 |
This plot has expired Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
| Date of adding | Author | Title | | 13-04-2011 23:58 | liliac (147342 points) | Ateopiknik pod kolosem | Takie tendencje integracyjne nam ostatnio na forum kiełkują - może by tę inicjatywę rozszerzyć na cały kraj i wspólnie racjonalnie i krajoznawczo odwiedzić Świebodzin? Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?
| Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Elka I Ponura (7473 points) | > Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?Pomysł świetny, jeśli się to zrobi turystycznie i prywatnie. Jeśli cokolwiek mrukniemy, że zorganizowane albo z jakimkolwiek hasłem, to nas tam na widłach rozniosą a kocyk nam spalą... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
 | big_zyd (37858 points) (banned) | > >Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?> Pomysł świetny, jeśli się to zrobi turystycznie i prywatnie. Jeśli cokolwiek mrukniemy, że zorganizowane albo z jakimkolwiek hasłem, to nas tam na widłach rozniosą a kocyk nam spalą... :Się Godzilla kontra Hedona zrobi, kurde... 
Na zakończenie burzliwych obrad niektórych soborów - w szczególności pierwszego efeskiego - obserwatorzy potrzebowali specjalnych plansz, by nadążyć za tym, kto dokładnie kogo ekskomunikował lub usunął z urzędu. (Philip Jenkins)
|
|
Maddy (12883 points) (banned) | >Takie tendencje integracyjne nam ostatnio na forum kiełkują - może by tę inicjatywę rozszerzyć na >cały kraj i wspólnie racjonalnie i krajoznawczo odwiedzić Świebodzin? >Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?
Od dawna korci mnie, żeby Aragorna zobaczyć na żywo. A jak przy okazji w ciekawym towarzystwie, to jestem za obydwiema rekami!
"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
|
|
| Konrad Krawczyk (12 points) | > Takie tendencje integracyjne nam ostatnio na forum kiełkują - może by tę inicjatywę rozszerzyć na> cały kraj i wspólnie racjonalnie i krajoznawczo odwiedzić Świebodzin?> Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?> Świetny pomysł, ale nie wiem czy to wypali, tzn. nie wiem, czy dostaniemy pozwolenie. Ale jak wypali, to można by robić co roku, np. za rok w Licheniu, pod "domem Godzilli"  .
|
|
 | | Elka I Ponura (7473 points) | > Świetny pomysł, ale nie wiem czy to wypali, tzn. nie wiem, czy dostaniemy pozwolenie.Jakie pozwolenie? Nie można sobie grupką przyjechać, pozwiedzać, usiąść w okolicy na kocyku i się posilić? Jak to? Weźmiemy nawet kanapki z pastą z makreli, żeby było w temacie! 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | liliac (147342 points) | > >Świetny pomysł, ale nie wiem czy to wypali, tzn. nie wiem, czy dostaniemy pozwolenie.> Jakie pozwolenie? Nie można sobie grupką przyjechać, pozwiedzać, usiąść w okolicy na kocyku i się posilić? Jak to? Weźmiemy nawet kanapki z pastą z makreli, żeby było w temacie!  Też sądzę, że na piknik nijakich zgód nie potrzeba. A chodzi przecież o prawdziwy piknik - koszyki, kanapki, ciasteczka, napoje
|
|
| |  | kulka_na_mole (20108 points) (banned) | Tylko żeby na jednym kocyku nie było więcej niż 14 osób. (Ciekawe/oczywiste?, że: Art. 4. Przepisy ustawy nie dotyczą zgromadzeń: [...] 2) odbywanych w ramach działalności Kościoła Katolickiego, innych kościołów oraz związków wyznaniowych.) No i zawsze można rozgonić towarzystwo siedzące na trawie za niszczenie mienia publicznego, dewastację przyrody i zaśmiecanie.
