The RationalistSkip to content
jestem profesorem?

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
13-02-2026 09:44okragly (22011 points)jestem profesorem?
lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
ostatnio się nad tym zastanawiałem
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Lolek_Salambek (2801 points)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

-----------------

"Siwa broda nie czyni filozofem"




S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

okragly (22011 points)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>"Siwa broda nie czyni filozofem"
>
brodę też mam
badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała. Osoby spacerujące w ten sposób są pogrążone w myślach i skupione na sobie. Chodzenie z założonymi z tyłu rękami to wyraz potrzeby wyciszenia, uporządkowania myśli i odcięcia się od zewnętrznych bodźców. Gest ten bywa też odczytywany jako przejaw wysokiej samooceny i pewności siebie.
Dla niektórych to także sposób wyciszenie, okiełznanie emocji i chwilę refleksji. Taka postawa pojawia się nieświadomie, jest naturalną reakcją organizmu na potrzebę koncentracji. Dla nas libków, splecione za plecami dłonie są narzędziem do odzyskania równowagi i poprawy komfortu psychicznego.

idę pospacerować

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
chętnie racjonalistka (28998 points)

>badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała.
Pomaga w czymś bardziej istotnym: "Często można zauważyć, że seniorzy chodzą z rękami splecionymi za plecami. Ta charakterystyczna postawa nie jest przypadkowa. Pozwala odciążyć kręgosłup, zmniejszyć dolegliwości bólowe..."

Unikanie bólu - taki jest powód; młodzi zdrowi nigdy tak nie chodzą.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
okragly (22011 points)
>>badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała.
>Pomaga w czymś bardziej istotnym: "Często można zauważyć, że seniorzy chodzą z rękami splecionymi za plecami. Ta charakterystyczna postawa nie jest przypadkowa. Pozwala odciążyć kręgosłup, zmniejszyć dolegliwości bólowe..."
>Unikanie bólu - taki jest powód;
ale mnie nie boli jak chodzę, siedzę, ale fakt, jak popracuje fizycznie to boli, teraz sobie przypomiałem że jak byłem w 1 kl SP chodziłem na zajęcia korekcyjne z powodu wady kręgosłupa, chyba sobie zamontuje drabinkę, będę wisiał na niej jak wtedy. za wcześnie zszedłem z drzewa.

>młodzi zdrowi nigdy tak nie chodzą.
widziałem jak mały dzieciak chodził z rekoma splecionymi z tyłu, wołali na niego dziedzic (to było na wsi)
myślę, że naśladował swoją babcię z która mieszkał, przygarbioną od ciężkiej wiejskiej roboty, która tak właśnie chodziła

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Lolek_Salambek (2801 points)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

-----------------------
Okragly - myślę że jak najbardziej i zdecydowanie należy Ci się Profesura w zakresie Stosowanej Nauki o "Libkach" oraz w zakresie nauk o pewnej grupie obywateli Stanów Zjednoczonych, której bardzo nie lubisz.

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

okragly (22011 points)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>Okragly - myślę że jak najbardziej i zdecydowanie należy Ci się Profesura w zakresie Stosowanej Nauki o "Libkach" oraz w zakresie nauk o pewnej grupie obywateli Stanów Zjednoczonych, której bardzo nie lubisz.
libkiem bym nie chciał być bo to ograniczenie, żydem czy ruskim bym chciał (nie są libkami)
ale moją specjalnością są: raj i okrągłe domy, forma i treść, łączą się ze sobą nierozerwalnie,









wnętrze okrągłego kościoła (z śniegu, takie kościelne iglo)


mam też coś dla dzieci


i ja jestem okrągły


tak wyglądał mój pierwszy domek


to wnętrze najstarszego budynku na świecie, czy wiesz co to?


jeszcze ja, 30 000 lat temu


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
haish (2936 points)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

Profesory mają też sobole i bireciki, a przede wszystkim każdy 'profesór' jak już 'profesórem' zostanie to ma etat w jakiejś 'katedrze'.
Zatem jakową waść dziedzinę katedrujesz ?
okragly (22011 points)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>Profesory mają też sobole i bireciki,



