The RationalistSkip to content
Cytatów czar-XCIII. Czyli o jarmarku nie w Soroczyńcach

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
08-03-2019 12:40Arminius (25555 points)Cytatów czar-XCIII. Czyli o jarmarku nie w Soroczyńcach
Monopol Żydów na pośrednictwo w handlu był przez wieki jednym z czynników dławiących przedsiębiorczość i niezależność finansową polskiego i ruskiego chłopa. Sprawy zaczęły się dopiero radykalnie zmieniać z końcem 19 wieku, wraz z nastaniem i rozwojem chłopskiego ruchu spółdzielczego. Jak w praktyce, owo ekonomiczne "ubezwłasnowolnianie" chłopa przez żydowskich pośredników wyglądało zaświadcza erudycyjnie Norman Salsitz, w swojej wspomnieniowej książce pt. ""A Jewish Boyhood in Poland". Oddajmy Mu głos:

"Szalony zgiełk zaczynał się znienacka, gdy tylko chłopski wóz pojawiał się na horyzoncie. Wszyscy ( Żydzi - Arminius) zaczynali pędzić na wyścigi w jego kierunku licząc na przejęcie od wieśniaka najbardziej tłustych gęsi. Nie było to bynajmniej zadanie łatwe, gdyż wymagało zgrabnego wskoczenia na przemieszczająca się szybko furmankę z równoczesnym, jak najszybszym, włożeniem ręki do klatek w których znajdowało się ptactwo. Najzdolniejsi w tej profesji stali już na kołkach otaczających platformę furmanki ze wszystkim stron i usiłowali pochwycić najbardziej dorodne sztuki ptactwa. Inni wciąż jeszcze desperacko i z najwyższym poświęceniem próbowali zdobyć miejsce na kołkach wozu. Gęsi wystraszone próbami ich pochwycenia zaczynały przeraźliwie gęgać. Z kolei wieśniak zorientowawszy się w sytuacji zaczynał energicznie szarpać lejcami , przeklinać i strzelać batem w powietrzu - w celu zmuszenia koni do szybkiego biegu - aby uciec od ciżby Żydów biegnącej za wozem oraz pozbyć się tych, którym już udało się usadowić na furmance. Wiązanka przekleństw niewiele dawała, chcąc więc osiągnąć swoje zaczynał smagać upartych i zacietrzewionych pasażerów na gapę końskim batem. Przy akompaniamencie stuku kopyt, potoku soczystych przekleństw, gęgających gęsi i trzaskaniu bata - furmanka wtacza się do miasteczka (Kolbuszowa) ze swoim ładunkiem i z najbardziej wytrwałymi pasażerami na gapę, którzy przed chwilą się na niej usadowili. Czasami bywało ich pięciu czy sześciu. Po dojechaniu na rynek - wóz się zatrzymuje i sytuacja powoli się normalizuje".

www.amazon(*)ering-Kolbuszowa/dp/0815605811
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

pawel_wr (4301 points)
>Monopol Żydów na pośrednictwo w handlu

Czy Ty nie masz innych problemów ?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Arminius (25555 points)inne problemy
>>Monopol Żydów na pośrednictwo w handlu
>Czy Ty nie masz innych problemów ?!?!


Mam inne problemy. A pan?
pawel_wr (4301 points)Odp: inne problemy

>Mam inne problemy. A pan?
>

Proszę je opisać ! Pomożemy je przezwyciężyć !

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)