Kij się zawsze znajdzie.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
| Amol (692 points) |
> Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?Zaprośmy Dawkinsa!!
|
|
 | | Elka I Ponura (7473 points) | > >Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?> Zaprośmy Dawkinsa!!  To by było epickie! 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | adamzwawy (969 points) | > ...To by było epickie!  U Nas? Raczej heroiczne...
|
|
| |  | | Elka I Ponura (7473 points) | > >...To by było epickie!  > U Nas? Raczej heroiczne... No coś Ty! Kanapeczki, wino i dyskusja z Rysiem, na kocyku. Pod Aragornem. Epickie.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
 | | Rafaela (2059 points) | > Zaprośmy Dawkinsa!!  > Wystarczyłoby na pikniku czytać fragmenty 'Boga urojonego' 
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
 | | Selanos (12869 points) | > >Letni ateopiknik u stóp Godzilli Świebodzińskiej?> Zaprośmy Dawkinsa!!  > Nie, na taką imprezę nie zaprosiłbym nawet wroga. Importowany ateista może w Polsce nie wytrzymać... :'(
|
|
| Gosia (9454 points) | Ach, te ateisty...do wszystkiego muszo dorabiać ideologie, a tak naprawde to chceta se zrobić zakupy w Tesco, o! rozmówca zaznaczył, że placówka notuje znaczący wzrost obrotów.
|
|
Grzegorz z Koszalina (102 points) (banned) | Tylko jedno zdanie: Właściwszym miejscem na takie "integracyjne" spotkanie była by Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - patrz historia.
|
|
 | | maruda (5550 points) | >Tylko jedno zdanie: >Właściwszym miejscem na takie "integracyjne" spotkanie była by Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - patrz historia. > Czy oni wynajmują salki dla grup zdezorganizowanych? Bo można by przy okazji zrobić spotkanie "żywej biblioteki" pod takim dachem.
|
|
 | | liliac (147342 points) | >Właściwszym miejscem na takie "integracyjne" spotkanie była by Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - patrz historia.
A wpuszczą nas z kocykami i kanapkami? Nie będą ciasteczek na bramce zabierać?
|
|
| liliac (147342 points) | Widzę, że chęci są. Jakiś może termin wstępny zatem ustalmy, bo lato dość szerokim terminem jest. Kiedy piknikujemy? Zainteresowanych proszę o propozycje. Najpierw ustalmy miesiąc
|
|
 | | Elka I Ponura (7473 points) | > Kiedy piknikujemy? Zainteresowanych proszę o propozycje. Najpierw ustalmy miesiąc  A wiemy, w którym będzie więcej lało? Żeby nam Rysio nie zmókł  Jak ustalimy termin, to ja chyba do niego napiszę. Nie powstrzymam się 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | liliac (147342 points) | > A wiemy, w którym będzie więcej lało? Żeby nam Rysio nie zmókł  W lipcu chyba statycznie leje najbardziej. Zostaje maj, czerwiec, sierpień i wrzesień. Ale wrzesień to już nie lato.
|
|
| |  | | jkl; (5859 points) | > W lipcu chyba statycznie leje najbardziej.Ale też wieje, a Chrystus Machający może dostarczyć wyjątkowych wzruszeń  No i trochę tej złotej blachy z korony może się urwać. Ateopiknikowicze mogą też liczyć na inne atrakcje: Cite:W okolicy znajduje się Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, basen miejski i sklep sieci Tesco. Do pomnika prowadzą szerokie drogi, wieczorem oświetlane latarniami. W planach zagospodarowania przewidziano park i golgotę dla wiernych, a u stóp Chrystusa powstanie platforma widokowa. Czytałam też (w wywiadzie z ks. Zawadzkim) o planowanej fontannie-źródełku u stóp pomnika.
|
|
| | |  | big_zyd (37858 points) (banned) | > >W lipcu chyba statycznie leje najbardziej.W innych miesiącach więcej dynamiki w tym laniu?  > Cite:W planach zagospodarowania przewidziano (...) golgotę dla wiernych ??????????????  No, w każdym razie, niewierni mogą odetchnąć z ulgą  .
Lubię Smoleńsk  .
|
|
| | | |  | | Krzysztof Urban (139 points) | Proponuję 23 lipca 2011 r. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | liliac (147342 points) | >Proponuję 23 lipca 2011 r.
