The RationalistSkip to content
Ach ta demokracja, czyli "słupy" wyborcze

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
21-10-2011 19:29kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
Ach ta demokracja, czyli "słupy" wyborcze
Cite:
Marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman (PSL) nie obejmie mandatu posła zdobytego w niedawnych wyborach; nadal zamierza pozostać na stanowisku marszałka.
Mandat, z którego zrezygnował, przypada prezesowi KRUS Henrykowi Smolarzowi. (źródło)
Moim zdaniem zrzeczenie się mandatu posła przez posła powinno skutkować utratą miejsca w sejmie, a nie wejściem do sejmu osoby, która przez wyborców została odrzucona.
Ale co ja tam wiem, co ja mam do gadania, w końcu jestem tylko prostym wyborcą a nie światłym ustawodawcą.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

diogenes (42754 points)
>Mandat, z którego zrezygnował, przypada prezesowi KRUS Henrykowi Smolarzowi.

Prosta zasada (partyjnej) sfory: w ten sposób dwa ważne stanowiska pozostają w zasięgu PSLu. Jeszcze ktoś z Ruchu Palikota wskoczyłby na marszałka, i co?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
big_zyd (37858 points)
(banned)
>Cite:
Marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman (PSL) nie obejmie mandatu posła zdobytego
>w niedawnych wyborach; nadal zamierza pozostać na stanowisku marszałka.
>Mandat, z którego zrezygnował, przypada prezesowi KRUS Henrykowi Smolarzowi.


Bo to taka nowa świecka tradycja ludowców jest .


Każdy wie, co być powinno teraz lub dawniej. Trudniej odpowiedzieć na pytanie, co jest i co rzeczywiście było. (Bronisław Łagowski)
Meretseger (61873 points)
Za taką jawną kpinę z wyborców i demokracji obaj powinni zostać wywiezieni na taczkach. Ale nie będą. I wszyscy wiemy, dlaczego.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Grzegorz (5685 points)
>Moim zdaniem zrzeczenie się mandatu posła przez posła powinno skutkować utratą miejsca w sejmie, a nie wejściem do sejmu osoby, która przez wyborców została odrzucona.
Dobre rozwiązanie, w końcu takie postępowanie trudno zinterpretować inaczej niż świadome wprowadzanie wyborców w błąd. Facet był na stanowisku przed wyborami i wiedział że nie może łączyć obu stanowisk - więc po cholerę w ogóle startował w wyborach?
Paweł Rek (rexus) (2343 points)
Ten to jeszcze pikuś. Lepsi są prokuratorzy z PiSu.
Guzik (2020 points)
>Ten to jeszcze pikuś. Lepsi są prokuratorzy z PiSu.

Prokuratorzy..., powinni oni pozostać w historii jako synonim stronniczości. To dobry przykład Pawle. Ale wszyscy zapominacie na tym forum o zdrajcy SLD, Kopycińskim. Czyżby Racjonalistów, którzy głosowali na Palikota, dotknął syndrom Kalego?
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
>Ale wszyscy zapominacie na tym forum o zdrajcy SLD, Kopycińskim.
Zmiana (wystąpienie z) partii powinna skutkować automatycznym odebraniem mandatu poselskiego, co w praktyce zakończyłoby takie numery.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
maruda (5550 points)
>>Ale wszyscy zapominacie na tym forum o zdrajcy SLD, Kopycińskim.
>Zmiana (wystąpienie z) partii powinna skutkować automatycznym odebraniem mandatu poselskiego, co w praktyce zakończyłoby takie numery.

To nie jest dobry pomysł. Wyrzucenie z partii powinno skutkować tym samym, stratą mandatów, możliwości szefa i zarządu partii spowodują ubezwłasnowolnienie posłów.

Come to the dark side, we have cookies
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
>Wyrzucenie z partii powinno skutkować tym samym, stratą mandatów
A dlaczego nie?
Ubezwłasnowolnieniem jest ogłaszanie dyscypliny partyjnej i jakoś nikt z tego powodu nie płacze.



Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
Głąbiński (3539 points)
> zapominacie na tym forum o zdrajcy SLD, Kopycińskim.
Mnie decyzja tego pana odpowiada, choć nie jestem pewien, czy w świetle prawa ... itd. W SLD obowiązuje zasada: "wyłączyć własny mózg, od myślenia jest przywódca" (jestem członkiem tej partii, więc mam w tej kwestii rozeznanie dość dobre), przeto odejście w tym wypadku może być nawet dowodem odpowiedzialności wobec wyborców. Do jakiegoś klubu należeć jest o tyle wskazane, że wolni strzelcy w parlamencie polskim mogą być gorzej informowani. Pytanie tylko, czy - jeśli rzeczywiście odgadłem motywację pana K. - nie trafił z deszczu pod rynnę? Pozostaje zatem do wyjaśnienia tylko - istotna gdy mówimy o zdradzie - sprawa założeń ideowych, ale tu powstaje wątpliwość, czy w odniesieniu do naszych posłów itp. można ten temat traktować poważnie?

Stach M. G.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)