The RationalistSkip to content
Sanacyjno-hitlerowska współpraca gospodarcza

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
19-04-2019 17:55Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)
Sanacyjno-hitlerowska współpraca gospodarcza
Czy to prawda, że słynny polski pociąg motorowo-ekspresowy "luxtorpeda", uchodzący niekiedy za wielkie osiągnięcie polskiej myśli technicznej i polskiego przemysłu, był w całości produkcji niemieckiej? Jak wyglądały sanacyjno-hitlerowskie kontakty gospodarcze w latach trzydziestych XX w. w innych obszarach?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

salek (4701 points)
To wygląda zupełnie jak brodaty radio-erewański dowcip: Na Placu Czerwonym rozdają samochody! Radio Erewań dementuje: nie samochody, tylko rowery. Nie w Moskwie, a w Leningradzie. I nie rozdają, tylko kradną.

Nie niemiecki, tylko austriacki. I nie produkcji, a na licencji. Poprawiono go zresztą. A wystarczyło zapytać google'a..
Arminius (25555 points)myśl techniczna
>Czy to prawda, że słynny polski pociąg motorowo-ekspresowy "luxtorpeda", uchodzący niekiedy za
>wielkie osiągnięcie polskiej myśli technicznej i polskiego przemysłu, był w całości produkcji
>niemieckiej? Jak wyglądały sanacyjno-hitlerowskie kontakty gospodarcze w latach trzydziestych XX w.
>w innych obszarach?

Luxtorpeda nie jest żadnym wyjątkiem.
Generalnie, w zakresie gospodarki, techniki i rzemiosła Polska ( i nie tylko ona) świeci odbitym światłem niemieckim. Już od wieków. Od czasów kolonizacji na prawie niemieckim. Proszę sobie przestudiować znaczenie jakże licznych germanizmów w j. polskim - i nie ulegać pozamerytorycznej paranoi głoszonej przez zastępy turbolechickie.
okragly (22011 points)Odp: myśl techniczna
>i nie ulegać pozamerytorycznej paranoi głoszonej przez zastępy turbolechickie.
Niemcy Hitlera szukali nawet w Tybecie śladów rasy, szukali "grala" we Francji czy w zatopionej Atlantydzie? Młodzież, dzieci potrzebują legendy, dajmy im.
dlatego Arminius, wymyśl coś

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)

Polska radiofonia międzywojenna początkwo bazowała podobno na urządzeniach i instalacjach przejętnych od Niemiec i Austrii, jak również zakupionych we Francji czy w Stanach Zjednoczonych. Legenda polskiego radia bazowała na radiotechnice dostarczanej przez zagraniczne firmy, takie jak Lorenz, RCA, Telefunken, Marconi Wireless, lub produkowanej na zagranicznych licencjach i z wykorzystaniem gotowych podzespołów.

Na podstawie:
pl.wikiped(*)iofonii_w_Polsce_-_kalendarium

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 points)Telefunken a sprawa polska?
>Polska radiofonia międzywojenna początkwo bazowała podobno na urządzeniach i >instalacjach przejętnych od Niemiec i Austrii, jak również zakupionych we Francji czy >w Stanach Zjednoczonych. Legenda polskiego radia bazowała na radiotechnice >dostarczanej przez zagraniczne firmy, takie jak Lorenz, RCA, Telefunken, Marconi >Wireless, lub produkowanej na zagranicznych licencjach i z wykorzystaniem gotowych >podzespołów.

"Przywołując czynnik niemiecki w okresie kształtowanie się niepodległości Polski należałoby także wspomnieć o trudnych do przecenianiach osiągnięciach administracji Rady Regencyjnej - która stworzyła zrąb, twardy zaczyn niepodległej Polski, fakt notyfikacji powstania państwa polskiego poprzez wykorzystanie poniemieckiej, przekazanej administracji polskiej radiostacji w Warszawie, z doskonałym sprzętem firmy Telefunken, oraz osobiste relacje pomiędzy Piłsudskim a Kesslerem - mające charakter stosunków między towarzyszami broni."

www.racjon(*)SID=si548cmc842ff16clbqh0k7iu0
Arminius (25555 points)bez wymyślania!
>>i nie ulegać pozamerytorycznej paranoi głoszonej przez zastępy turbolechickie.
>Niemcy Hitlera szukali nawet w Tybecie śladów rasy, szukali "grala" we Francji czy w zatopionej Atlantydzie? Młodzież, dzieci potrzebują legendy, dajmy im.
>dlatego Arminius, wymyśl coś

Muszę pana rozczarować. Na turbolechickie manowce nie zbłądzę.
Nad legendy przedkładam prawdę (której nie trzeba wymyślać) - jakkolwiek wyda się to Panu i większości ludzi, banalne i prozaiczne.
okragly (22011 points)Odp: bez wymyślania!

>>Niemcy szukali w Tybecie śladów rasy, szukali "grala" we Francji czy w zatopionej Atlantydzie? Młodzież, dzieci potrzebują legendy, dajmy im.
>> Arminius, wymyśl coś
>Muszę pana rozczarować. Na turbolechickie manowce nie zbłądzę.
>Nad legendy przedkładam prawdę (której nie trzeba wymyślać) - jakkolwiek wyda się to Panu i większości ludzi, banalne i prozaiczne.

Każdy dobrze prosperujący naród ma własną legendę Żydzi, Amisze, Niemcy, Rosjanie. Czesi maja Szwejka i skode Biedni Ukraińcy nie mają żadnej legendy my nie lepsi, JPII? Wiara? Objawia się to też w tym że uważamy to co obce zawsze za lepsze od naszego

W raju każde stado miało swoją legędę, To byli przodkowie, znali ich z opowiadań nawet 500 lat wstecz, ich walki np. z tygrysem szablozębnym lub mamutem, były tez tajemne miejsca, np. skała, drzewo, tajemne zwierzęta, wierzenia. Taka legenda, magia była konstrukcja wsporcza na której budowano stada

szukanie raju, moim celem

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)