The RationalistSkip to content
Pro publico bono

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
10-11-2011 00:41kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
Pro publico bono
Mam podpisane dwie umowy z dwoma operatorami komórkowymi - X i Y. Z jednego numeru korzystam ja (X), z drugiego moja córka (Y). Aby zalogować się do internetowego serwisu operator Y, trzeba podać numer telefonu, wówczas system wysyła SMS z jednorazowym hasłem umożliwiającym zalogowanie.

Istniała możliwość, że SMS był wysyłany na wybrany numer telefonu, niekoniecznie ten obsługiwany przez operatora Y. Korzystałem z tej możliwości, no bo w końcu to ja podpisałem umowę, więc dlaczego to nie ja miałbym otrzymywać SMS z hasłem?

Ku mojemu zdumieniu otrzymałem wczoraj SMS od operatora Y, w którym oświadczył, że od tej chwili administratorem konta może być wyłącznie numer obsługiwany przez tegoż operatora. Innymi słowy już nie będę otrzymywał SMSów z hasłem, bo mój numer telefonu zarejestrowany jest u operatora X, a nie Y.

Taka praktyka przypomina mi inną, ale również realizującą hasło "frontem do klienta". Otóż swego czasu od dostawcy tv kablowej abonenci otrzymywali zawiadomienia, że zgodnie z życzeniem klientów, program A zostaje przeniesiony na inny kanał, program B na inny, a program C na jeszcze inny. Nie wiem jacy to klienci życzyli sobie takich zmian, ale na pewno musieli uwielbiać przestrajanie swoich odbiorników telewizyjnych, a może kochali płacić technikom kablówki za strojenie?

Przypomina to wszystko postępowanie polityków, którzy każdą swoją decyzję uzasadniają wolą albo dobrem społeczeństwa, albo nie uzasadniają jej wcale, bo po co - i tak zrobią swoje, i niech ktoś im podskoczy.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Miłosz Michałowski (1657 points)
Moja kablówka na szczęście nie uzasadnia zmian częstotliwości Po prostu informuje, że zmienia. Zrobili tak z BBC; zmieniali, zmieniali i ni ma. Ale na szczęście TV Trwam zostawili...
I mała dygresja - bardzo ładny numer wywinęła niedawno moja kochana Spółdzielnia; postanowili bowiem założyć swoją kablówkę - abonament tzn. koszty montażu, są od tego czasu wmuszane tzn. wliczane do komornego niezależnie od tego czy się korzysta czy nie. Z drugiej strony, ich oferta jest tak tania, że mój operator kablowy obniżył cenę; tylko dla mojego bloku, żeby nie stracić klientów. Jako że jestem przekorny, to zostałem z nimi, a nie poszedłem na deal z prezesem spółdzielni. Oczywiście decyzję o stworzeniu spółdzielczej tv kablowej podjęto demokratycznie na jakimś zebraniu rady osiedla i spółdzielni, które odbyło się wtedy, kiedy wszyscy są w pracy - toteż "proszę nie marudzić, trzeba było przyjść". I sprawa w sądzie przegrana.
kulka_na_mole (20108 points)
(banned)
W niektórych spółdzielniach mieszkańcy parteru płacą za to, że w bloku jest winda, a im wyżej ktoś mieszka tym więcej płaci. Najbardziej bawi mnie fakt, że są bloki, w których winda nie zatrzymuje się na pierwszym piętrze (nie ma drzwi), najbliższy "przystanek" od parteru, to drugie piętro!


Trzy składniki do postępowania dietetycznego w stanach bólu gardła.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)