The RationalistSkip to content
Sens rekolekcji wielkopostnych

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
06-03-2008 18:44Pabloss (4221 points)Sens rekolekcji wielkopostnych
Zastanawia mnie sens rekolekcji wielkopostnych jakie aktualnie trwają w kosciele katolickim, gdyż miałem mozliwość obserwacji co poniektórych parafian i za bardzo nie kapuję o co w tym wszystkich chodzi. Z jednej strony na siłę zmusza się do uczestnictwa w nich dzieci ze szkół - a jak wiadomo nic siłą człowiek nie wskóra - więc po co ta szopka. Ponadto tłumy ludzi poza obrębem koscioła w trakcie nauk (pomimo że w samym kosciele pusto) - po jakiego ciorta ci ludzie grzeją płytki poza terenem koscioła skoro i tak nic znie słyszą - a chodzenie dla samego chodzenia jest chyba jakimś nieporozumieniem. Po trzecie rekolekcje mają przybliżyć człowieka do boga, a z moich obserwacji wynika, że własnie po kursach rekolekcyjnych ludzie są nad wyraz poddenerwowani, złośliwi i chamscy - czyżby nauki odnosiły skutek odwrotny? Po czwarte jak mąż pił i bił żonę przed naukami tak po upływie tygodnia góra dwóch od rekolekcji bije ją nadal - czyżby więc słowo boże miało tak któtki okres działania? Nie rozumiem takiego tradycyjnego chodzenia na rekolekcje z powodu bo wypada, bo tak chodziła babka i prababka, bo co ludzie powiedzą itd.. skoro nie mają one żadnego pozytywnego wymiaru w normalnym życiu. Jakoś Polska i te 99% katolików po serii zastrzyków rekolekcyjnych nie miłuje bliźniego jak siebie samego i nadal słychać o kradzieżach, gwałtach, morderstwach i innych okropnościach. A może te rekolekcje sa potrzebne aby wydać nadmiar nagromadzonychw ciągu całego roku komunikantów? albo żeby nabic sobie kasy na tych 3-dniowych maratonach mszalnych?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

DawidKarolkievitz (984 points)
Wszyscy widzimy co się dzieje. Katolik dla katolika wilkiem i nie tylko dla katolika.
Zatem niczego nowego nie powiemy ani też na dzień dzisiejszy nie zaradzimy temu.
Jednakże pozwolę sobie powiedzieć o Tobie- mój człowiek.
W końcu radykalnie bo już mnie lekko irytowało to takie macanko grzecznościowo- wyważone z klerem. Tak trzymać. No pasaran!


Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list.
Nowak (459 points)
>Ponadto tłumy ludzi poza obrębem koscioła w trakcie
>nauk (pomimo że w samym kosciele pusto) - po jakiego ciorta
>ci ludzie grzeją płytki poza terenem koscioła skoro i tak
>nic znie słyszą - a chodzenie dla samego chodzenia jest
>chyba jakimś nieporozumieniem. Po czwarte jak mąż pił i bił żonę przed
>naukami tak po upływie tygodnia góra dwóch od rekolekcji
>bije ją nadal - czyżby więc słowo boże miało tak któtki
>okres działania? Nie rozumiem takiego tradycyjnego
>chodzenia na rekolekcje z powodu bo wypada, bo tak chodziła
>babka i prababka, bo co ludzie powiedzą itd.. skoro nie mają
>one żadnego pozytywnego wymiaru w normalnym życiu. Jakoś
>Polska i te 99% katolików po serii zastrzyków
>rekolekcyjnych nie miłuje bliźniego jak siebie samego i
>nadal słychać o kradzieżach, gwałtach, morderstwach i
>innych okropnościach.

Właśnie!!! Prawda jest taka, że Polska to zakłamany kraj i widać to szczególnie w mniejszych społecznościach. Po to chodzą na rekolekcje, bo idzie sąsiad, bo mama każe itp... Ludzie obudźcie się wreszcie i zacznijcie żyć własnym życiem!!! Pabloss ma rację - po co chodzić na rekolekcje skoro nic z tego nie wynika, po co marnować czas i marznąć na koscielnym parkingu????
Pabloss (4221 points)
>Właśnie!!! Prawda jest taka, że Polska to zakłamany kraj i widać to szczególnie w mniejszych społecznościach. Po to chodzą na rekolekcje, bo idzie sąsiad, bo mama każe itp... Ludzie obudźcie się wreszcie i zacznijcie żyć własnym życiem!!! Pabloss ma rację - po co chodzić na rekolekcje skoro nic z tego nie wynika, po co marnować czas i marznąć na koscielnym parkingu????

Ja bym tak nie uogólniał, że Polska to zakłamany kraj. Faktem jest, że małe społeczności są specyficzne pod wieloma względami ale wiązałbym to z podejściem ludzi do danych kwestii. Być może wielu z nich nie wie lub boi się, że można żyć inaczej dlatego mozna dawać własny przykład że jest to możliwe . Jest to o tyle dobre, że jak pokazały ostatnie badania statystyczne Polacy sa narodem lubiącym podgladać innych i interesować się nie swoimi sprawami stąd też nie trzeba się wysilać dawając przykład - dobry przykład oczywiście.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)