Oo. Wreszcie mamy konkretne propozycje. Znakomicie - 23 lipca dla mnie jest OK. Co z pozostałymi?
|
|
| liliac (147342 points) | Drodzy potencjalni piknikowicze. Mamy propozycję terminu: 23 lipca. Proszę o odzew
|
|
 | | Elka I Ponura (7473 points) | > Drodzy potencjalni piknikowicze.> Mamy propozycję terminu: 23 lipca. Proszę o odzew  W sumie nic nie mogę powiedzieć. Od wczoraj istnieje możliwość, że przez całe lato nie będzie mnie w Polsce :/
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | liliac (147342 points) | > >Mamy propozycję terminu: 23 lipca. Proszę o odzew  > W sumie nic nie mogę powiedzieć. Od wczoraj istnieje możliwość, że przez całe lato nie będzie mnie w Polsce :/Czyli pierwszy głos na "nie wiem"  A kiedy będziesz wiedzieć w przybliżeniu?
|
|
| |  | | Elka I Ponura (7473 points) | > Czyli pierwszy głos na "nie wiem" A kiedy będziesz wiedzieć w przybliżeniu?Dopiero pod koniec czerwca, bo to wszystko - jak większość rzeczy w moim życiu - skomplikowane jest 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | AdamGr (3037 points) | A gdzie w Europie sprzedają hurtem pastę z makreli ?
|
|
| |  | | Elka I Ponura (7473 points) | > A gdzie w Europie sprzedają hurtem pastę z makreli ?  Nie mam pojęcia. Nawet o tym, po kiego grzyba mnie o to pytasz... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | |  | | AdamGr (3037 points) | > Weźmiemy nawet kanapki z pastą z makreli, żeby było w temacie!> W sumie nic nie mogę powiedzieć. Od wczoraj istnieje możliwość, że przez całe lato nie będzie mnie w Polsce :/dlatego
|
|
| |  | | liliac (147342 points) | Mogłabym nawet wyprodukować taką pastę. Ale nie wiem czy przetrwałaby podróż pociągiem.
|
|
| | |  | | Elka I Ponura (7473 points) | > Mogłabym nawet wyprodukować taką pastę. Ale nie wiem czy przetrwałaby podróż pociągiem.Przenośna lodówka powinna dać radę 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| Krzysztof Urban (139 points) |
"Tendencje integracyjne nam ostatnio kiełkują" - tylko trochę szkoda, że mało konkretnie...  A już witał się z gąską, już zapraszał Dawkinsa, kanapeczki i winko nawet zabierał  Prawie tradycyjnie - dużo ryku, mało mleka
|
|
 | | liliac (147342 points) | > Prawie tradycyjnie - dużo ryku, mało mleka  Obawiam się, że czegoś nie zrozumiałeś. Nie jestem przedstawicielką Ateistycznego Biura Podróży "Bałwanek". Rzuciłam pomysł i monitoruję odzew, ale wycieczki ci nie zorganizuję. My tu tak sobie ustalamy poziom zainteresowania i ewentualne plany, ale - szczerze mówiąc - i tak nie jestem przekonana na ile takie plany powinny dotyczyć kogoś, kto w trzeciej swojej forumowej wypowiedzi częstuje nas malowniczym "wymiotem". Może zorganizuj własną wycieczkę, hę? Albo miast nas wymiotami raczyć, zaangażuj sie w organizację tej.
|
|
|  | | Krzysztof Urban (139 points) | Szanowana Pani "Liliac", Widzę, że moja wypowiedź, chociaż krótka i tylko trzecia, mocno Panią poruszyła. I dobrze. Powinna, bo taki był cel mojego wpisu. Nie liczę na "Bałwanków". Proszę mi wierzyć, naprawdę sprawnie radzę sobie w organizowaniu swoich wycieczek. Myślę, że z racji "pewnego wieku" będzie mi wolno Panią lekko upomnieć, że nie należy zwracać się do kogoś per TY w pierwszej swojej wypowiedzi. To nie stawia Pani w najjaśniejszym świetle. Znaczna, bądź co bądź, jest różnica wiekowa między nami i nie znamy się aż tak dobrze. "My tu tak sobie ustalamy", my tu tak sobie mamy takie nasze forum, my tu