 |
This plot has expired Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Date of adding | Author | Title | | 12-11-2007 09:37 | Jankowski (5 points) | Różaniec w domu | Jestem z małego miasteczka. Ksiądz wyszedł z bardzo ciekawą inicjatywą. Był październik, czyli ludzie chodzili do kościoła odmawiać różaniec( byłem młodszy też chodziłem bo rodzice mnie wyganiali.). Niestety frekwencja była ..powiedzmy bardzo niska. Chodziły tylko starsze panie i uczniowie 3 klasy gimnazjum( warunkiem przystąpienia do bierzmowania była 100% obecność w każdy piątek na różańcu w kościele). Nie wiem więc co dla księdza nie odpowiadało ale wymyślił, że skoro, cyt. "Ludzie nie przyszli odmawiać różańca w kościele do różaniec przyjdzie do ludzi". I to nie wszystko jeszcze, ma być w każdym domu 4 dni!! A wiecie jak to wygląda?? Sąsiedzi włażą ci z butami do domu, rozglądają sie po pokojach by mieć potem co obgadać. Modlitwy przy tym nie ma żadnej, a różaniec leży przez 4 dni.
| Author can remove replies violating regulations or out of topic.
szpilowyhajama (89 points) (banned) | >Jestem z małego miasteczka. Ksiądz wyszedł z bardzo ciekawą >inicjatywą. Był październik, czyli ludzie chodzili do >kościoła odmawiać różaniec( byłem młodszy też chodziłem bo >rodzice mnie wyganiali.). Niestety frekwencja była >..powiedzmy bardzo niska. Chodziły tylko starsze panie i >uczniowie 3 klasy gimnazjum( warunkiem przystąpienia do >bierzmowania była 100% obecność w każdy piątek na różańcu w >kościele). Nie wiem więc co dla księdza nie odpowiadało ale >wymyślił, że skoro, cyt. "Ludzie nie przyszli odmawiać >różańca w kościele do różaniec przyjdzie do ludzi". I to >nie wszystko jeszcze, ma być w każdym domu 4 dni!! A wiecie >jak to wygląda?? Sąsiedzi włażą ci z butami do domu, >rozglądają sie po pokojach by mieć potem co obgadać. >Modlitwy przy tym nie ma żadnej, a różaniec leży przez 4 >dni. > Różaniec
Wręczył proboszcz różaniec Buddyście by wiara rodzinna wznosić w KL Auschwitz a gdy snułem 59 paciorków tęcza niebios spoczęła w Brzezince. Benedykt XVI "Pomnikiem milczenia" język niemiecki polski,hebrajski budzi ze snu,ja snułem paciorki "Kolbego" za Ojca Matkę za wszystkich co zginęli w KL Auschwitz-Birkenau.
Brzezinka 28.05.2006 r. Syn zamordowanego 54094
|
|
 | | Thorvoy (6588 points) | Jesteś przodownikiem wypowiadania się całkowicie nie na temat.
|
|
| elfir (1058 points) | >>Modlitwy przy tym nie ma żadnej, a różaniec leży przez 4 >dni.
A co chciałeś nam przekazać? Albo o co zapytać?
Jak ci to przeszkadza - nie wpuszczaj sąsiadów do domu.
|
|
 | | Ojciec Dyrektor (1703 points) | > Jak ci to przeszkadza - nie wpuszczaj sąsiadów do domu.Jak drzwi zamknąłem przy takiej okazji, to oknem dziadygi wlazły... Potem od kolegi Borysa kupiłem lekko używanego kałasza i wiadro naboi i problem nagle zniknął wraz z tym, jak wieść o mym nabytku nowym się po bloku rozniosła. Polecam takie rozwiązanie 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| Thorvoy (6588 points) | Chciałbym tylko zapytać: o co dokładnie chodzi? Z jakiej paki sąsiedzi przychodzą Ci do domu? Rozumiem z grubsza, co chcesz przekazać, ale nie wszystko w Twojej wypowiedzi ma dla mnie sens.
