The RationalistSkip to content
Prędkość światła

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
05-07-2007 19:45M. Satanisław (499 points)Prędkość światła
Doświadczenie Michelsona - Morleya pokazuje, że prędkość światła w próżni jest taka sama dla promieni biegnących zgodnie z ruchem Ziemi wobec Słońca, jak i w kierunku przeciwnym. I zawsze wynosi tyle samo, nie wiadomo dlaczego.

No to proponuję eksperyment rozszerzony:

Wprowadzamy na orbitę malutkiego satelitę obiegającego Słońce w przeciwnym kierunku jak Ziemia. Tuż przed zderzeniem z Ziemią wypuszczamy wiązkę światła, która ulega odbiciu od lusterka znajdującego się na satelicie.
Znamy prędkości ruchu Ziemi na orbicie słonecznej oraz satelity, które się sumują. I co otrzymamy?

1. Albo odbite i zmierzone na Ziemi światło będzie miało prędkość większą, niż uznawana prędkość światła w próżni.

2. Albo prędkość światła odbitego zmierzona na Ziemi będzie taka sama, jak wysłanego.
Jak to drugie - to dlaczego?
Oba ciała (satelita i Ziemia) tuż przed zderzeniem znajdują się na jednej orbicie - czyli w jednej, jednakowo zakrzywionej czasoprzestrzeni. Czy w jednej czasoprzestrzeni może inaczej biegnąć czas dla obiektów poruszających się z tą sama prędkością, ale w przeciwnych kierunkach?? Jak tak, to dlaczego?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

googleOdp: prędkość światła
>2. Albo prędkość światła odbitego zmierzona na Ziemi będzie
>taka sama, jak wysłanego.
>Jak to drugie - to dlaczego?
Dlatego, że światło jest falą elektromagnetyczną a nie piłeczką, a prędkość takiej fali po odbiciu się nie zmienia.

>Oba ciała (satelita i Ziemia) tuż przed zderzeniem znajdują
>się na jednej orbicie - czyli w jednej, jednakowo
>zakrzywionej czasoprzestrzeni. Czy w jednej
>czasoprzestrzeni może inaczej biegnąć czas dla obiektów
>poruszających się z tą sama prędkością, ale w przeciwnych kierunkach??
Nie.
M. Satanisław (499 points)

>Dlatego, że światło jest falą elektromagnetyczną a nie piłeczką, a prędkość takiej fali po odbiciu się nie zmienia.<

Względem jakiego układu odniesienia? Tego satelity, czy Ziemi?

>>Czy w jednej czasoprzestrzeni może inaczej biegnąć czas dla obiektów
>>poruszających się z tą sama prędkością, ale w przeciwnych kierunkach??
>Nie.<

O ile dobrze rozumiem, to Żydowska Relatywistyczna Hucpa tłumaczy niemożność doganiania lub uciekania od światła tym, że im szybciej się poruszamy (a ścislej przyspieszamy lub zwalniamy), tym bardziej zmienia się czas.
Zatem jak według ciebie czas jest jednakowy w opisanym układzie, to czemu nie możemy w tym układzie podgonić światła lub uciec od niego na tyle, by zarejestrować inną prędkość światła w próżni od powszechnie znanej?
Zyga (1539 points)
>Względem jakiego układu odniesienia? Tego satelity, czy Ziemi?

Względem jakiegokolwiek miejsca pomiarowego.
placownik (17851 points)

   Masz jeszcze ochotę na dyskusję?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
M. Satanisław (499 points)
>Masz jeszcze ochotę na dyskusję?<

W dziale "Bazgroły"?

Ciekawe to forum, "racjonalistyczne" rwał jego nać - skoro udokumentowane wątpliwości dotyczące Teorii Względności wyrzuca z działu "nauka" i wysyła do zsypu, a utrzymuje w "poważnych" działach np. infantylne i nudne do zarzygania skamlanie na szkołę za Giertycha w setnej chyba już wersji.

Twój nie-Żyt żołądka.
TyDraniu (6568 points)

>Ciekawe to forum, "racjonalistyczne" rwał jego nać - skoro udokumentowane wątpliwości dotyczące Teorii Względności wyrzuca z działu "nauka" i wysyła do zsypu[...]

Pan raczy żartować. Jakie ma Pan wątpliwości? Udokumentowane? Czy przeprowadził Pan analizę równań, wykazał błędy w eksperymentach? Może przytoczył Pan jakieś publikacje z listy filadelfijskiej?

Oczywiście, że nie. Pan po prostu przeprowadził sobie eksperyment myślowy (który zresztą już był znany 200 lat temu), traktując światło jako pociąg, w którym można chodzić do przodu i do tyłu.

Tak "udokumentowane" wątpliwości mają pewnie dzieci w wieku szkolnym, ale przechodzą im (jak widać nie wszystkim) w miarę nauki.
M. Satanisław (499 points)
>Pan po prostu przeprowadził sobie eksperyment myślowy (który zresztą już był znany 200 lat temu<

To 200 lat temu znane już było pojęcie "czasoprzestrzeń" i jej zakrzywienie?
Eeeee, chyba jeszcze dawniej - jak Sokrates sobie pochlał, to też mu się przestrzeń pozakrzywiała i czas pozajączkował, co mu Ksantypcia tłuczkiem po facjacie przypominała tak często, że nie tylko miał buźkę plaskatą, ale znielubiwszy Ksantypcię i inne niewiasty wolał się gzić po krzakach z Platonem.

A swoja drogą, jak się czasy pozmieniały - Platon z Sokratesem jako dwa pedały są politycznie poprawni, ale jako uczeń z nauczycielem? Fuj!
M. Satanisław (499 points)
Kolejne wątpliwości w temacie Żydowskiej Relatywistycznej Hucpy:

"Paradoks bliźniąt" pan z wywalonym językiem tłumaczył zmianą czasu związaną z przyspieszaniem.
I tu cosik mi się nie zgadza:

Jednego bliźniaka wysyłamy rakietą w Kosmos, ze stałym przyspieszeniem 9,81 m/s2.
Drugi bliźniak zostaje na Ziemi.
Według pana z wywalonym językiem ten pierwszy po powrocie będzie młodszy, bo podczas tego lotu przyspieszył po kilku miesiacach lub latach (kto chętny niech obliczy)do prędkości zbliżonej do świetlnej, co skutkowało zmianą czasu.
Ale ten drugi, na Ziemi, też podlegał przyspieszeniu, tylko grawitacyjnemu, o identycznej wartości!!!

Czyli obaj poruszali się coraz szybciej (pierwszy względem Ziemi, drugi względem rakiety z podróżującym bliźniakiem), na obu działały identyczne przyspieszenia.

Czyli żaden nie powinien być ani młodszy, ani starszy.
google
Zdaje się, że w innym wątku odpowiedziałem, iż nie liczy się przyspieszenie. Do pytania wyżej, to nie możemy dogonić światła, bo ze wzrostem prędkości rośnie masa a więc i energia użyta do rozpędzania (i to nieliniowo).

Back to the list of plots działu Bazgroły 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)