tak sobie... To, że ktoś pisze, a czasami plecie androny (proszę oczywiście nie brać tego do siebie) po to tylko, żeby zapełnić sobie czas o niczym dobrym jeszcze nie świadczy. Jak widać czasami trzeba krótko i na temat, choćby miało to być "tylko" za trzecim razem. Nadal podtrzymuję swoją opinię, że z czczej gadaniny nic konkretnego (na co liczyłem) nie wynika. Uprzejmie namawiam też, aby emocje chować do kieszeni zanim napisze się takie "coś". Nie czuję jednak do Pani żadnej urazy, bo tłumaczę sobie to Pani młodym jeszcze wiekiem i być może nie dość pokaźnym życiowym doświadczeniem. Pani Liliac, nie zawsze wymiociny mają zabarwienie negatywne, nie trzeba interpretować ich jako coś, co jest skierowane do konkretnej osoby, lecz za stan ducha, który ogarnia człowieka po, na przykład, przeczytaniu kilku wypowiedzi. I tu właśnie Panią prosiłbym o zrozumienie. Zupełnie niepotrzebnie przykuła Pani swoją jakże cenną uwagę tylko do rzygającej emotikony, a znikło gdzieś z Pani pola widzenia to, co było do przekazania. Gdyby jednak założyła Pani działalność gospodarczą pod firmą "Bałwanek", chętnie skorzystałbym z Ateistycznego Biura Podróży i, mimo Pani mam nadzieję tylko początkowej niechęci co do mojej obecności tamże, spotkam się z ludźmi, którzy mają podobny punkt widzenia na sprawy ważne i ważniejsze. Czytając inne Pani wypowiedzi na tym portalu uważam, że mamy naprawdę wiele wspólnych spojrzeń na niektóre otaczające nas problemy. I to jest najważniejsze. Mam nadzieję więc, że do spotkania dojdzie, czego z całego serca życzę. Serdecznie i ciepło pozdrawiam. Krzysztof Urban PS. Człowieka nie ocenia się po wymiocinach...
|
|
| |  | | i.czaplicka (5782 points) |
> PS. Człowieka nie ocenia się po wymiocinach...  Liliac ma kwalifikacje, żeby ludzkie wymiociny oceniać.
|
|
| | |  | | Krzysztof Urban (139 points) | Gratuluję kwalifikacji
|
|
| | | |  | | i.czaplicka (5782 points) | Nie narzekaj, bo dojdę do wniosku, ze to raczej ja powinnam Twoje wymiociny oceniać...
|
|
| |  | | liliac (147342 points) | >Widzę, że moja wypowiedź, chociaż krótka i tylko trzecia, mocno Panią poruszyła.
Nieszczególnie, zapewniam cię. Dużo wymiocin po internecie się wala.
>Myślę, że z racji "pewnego wieku" będzie mi wolno Panią lekko upomnieć, że nie należy zwracać się do kogoś per TY w pierwszej swojej wypowiedzi.
Nie, nie będzie wolno. Nie interesuje mnie twój wiek i twoja wizja etykiety internetowej. Na tym forum wiek użytkownika nie jest żadnym argumentem, a forma "TY" jest formą podstawową. Jeśli stanowi to dla ciebie problem, powinieneś się zastanowić czy ten zakątek internetu jest dla ciebie rzeczywiście odpowiednim miejscem.
>bo tłumaczę sobie to Pani młodym jeszcze wiekiem i być może nie dość pokaźnym życiowym doświadczeniem.
Argumenty "z wieku" uważam za nieco szczeniackie, uwagi typu "ad personam" zaś - za naruszanie regulaminu. Szczerze radzę, by był to ostatni taki wybryk.
>Człowieka nie ocenia się po wymiocinach
Zapewniam cię, że się ocenia.
PS Zauważ, jak pięknie wpisuje się twoja wypowiedź w nurt "czczej gadaniny", co to pożytku nijakiego nie przynosi.
|
|
| |  | | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 points) | > nie zawsze wymiociny mają zabarwienie negatywneChyba zmienię motto w swoim profilu 
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
|
|
|  | | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 points) | > zaangażuj sie w organizację tej.