|
|
| stilgar (7322 points) | u mnie kiedys tez bylo cos w tym stylu - po domach chodzil "cudowny obraz", przekazywany od sasiada do sasiada, a razem z obrazem koperta, do ktorej nalezalo wkladac datki, a takze zeszyt, do ktorego trzeba bylo wpisac, ile sie dalo (zeby nikt nie podbieral z koperty)
oczywiscie obraz wszyscy brali, bo "jak to, swietego obrazu nie wziac?" no i wszyscy dawali - jako ze zeszyt z nazwiskami, to i kazdy chyba dawal jak najwiecej... oczywiscie wszyscy sasiedzi mogli sobie poczytac ile inni dali...
to bylo wtedy, jak bylem nastolatkiem i mieszkalem z rodzicami. teraz mieszkam sam i nic mnie takie szopki nie obchodza...
nie oburzam sie tez na takie praktyki - jak ktos chce, to czemu nie - obowiazku przyjmowania i placenia tez przeciez nie ma - o ile nie mieszka sie w malym miasteczku i nie naraza sie przez to na to, ze sasiedzi beda cie wytykac palcami...
|
|
 | | Bierdol (2 points) | > - o ile nie mieszka sie w malym miasteczku i nie naraza sie przez to na to, ze sasiedzi beda cie wytykac palcami... > A jak będą wytykać to co ? Świadczy to tylko i wyłącznie o nich samych. Moż już starczy tego "kreciego ateizmu", co ? Nie namawiam do prowokacji lub ostentacji, ale nie mam zamiaru kryć się ze swoimi przekonaniami bo "co ludzie powiedzą".
|
|
|  | | stilgar (7322 points) | >> - o ile nie mieszka sie w malym miasteczku i nie naraza sie przez to na to, ze sasiedzi beda cie wytykac palcami... >> >A jak będą wytykać to co ? Świadczy to tylko i wyłącznie o nich samych. Moż już starczy tego "kreciego ateizmu", co ? Nie namawiam do prowokacji lub ostentacji, ale nie mam zamiaru kryć się ze swoimi przekonaniami bo "co ludzie powiedzą".
wiesz, nie wszyscy lubia byc w centrum uwagi i na ustach wszystkich...
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 points) | >wiesz, nie wszyscy lubia byc w centrum uwagi i na ustach wszystkich...
Ja też nie lubię, ale nie mam zamiaru udawać że wszystko jest w porządku, by ten stan utrzymać. Zgadzam się z Twoim przedmówcą: dość "kreciego ateizmu".
|
|
| | |  | | elfir (1058 points) | >Ja też nie lubię, ale nie mam zamiaru udawać że wszystko jest w porządku, by ten stan utrzymać. Zgadzam się z Twoim przedmówcą: dość "kreciego ateizmu".
Mówiąc szczerze nie rozumiem tej spolegliwości niewierzących wobec wierzących. Chodzi mi tu o te wszytkie pytania dotyczace ślubów, chrztów i bierzmowań. Dla mnie moje poglądy to powód do dumy. Nigdy w zyciu, dla własnego zdrowia psychicznego, nie udawałabym, że wierzę. Potrafię obronić swoje racje, nawet przed najbardziej zajadłym "wierzącym" (nawet Świadkowie Jehowy zrezygnowali). Poza tym uważam, że to jest co najmniej niegrzeczne oszukiwanie ludzi, którzy wierzą. Klepanie "na odczepnego" księdzu spowiedzi jest po prostu osztustwem, a jako ateista chciałabym się wykazać etyką. Ksiądz wysłucha spowiedzi w dobrej wierze, ale czy to w porządku robić cyrk z cudzej wiary?
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 points) | Wszystkimi kończynami podpisuję się pod tym, co prawisz.
|
|
| JATO (2643 points) | >"Ludzie nie przyszli odmawiać >różańca w kościele do różaniec przyjdzie do ludzi". To samo było onegdaj z "Matką Boską Częstochowska - Wędrowniczką po Domach Gawiedzi". Przenosiło się ano z domu do domu, z należytą "liturgiczną" i "kadzidlaną" oprawą. Nihil novi sub sole. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|

|
 |
|