bo jak trzeba - w kontekście przemocy domowej forsować koncept według którego mężczyźni są
>zdecydowanie bardziej agresywni niż kobiety - to feministki nie mają z tym najmniejszego problemu.
>Gdy zaś potrzebna jest z tych samych względów ideolo teza "na odwyrtkę" to bez mrugnięci okiem
>zakładamy, iż kobiety mają ten sam poziom agresji co mężczyźni.

Ale mogą mieć ten sam. Ale tylko te ktore sie do wojska dostaly. Wojsko moze np robic testy ktore przechodzi sie z poziomem agresji miedzy 6-7pkt w 10 punktowej skali i znajda sie tam żołnierki o takim samym poziomie agrwsji jak zolnierze.
z Mantopy (3643 points)
(banned)
> Wojsko moze np robic testy ktore przechodzi sie z poziomem agresji miedzy 6-7pkt w 1O punktowej >skali i znajda sie tam żołnierki o takim samym poziomie agrwsji jak zolnierze.

Na czym miałby polegać ten test na poziom agresji i jak określić jej stopień w skali od 1 do 1O??
Są róże rodzaje agresji, które wojsko wybiera??
Do czego wojsku są potrzebni agresywni osobnicy??
Może wojsko powinno rozwódki mobilizować bez egzaminu??
qwery (2864 points)
>> Wojsko moze np robic testy ktore przechodzi sie z poziomem agresji miedzy 6-7pkt w 1O punktowej >skali i znajda sie tam żołnierki o takim samym poziomie agrwsji jak zolnierze.
>Na czym miałby polegać ten test na poziom agresji i jak określić jej stopień w skali od 1 do 1O??
>Są róże rodzaje agresji, które wojsko wybiera??
>Do czego wojsku są potrzebni agresywni osobnicy??
>Może wojsko powinno rozwódki mobilizować bez egzaminu??
>

Twoje uwagi sa sluszne. Rowniez je dostrzegalem. Skupilem sie na objasnieniu Arminusa od strony statystycznej powijajac powyższe.
z Mantopy (3643 points)
(banned)
>>Są róże rodzaje agresji, które wojsko wybiera??
>>Do czego wojsku są potrzebni agresywni osobnicy??
>>Może wojsko powinno rozwódki mobilizować bez egzaminu??

>Twoje uwagi sa sluszne. Rowniez je dostrzegalem. Skupilem sie na objasnieniu Arminusa od strony >statystycznej powijajac powyższe.

Do wojska i policji szuka się osób z osobowością anakastyczną, którym zaprogramowuje się potrzebne procedury. Pytania zadaje się takie, że aby znać na nie odpowiedź trzeba śledzić propagandę telewizyjną. Jeżeli ktoś nie rozróżnia rzeczywistości od propagandy i sam się ogłupił siedząc przed telewizorem, co bardzo łatwo sprawdzić, to ma od razu szóstkę. Nadają się tylko na szeregowego lub posterunkowego. U nas, niestety, służalczością można zajść wysoko. Biedota oblega wojsko i policję i tak jest w każdym kraju i systemie.
chętnie racjonalistka (28997 points)

>Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni
Ale - zakładając że dało się agresję zmierzyć - to dobrze, czy źle?

Bo - przerysowując dla wyrazistości proporcje wielkości i siły - mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki. I teraz: czy wolimy mieć - np. za sąsiada/sąsiadkę, a w każdym razie w pobliżu - agresywnego słonia, czy agresywną mrówkę?


cr
okragly (21933 points)
>>Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni
>.. mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki.
w stadzie słoni i mrówek rządzą samice, ale to nie wynika z ich poziomu agresji, tak tez było w raju, czy jest w współczesnych mikro stadach/ rodzinach, rządzą kobiety a w sztucznych strukturach (państwo, polityka, zarządy itp) mężczyźni
chętnie racjonalistka (28997 points)

>w stadzie słoni i mrówek
E tam takie 'stado'.

>rządzą kobiety a w sztucznych strukturach (państwo, polityka, zarządy itp) mężczyźni
No ale są chyba parytety płci, więc się to zmieni.


cr
okragly (21933 points)

>>rządzą kobiety a w sztucznych strukturach (państwo, polityka, zarządy itp) mężczyźni
>No ale są chyba parytety płci, więc się to zmieni.
lepiej miec szefową niż szefa, kwestia czasu (parytety przyszpieszą nieuniknione)
.
Arminius (25555 points)wiadomo
>>Kobiety wcale nie są z Wenus, potrafią bywać zdecydowanie bardziej agresywne niż mężczyźni
>Ale - zakładając że dało się agresję zmierzyć - to dobrze, czy źle?
>Bo - przerysowując dla wyrazistości proporcje wielkości i siły - mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki. I teraz: czy wolimy mieć - np. za sąsiada/sąsiadkę, a w każdym razie w pobliżu - agresywnego słonia, czy agresywną mrówkę?

Przerysowanie jest absurdalnie nieproporcjonalne, to primo, secundo, wiadomo jest, że lepiej jest mieć w pobliżu łagodnego słonia niż agresywna mrówkę.
romaro (25211 points)Odp: wiadomo
>wiadomo jest, że lepiej jest mieć w pobliżu łagodnego słonia niż agresywna mrówkę.

Paradoksem jest to, że to agresywnych słoni jest jak mrówek. Ale tak z boku, to ani słoń z ciebie ani mrówka, raczej jamochłon.

Ps
Dlaczego tak szybko swiatla się zmieniają?
Arminius (25555 points)nie paradoks
>Paradoksem jest to, że to agresywnych słoni jest jak mrówek.

