The RationalistSkip to content
Pytanie do hydrologa.

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
06-04-2022 20:07Dariusz Osiński (185 points)Pytanie do hydrologa.
Dawno, dawno temu..
Ponad 10 lat temu zadałem tu pytanie z dziedziny hydrologii na temat "oszczędzania wody".

Dziś mam pytanie z tej dziedziny też w ramach "oszczędzania wody", ale z "innej mańki".

Nie wiem czy to truizm czy nie, ale uważam, że istotą wody jest to, że płynie i krąży - parowanie, wsiąkanie, opady itd. itp...

Na bazie tego truizmu pytanie: czy z hydrologicznego punktu widzenia to, że we wszelkich marketach, sklepach, magazynach, hurtowniach trzymamy poza obiegiem olbrzymie ilości wody, ma to znaczenie dla równowagi hydrologicznej czy nie?

Wszelkie wody gazowane i niegazowane, napoje, nektary i co tam sobie kto życzy... od wszędobylskiej Żabki po wielkie hurtownie, to jest tam woda, która powinna płynąć.

No właśnie... Czepiam się czy jest coś na rzeczy?

Pozdrawiam Towarzystwo.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

DyktaFon (9281 points)
>Dawno, dawno temu..
>Ponad 10 lat temu zadałem tu pytanie z dziedziny hydrologii na temat "oszczędzania wody".
>Dziś mam pytanie z tej dziedziny też w ramach "oszczędzania wody", ale z "innej mańki".
>Nie wiem czy to truizm czy nie, ale uważam, że istotą wody jest to, że płynie i krąży - parowanie,
>wsiąkanie, opady itd. itp...
>Na bazie tego truizmu pytanie: czy z hydrologicznego punktu widzenia to, że we wszelkich marketach,
>sklepach, magazynach, hurtowniach trzymamy poza obiegiem olbrzymie ilości wody, ma to znaczenie dla
>równowagi hydrologicznej czy nie?
>Wszelkie wody gazowane i niegazowane, napoje, nektary i co tam sobie kto życzy... od wszędobylskiej
>Żabki po wielkie hurtownie, to jest tam woda, która powinna płynąć.
>No właśnie... Czepiam się czy jest coś na rzeczy?
>Pozdrawiam Towarzystwo.

To łatwo samemu sprawdzić... Nie trzeba być fachowcem. Wystarczy oszacować ilość sklepów, zawartość w nich wody i porównać to z jednym deszczem nawalnym. Sprawa wyjdzie na jaw Czekam na wyniki

A bez liczenia strzelam, że woda zawarta w sklepach to drobiazg nie wart uwagi...
alsor (3312 points)
>To łatwo samemu sprawdzić... Nie trzeba być fachowcem. Wystarczy oszacować ilość sklepów, zawartość w nich wody i porównać to z jednym deszczem nawalnym. Sprawa wyjdzie na jaw Czekam na wyniki
>A bez liczenia strzelam, że woda zawarta w sklepach to drobiazg nie wart uwagi...

No to dawaj - oblicz to; nie powinno być trudne.

ale uwzględnij jeszcze te wszelakie zbiorniki - dla wodociągów, retencyjne,
zablokowanie rozpływu rzek - wały przeciwpowodziowe, itp.

Woda z deszczu płynie prosto do morza, zamiast leżeć na glebie, robić błoto, podnosić wody gruntowe... no i przy okazji nawilżać lasy i pola... nie jest tak?

...........
A przy okazji: para wodna należy do gazów cieplarnianych - tak?

Serio? A ile potrzeba energii do ogrzania tej pary, aby była ciepła?

Ktoś tu się grubo pomylił... najwyraźniej.
okragly (22025 points)

> uważam, że istotą wody jest to, że płynie i krąży - parowanie, wsiąkanie, opady itd. itp.. czy z hydrologicznego punktu widzenia to, że we wszelkich marketach, trzymamy poza obiegiem olbrzymie ilości wody, ma to znaczenie dla równowagi hydrologicznej czy nie?
ogrom wody jest wyłączony z obiegu w lodowcach (na biegunach, górach) w ziemi mamy wody podziemne nawet w betonie, żeby go miec mieszasz ze sobą, 3 wiadra piasku, wiadro cementu i wiadro wody, a betonu powstaje ogrom, że już brakuje piasku na świecie

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)