> każdy 'profesór' jak już 'profesórem' zostanie to ma etat w jakiejś 'katedrze'.
katedra jak w kościele biskup, bardzo skostniała ta nasza instytucja nauczycielska (jedna i druga)

>Zatem jakową waść dziedzinę katedrujesz ?
rajem



w katedrze o nazwie raj są nauczane wszystkie dziedziny życia, najważniejszy jest nauka o komunizmie, magia, medycyna, astrologia, budowa domów, seksuologia, biologia (w tym zbieractwo), zologia (w tym myślistwo), fizyka, pedagogika, muzyka, plastyka, ....
łatwiej powiedzieć czego nie ma
nie ma polonistyki i teologii (z tego miałem dwóję)
byłaby to jedyna taka katedra na świecie, a ze katedry to skostniały system (co widać po ubiorze profesorów), więc ...
RAJU NIE BĘDZIE


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo

haish (2936 points)

>łatwiej powiedzieć czego nie ma
>nie ma polonistyki i teologii (z tego miałem dwóję)
>byłaby to jedyna taka katedra na świecie, a ze katedry to skostniały system (co widać po ubiorze profesorów), więc ...
>RAJU NIE BĘDZIE

Na obecną chwilę mamy swoisty klincz nauki i nauczanej wiary. Uniwersytety i kadra naukowa odżegnuje się od łaciniackich korzeni i wielu jej ludzi nauki deklaruje ateizm, ale nadal tkwi w schematach organizacyjnych z czasów średniowiecza. Można śmiało powiedzieć, że postepuje 'humanizacja'( na wzór 'collegium humanum') kadry naukowej - ilość nie idzie w parze z jakością, a nawet im więcej ludzi z dyplomami tym niższy poziom wiedzy.
Z rajem jest podobnie jak z astrologią - dawniej raj był traktowany poważnie, podobnie jak astrologia. Obecnie astrologia jest w kącikach rozrywki w prasie brukowej i nikt rozsądny nie traktuje jej poważnie, zamiast astrologii obecnie jest nauka o nazwie astronomia i nauka o nazwie psychologia - warto zwrócić uwagę na końcówki tych nazw -logia to nie to samo co -nomia.
Z rajem jest podobnie - według obecnej wiedzy opartej o lingwistykę i językoznawstwo wiadomo o co chodziło autorom tekstu źródłowego(hebrajskiej Tory)* o raju, pozostałe teksty traktujące o raju takie jak pisma łacińskie i greckie są oparte na błędach poznawczych i wprowadzają czytającego w błąd. Łaciński Stary Testament nazywany jest często Vulgatą, a łacińskie słowo vulgaris znaczy dosłownie pospolity - czyli Vulgata jest przeznaczona dla plebsu, do nauczania powszechnego.

* - według Tory rajem jest brzuch kobiety w ciąży, a pobyt w raju to okres prenatalny - do raju po jego opuszczeniu powrót nie jest w żaden sposób możliwy.
Tak więc raj był, jest i będzie. Raj jest dany każdemu mającemu się narodzić człowiekowi, moment narodzin jest wygnaniem z raju i do raju nie jest możliwy powrót.

Tak więc to sobolowo - birecikowe grono mimo ateistycznych poglądów tkwi z mocno wbitymi pazurami w łaciniacko kościelne struktury i często w ramach zajmowanych stanowisk przelewa z pustego w próżne aby tylko zachować stołki i katedry.
simonenchenko (2 points)
(banned)

ciekawe, dzięki
alsor (3312 points)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

Za komuny ponoć tak chodzili... głównie dyrektorzy PGR-ów,
ponieważ tam były rozległe tereny do obejścia, więc ten dyrektorek tak sobie chodził.

Zatem postawa z rękoma z tyłu świadczy raczej o bierności,
braku zainteresowania, oderwaniu od rzeczywistości, a nie o klasie - wiedzy.

Inne pozycje:

- ręce na biodrach to postawa czynna: gotowość do ataku
- ręce splecione na piersi: to lekceważenie
- ręce z przodu, zwykle gestykulacja: pozycja rozpaczy, świadcząca o słabości
- ręce wiszące swobodnie: pozycja naturalna, neutralna
Ulunia (7 points)
(banned)
Removed by moderator

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)