The RationalistSkip to content
Tragedia dla pewnej podgrupy naukowców

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
06-11-2021 11:20MaxGolonko3 (3459 points)Tragedia dla pewnej podgrupy naukowców
Grafika:
pbs.twimg.(*)WYAAyzdF?format=png&name=small

Druga grafika rezerwowa:
scontent-f(*)80f3fe101543005603&oe=61AD52E0

Pisrydzyki problematykę ekologiczną mają głęboko tam gdzie swoje osobiste pasje fizjologiczne prawdopodobnie lokuje nieformalny naczelnik państwa.
Pozdrawiamy jego kierowcę i życzymy by nigdy nie zachorował na raka odbytu co, według nauki, jest skutkiem biernego seksu analnego.

Tego samego życzymy wszystkim polskim homoseksualistom, zalecając zarazem interesowanie się najnowszymi odkryciami nauki w obszarze medycyny.

Ikonkę smutnej buźki czyli ludzie wynaleźli już tysiące lat temu

ARCHEOLOGIA

Grafika (ta na pewno działa)
astropolis(*)1ae56843cf3d529fcd0cd3e063.jpg

Pewna grupa archeologów kiedyś spokojnie wydobywała bezcenne skarby naukowe (np mamuty) z lodu.
Teraz wszystko to, co na nich czeka, może zniknąć bezpowrotnie bo masowo rozmrozi się i zgnije.

"Wśród archeologów lodowcowych jest ponurym żartem wewnętrznym,
że ich dziedzina badań była jednym z niewielu beneficjentów zmian klimatycznych.
Ale chociaż cofanie się lodu i śniegu sprawia, że ​​niektóre prehistoryczne skarby są na krótko dostępne,
narażenie na działanie żywiołów grozi ich szybkim zniszczeniem.

Gdy miękkie materiały organiczne - skóra, tkaniny, lotki strzał - wypłyną na powierzchnię,
naukowcy mają najwyżej rok na uratowanie ich do konserwacji,
zanim przedmioty zepsują się i znikną na zawsze.

Zmiany klimatyczne przyniosły ze sobą kaskadę konsekwencji. Erozja oceanu była niszcząca.
W niektórych częściach Alaski w ciągu ostatnich 80 lat cofnęła się nawet mila linii brzegowej,
a wraz z nią cały zapis archeologiczny i skamieniałości.
Miejsca są nie tylko zmywane, ale dosłownie gniją w ziemi."

Siema
www.nytime(*)limate-change-archaeology.html
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

MaxGolonko3 (3459 points)
Kolejnym zanieczyszczeniem planety jest nocne zaświetlenie i za-hałasowanie.
Ptaki i owady się męczą, ludzie też.

Obserwacje przeciwblasku zodiakalnego są w Polsce trudne.
Przeciwblask jest światłem słonecznym rozproszonym przez drobiny pyłu międzyplanetarnego.
Widzimy go po przeciwnej stronie nieba niż Słońce.
Jest trudniejszy do zaobsrwowania lub sfotografowania niż światło zodiakalne.

Można założyć, że ten pył co prawda orbituje dookoła Słońca
ale też dryfuje statystycznie powoli w róże strony i niektóre jego drobiny trafiają na Ziemię.

Tu mamy nawet oszacowanie ilościowe:

"Do powierzchni naszej planety nieustannie dociera kosmiczny pył.
W większości są to malutkie drobinki pochodzące z komet i asteroid, ale jest ich całkiem dużo.
Po dwóch dekadach zbierania materiału na Antarktydzie, międzynarodowy zespół naukowców oszacował,
że co roku na naszą planetę spada około 5200 ton mikrometeorytów."

Siema
dziennikna(*)0-ton-pozaziemskiego-materialu
spidersweb(*)eorytow-dociera-na-ziemie.html

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)