The RationalistSkip to content
Z powrotem do Kanta

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
01-11-2017 13:01dajmonion (3663 points)Z powrotem do Kanta
Chciałbym przyjrzeć się bliżej pewnej wywodzącej się od Kanta regule etycznej, która głosi, że granicą mojej wolności jest wolność drugiej osoby.
Różnie można ją interpretować. Niektórzy wyrażają ją mówiąc, że wolno im robić co chcą byleby nie wyrządzać krzywdy innym. Pojawiają się zatem różne kategorie (np. etyczne jak krzywda) przy pomocy których zakreśla się zakres swobody jednostki.
A co jeśli chodzi o kategorię wpływu? Tą kategorią nie da się chyba już niczego zakreślić, bo wpływ na pewno jest. Społeczeństwo, w którym 90% obywateli zaczęło coś praktykować, choćby tylko prywatnie, jest już innym społeczeństwem. I chyba o to się głównie rozchodzi. Czyli o gotowość do aktualizowania postaw wraz ze zmieniającym się światem lub jej brak. Kanta można rozumieć i się nawet pod nim podpisywać mając na myśli sprawy, które nic nie kosztują.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

Jakieś przykłady?

Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
dajmonion (3663 points)
>Jakieś przykłady?
Na co?
>
Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

>Na co?

Na przetestowanie przytoczonej reguły w praktyce.
Wprawdzie dużo się o niej gada, ale ja chciałbym wiedzieć po prostu jak działa.


Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...
dajmonion (3663 points)
>>Na co?
>Na przetestowanie przytoczonej reguły w praktyce.
>Wprawdzie dużo się o niej gada, ale ja chciałbym wiedzieć po prostu jak działa.
Myślę, że możesz się przekonać o jej działaniu w praktyce próbując usiąść komuś obcemu na kolana w pociągu.
>
Ale i ty cierpisz, choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda...



www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Rafał Poniecki (7133 points)
>>Chciałbym przyjrzeć się bliżej pewnej wywodzącej się od Kanta regule etycznej, która głosi, że granicą mojej wolności jest wolność drugiej osoby.<<

Skoro żyjemy w społeczeństwie, to zawsze będzie ktoś, kto będzie mi ograniczał moją wolność.
Ale nawet jeśli przeniosę się w głąb puszczy, poza zasięg mini-stera Szyszki, to i tak ciągle moja wolność będzie w jakiś sposób ograniczona. Może po prostu nie ma co "Kantować"? Chyba ma sens powiedzenie: nie filozofuj.

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)