Jednakże agresywnych mrówek jest znacznie więcej niż owych agresywnych słoni - to fakt notoryjny, nie paradoks.

>Ale tak z boku, to ani słoń z ciebie ani mrówka, raczej jamochłon.

Dlaczego akurat jamochłon?
romaro (25211 points)Odp: nie paradoks
>Dlaczego akurat jamochłon?
To tradycyjna nazwa grupy drapieżnych bezkręgowców do których należą też mięczaki.
Arminius (25555 points)dlaczego?
>>Dlaczego akurat jamochłon?
>To tradycyjna nazwa grupy drapieżnych bezkręgowców do których należą też mięczaki.

Posiadam tę podstawową wiedzę o jamochłonach. Pytanie brzmiało nie "co to jest jamochłon", tylko "dlaczego akurat jamochłon"?
romaro (25211 points)Odp: dlaczego?
>Posiadam tę podstawową wiedzę o jamochłonach. Pytanie brzmiało nie "co to jest jamochłon", tylko "dlaczego akurat jamochłon"?
Myślisz, że ta twoja - jak to nazwałeś swoją zewnętrzną skorupę? - srebrna/lśniąca zbroja zmyli takiego gada jak mnie?
Pod tą "lśniącą zbroją" skrył się drapieżnik, atakujący kobiety jamochłon z gatunku mięczaków bez kręgosłupa.
chętnie racjonalistka (28997 points)Odp: wiadomo

>>Bo - przerysowując dla wyrazistości proporcje wielkości i siły - mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki. I teraz: czy wolimy mieć - np. za sąsiada/sąsiadkę, a w każdym razie w pobliżu - agresywnego słonia, czy agresywną mrówkę?
>Przerysowanie jest absurdalnie nieproporcjonalne, to primo,
A co do czego miałoby być ono proporcjonalne przy przerysowywaniu właśnie proporcji?

>wiadomo jest, że lepiej jest mieć w pobliżu łagodnego słonia niż agresywna mrówkę.
Co i tak o lata świetlne wyprzedza łagodna mrówka w opozycji do agresywnego słonia.

Tyle, że jeśli na wstępie przyjmiemy która płeć łagodniejsza, to co będzie kwestią sporną wątku?

cr
Arminius (25555 points)co jest bezsporne
>>>Bo - przerysowując dla wyrazistości proporcje wielkości i siły - mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki. I teraz: czy wolimy mieć - np. za sąsiada/sąsiadkę, a w każdym razie w pobliżu - agresywnego słonia, czy agresywną mrówkę?
>>Przerysowanie jest absurdalnie nieproporcjonalne, to primo,
>A co do czego miałoby być ono proporcjonalne przy przerysowywaniu właśnie proporcji?

A o co chodzi w zdaniu jak wyżej???


>>wiadomo jest, że lepiej jest mieć w pobliżu łagodnego słonia niż agresywna mrówkę.
>Co i tak o lata świetlne wyprzedza łagodna mrówka w opozycji do agresywnego słonia.

Muszę powtórzyć pytanie jak wyżej.

>Tyle, że jeśli na wstępie przyjmiemy która płeć łagodniejsza, to co będzie kwestią sporną wątku?


Kwestią.... bezsporną wynikającą z wątku jest to, że strona feministyczna manipuluje ordynarnie faktami. Bo raz kobieta jest agresywniejsza niż mężczyzna ( gdy trzeba udowodnić, że jest co najmniej tak samo dobrym żołnierzem jak mężczyźni) innym razem dokładnie na odwrót, że jest znacznie mniej agresywna niż oni, gdy trzeba udowadniać że jest prześladowana przez mężczyznę (przemoc domowa).
chętnie racjonalistka (28997 points)Odp: co jest bezsporne

>>>>Bo - przerysowując dla wyrazistości proporcje wielkości i siły - mężczyźni to słonie, a kobiety - mrówki. I teraz: czy wolimy mieć - np. za sąsiada/sąsiadkę, a w każdym razie w pobliżu - agresywnego słonia, czy agresywną mrówkę?
>>>Przerysowanie jest absurdalnie nieproporcjonalne, to primo,
>>A co do czego miałoby być ono proporcjonalne przy przerysowywaniu właśnie proporcji?
>A o co chodzi w zdaniu jak wyżej???
No tak, bez "co": A do czego miałoby być ono proporcjonalne przy przerysowywaniu właśnie proporcji?

>>>wiadomo jest, że lepiej jest mieć w pobliżu łagodnego słonia niż agresywna mrówkę.
>>Co i tak o lata świetlne wyprzedza łagodna mrówka w opozycji do agresywnego słonia.
>Muszę powtórzyć pytanie jak wyżej.
Tu nie ma błędu: Twój zestaw przy moim to małe miki.

>>Tyle, że jeśli na wstępie przyjmiemy która płeć łagodniejsza, to co będzie kwestią sporną wątku?
>Kwestią.... bezsporną wynikającą z wątku jest to, że strona feministyczna manipuluje ordynarnie faktami.
Skoro ta kwestia jest bezsporną, nie ma pola do dyskusji, po co więc ten wątek?

>Bo raz kobieta jest agresywniejsza niż mężczyzna ( gdy trzeba udowodnić, że jest co najmniej tak samo dobrym żołnierzem jak mężczyźni) innym razem dokładnie na odwrót, że jest znacznie mniej agresywna niż oni, gdy trzeba udowadniać że jest prześladowana przez mężczyznę (przemoc domowa).
Osobnik większy i silniejszy nawet przy podobnym poziome agresji będzie miał przewagę.

cr

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)