The RationalistSkip to content
Jako i my odpuszczamy?

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
17-12-2010 09:09Andrzej Bogusławski (52469 points)Jako i my odpuszczamy?
.
Wirtualna Polska:
Prezydent dodał, że tym miejscu "pewnie najłatwiej kierować modlitwę dziękczynną za wolną Polskę". - Ale pewnie także i najtrudniej modlić się w taki sposób, jaki modlimy się od dzieciństwa, gdzie mówimy: "Ojcze nasz - odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". To jest najprostsza modlitwa, ale też i najtrudniejsza. Warto słowa modlitwy przekuwać w realne działania i własne postępki - zaapelował.

Przemówieniu na początku towarzyszyły głośne gwizdy, krzyki i buczenie kilkudziesięciu osób stojących za barierką koło pomnika.

Komorowskiemu się zapomniało, że jest prezydentem katolickiego kraju, a katolik jest w stanie wybaczyć tylko sobie oraz ewentualnie jakiejś "sutannie".
W smutnym i pełnym nienawiści i zakłamania przyszło mi żyć kraju, a mowa była, jeżeli już nie, o Raju, to przynajmniej drugiej Japonii lub drugiej Irlandii.
Dzięki Ci Boże, że naszym mądralom się nie udało i jakoś się jeszcze trzymamy - co prawda tylko w trzeciej, ale jednak RP.

@@@
.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

sceptymucha (moderator, 11470 points)
Nie trywializowałbym tego tak, w końcu Komorowski zaprosił Jaruzelskiego. Wiadomo, że to wkurzyło "postsolidarnościowców". Na poziomie mas to wyszło na zdradę (przy odrobinie propagandy).
Sam sobie zafundował ten pasztet.

Gdyby nie było o Jaruzelskim, byłoby o Smoleńsku, ale mniejsza ilość i ciszej by krzyczała.

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
Andrzej Bogusławski (52469 points)
>Nie trywializowałbym tego tak, w końcu Komorowski zaprosił Jaruzelskiego. Wiadomo, że to wkurzyło "postsolidarnościowców". Na poziomie mas to wyszło na zdradę (przy odrobinie propagandy).
>Sam sobie zafundował ten pasztet.
Nie trywializuję, dla "posolidarnościowców" należałoby postawić szubienicę, a najlepiej pieniek i załatwić problem "komuchów" jednoznacznie i ostatecznie.
Tylko cholera rzeczywistość znowu skrzeczy i pomimo nachalnej medialnej propagandy ostatniego dwudziestolecia (oraz opiniami jakiś dziwnych "posolidarnościowców", o których w okresie strajków nic lub niewiele słyszano) i Jaruzelski i stan wojenny nadal niezłą opinię mają. Stan wojenny uważają za konieczność, a Jaruzelskiego za patriotę postawionego przed trudnymi wyborami w określonej rzeczywistości.

Jakoś widocznie naszych najmądrzejszych nie słuchają i próbują samodzielnie myśleć i dokonywać ocen.

>Gdyby nie było o Jaruzelskim, byłoby o Smoleńsku, ale mniejsza ilość i ciszej by krzyczała.
Czy to w większości nie ci sami, którzy masowo krzyczeli: "Partia - Gierek", "Gierek - Partia"?
Stary już jestem. Pamiętam opozycjonistów lat 70 i lat 80. Ciągle jeszcze więcej życia spędziłem w PRL i wiem, że tamten okres ma niewiele wspólnego z jego czarną propagandą - nawet gdy w naukowe piórka się stroi.
Natomiast jest bardzo tożsama z tym jak - w pierwszych latach PRL-u (tak do 68) - II RP przedstawiano.

Pozdrawiam.

@@@
.
sceptymucha (moderator, 11470 points)
Ja rozumiem, że wskazujesz na hipokryzję "prawicowego katopolaka". Niemniej poglądy tej grupy społeczeństwa są stałe i zasadniczo przewidywalne, a prezydent na różnego rodzaju "imprezach" pokazywać się musi. Stąd ten pasztet.

Pozdrawiam

Kto ogląda niebo w wodzie, widzi ryby na drzewach.
Maddy (12883 points)
(banned)
>.
> Wirtualna Polska:
>Prezydent dodał, że tym miejscu "pewnie najłatwiej kierować modlitwę dziękczynną za
>wolną Polskę". - Ale pewnie także i najtrudniej modlić się w taki sposób, jaki modlimy się od
>dzieciństwa, gdzie mówimy: "Ojcze nasz - odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym
>winowajcom".
To jest najprostsza modlitwa, ale też i najtrudniejsza. Warto słowa modlitwy

>przekuwać w realne działania i własne postępki - zaapelował.
>Przemówieniu na początku towarzyszyły głośne gwizdy, krzyki i buczenie kilkudziesięciu osób
>stojących za barierką koło pomnika.
>Komorowskiemu się zapomniało, że jest prezydentem katolickiego kraju, a katolik jest w stanie
>wybaczyć tylko sobie oraz ewentualnie jakiejś "sutannie".

Parafrazując - lepiej obrazić Boga niż polskiego katolika. Jest szansa, że Bóg Ci wybaczy.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Guzik (2020 points)
Także zwrócołam uwagę na tę wypowiedź prezydenta...
Za poprzednią wypowowiedź w USA strasznie go skrytykowałam. Teraz go muszę pochwalić. Zdaję sobie bowiem sprawę, że ma rację. Moi ziomkowie klepią modlitwę o odpuszczaniu win, a przez 40 lat potrafią obwiniać, nie wybaczają, chociaż ludzie, którzy wtedy zginęli byli rażeni rykoszetem, a obwiniani o ta tragedię już nie żyją.
AdamGr (3037 points)
Taaak....prezydent wszystkich Polaków mówi o wolności narodu w kontekście religii, tej religii.
Jeśli zaś chodzi o realne działania i odpuszczanie to one faktycznie istnieją, choć trudno niedziałanie nazwać działaniem.
Zdaje się że tu chodzi o wyglancowanie swojego wizerunku po niedawnej naradzie z udziałem "pierwszego spawacza Polski Ludowej".
diogenes (42754 points)
>To jest najprostsza modlitwa,...

Bez względu na stopień skomplikowania i tak nic nie znaczy.

>Warto słowa modlitwy przekuwać w realne działania i własne postępki...

Podejdźmy do tego pragmatycznie: Skoro się nie udaje, nie ma więc sensu.

>W smutnym i pełnym nienawiści i zakłamania przyszło mi żyć kraju...

Być może trzeba traktować go tak, jak chemik traktuje retortę, a klimatolog - chmurę.

Prezydent zamiast dzielić się myśleniem, prawi kazania.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)