The RationalistSkip to content
dylemat kata

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
10-11-2022 17:25alsor (3312 points)dylemat kata
Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.

Na czym to polega:

jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.

ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:

nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.

Na co sędzia wyraził zgodę i poinformował kata, aby się dostosował do tego życzenia.

..............

I teraz kat ma dylemat!

Pewnie nie zetnie wcale, bo w niedzielę na pewno nie może -
to byłby ostatni możliwy termin, zatem skazany wiedziałby w sobotę!

zatem w sobotę? Nie. Też nie można - bo w piątek wiedziałby że sobota jest ostatnim terminem, bo niedziela już odpadła!

I tym sposobem dojdziemy aż do poniedziałku - i to samo...

Widać że skazany wykombinował coś tu sobie całkiem sprytnie, nie?

I co kat ma teraz zrobić?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

qwery (2864 points)
>Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.
>Na czym to polega:
>jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
>i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.
>ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:
>nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.

I nie bedzie wiedział. Np w środe nie bedzie wiedzial ze kat go zetnie w czw czy w pt itd.
Rowerex (859 points)
>Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.
>Na czym to polega:
>jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
>i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.
>ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:
>nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.
>Na co sędzia wyraził zgodę i poinformował kata, aby się dostosował do tego życzenia.
>..............
>I teraz kat ma dylemat!
>Pewnie nie zetnie wcale, bo w niedzielę na pewno nie może -
>to byłby ostatni możliwy termin, zatem skazany wiedziałby w sobotę!

Poprzedni dzień w dniu wydania wyroku jest przeszłością.

Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.

I być może powinno być też założenie, że kat musi skazanemu podać termin - najlepiej "teraz", czyli w dniu wydania wyroku - bo skazany bez informacji o dniu ścięcia nie będzie mógł wiedzieć dzień wcześniej, że ścięcie nastąpi.
alsor (3312 points)
>Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.

Było powiedziane: wyrok ma być wykonany do tygodnia, czyli od pn do nd.

Dodam tylko dla ułatwienia, że należy tu zastosować wariant logiki wielopiętrowej.
Rowerex (859 points)
>>Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.
>Było powiedziane: wyrok ma być wykonany do tygodnia, czyli od pn do nd.

Rzeczywiście - przyznaję, że mi umknęło, jest to jasno sformułowane.

>Dodam tylko dla ułatwienia, że należy tu zastosować wariant logiki wielopiętrowej.

Jednak w takiej wersji, gdy skazany mówi: nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień., a sędzia wyraża zgodę, to skazany już w momencie uzyskania zgody jest utwierdzony w przekonaniu, że nie zostanie ścięty, zatem jest już spełniony warunek co do jego niewiedzy "czy jutro"- ale to dla kata nie jest wiążące w żaden sposób, zatem może ściąć skazanego kiedy zechce.

Na miejscu skazanego powiedziałbym nieco inaczej: "chcę by kat podał mi termin wykonania wyroku, ale nie chcę dzień wcześniej mieć świadomości, że jutro wyrok zostanie wykonany" - to już zmienia postać rzeczy, choć jeszcze trzeba doprecyzować w jaki sposób może odpowiedzieć kat. Założyłbym, że może "odpłacić" się skazanemu złożoną i ogólną odpowiedzią, czyli może powiedzieć cokolwiek innego niż jedno słowo w postaci konkretnego dnia tygodnia, wszak takiego rodzaju ogólną wolę wyraził skazany.
alsor (3312 points)
Za bardzo kombinujesz.

ścina go kiedykolwiek, i wiadomo że będzie zaskoczony, bo... nikt nie zna przyszłości.

i żadna logika nie ma tu nic do powiedzenia.

Przykład:

wyczerpany i spragniony podróżnik przychodzi do oazy,
i patrzy - a tam siedzi trędowaty obok studni...

no to mówi do niego: daj mi ten garnuszek, bo muszę się napić.

Nabiera wody do kubka, ale wie że ten trędowaty też używał tego kubka,
więc obraca go tak aby pić od strony ucha... bo nikt tak nie robi - to jest nielogiczne.

Na co trędowaty:
ojej! ja zawsze tak piję, bo.. nie chcę innych zarażać. hahaha!

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)