A pani może z Poznania? ;P
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
|
|
| |  | | liliac (147342 points) | >> zaangażuj sie w organizację tej. >A pani może z Poznania? ;P
Gdańsk. Czyżbym przemyciła jakiś regionalizm nieświadomie?
|
|
| | |  | | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 points) |
> Gdańsk. Czyżbym przemyciła jakiś regionalizm nieświadomie?Nie, tej 
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
|
|
| | | |  | | liliac (147342 points) | > > Gdańsk. Czyżbym przemyciła jakiś regionalizm nieświadomie?> Nie, tej A to w jakiś sposób dla okolic Poznania specyficzne? Często stosuję podobne konstrukcje
|
|
| | | | |  | | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 points) | > >> Gdańsk. Czyżbym przemyciła jakiś regionalizm nieświadomie?> >Nie, tej > A to w jakiś sposób dla okolic Poznania specyficzne? Często stosuję podobne konstrukcje  "Tej" jest dość charakterystyczne dla Poznania. W Twojej wypowiedzi słowo "tej" było zaimkiem wskazującym ("ta" w dopełniaczu), ale jego umiejscowienie na końcu zdania sprawiło, że w pierwszym odruchu skojarzyło mi się z poznańską nutą, tej 
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
|
|
| | | | | |  | | liliac (147342 points) | Aaach. Już rozumiem
|
|
| Kowalska (14007 points) | Dawkinsa widzę zapraszacie, czyli nie chcecie żebym przyjechała....  Nie, nie przejmujcie się, nie jest mi smutno... Krzysztof Urban przyjedzie, "Boga urojonego" wieczorami przy ognisku sobie czytać będziecie... Fajnie macie... P.S. Krzysztofie Urban, nie idź tą drogą. Daję Ci minusa. Za całokształt, tego postu do liliac też. Och, och, nie martw się, ja rzadko minusy daję. Dlatego mam czas żeby każdego uzasadnić.
"Historia przyznała rację papieżowi. Afryka doznała jedzenia."
|
|
 | | Elka I Ponura (7473 points) | > Dawkinsa widzę zapraszacie, czyli nie chcecie żebym przyjechała.... Nie, nie przejmujcie się, nie jest mi smutno...Nie histeryzuj, nie zapraszamy. To mnie się, prywatnie, marzy pokwilić do niego na kocyku. Chociaż równie dobrze to mógł by być Michio Kaku, Shiraz Minwalla, Roger Penrose, Neil deGrasse Tyson albo Lee Smolin. Ja mam na naukowców jak nastolatki na boysbandy 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | | Kowalska (14007 points) | > > Dawkinsa widzę zapraszacie, czyli nie chcecie żebym przyjechała.... Nie, nie przejmujcie się, nie jest mi smutno...> Nie histeryzuj, nie zapraszamy. Nie rozumiesz Elka. Ja i Dawkins przy jednym ognisku to o jedną osobę za dużo. Całe forum zna moją sympatię do jego sławy, tylko Ty jak zawsze niedoinformowana. Oj, trzeba Ci będzie sporo wytłumaczyć paląc i pijąc. > Ja mam na naukowców jak nastolatki na boysbandy  Rozumiem, coś jak Wanda gdy słyszała obce języki. Ja tak mam jak mi ..... A nieważne 
"Historia przyznała rację papieżowi. Afryka doznała jedzenia."
|
|
| |  | | Elka I Ponura (7473 points) | > Nie rozumiesz Elka. Ja i Dawkins przy jednym ognisku to o jedną osobę za dużo. Całe forum zna moją sympatię do jego sławy, tylko Ty jak zawsze niedoinformowana. Oj, trzeba Ci będzie sporo wytłumaczyć paląc i pijąc.Ja tu siedzę i cierpliwie czekam. To Ty się op..óźniasz z przyjazdem  > >Ja mam na naukowców jak nastolatki na boysbandy  > Rozumiem, coś jak Wanda gdy słyszała obce języki. Ja tak mam jak mi ..... A nieważne  Tak, coś w ten deseń. Z intro w pisku. A jutro wieczorem włączam gg i mi tłumaczysz, co Ty masz 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| przemol39 (28 points) | Witam wszystkich bardzo gorąco. Zaprawdę powiadam Wam inicjatywa ta jest warta realizacji. Miałem zamiar obejrzeć tę Godzillę (idealna nazwa)już od chwili jej poczęcia. Co do meritum to przeczytawszy wszystkie wypowiedzi forumowiczów w tym wątku stwierdzam , że w ramach organizacji przedmiotowej wyprawy dokonano już niezbędnego, tak właściwego dla naszego narodu wstępu. Była inicjatywa następnie akceptacja później połajanki i rzygi. Pozdrawiam przy okazji W.Sz.P. Urbana. Proponuję początek lipca. Ustalmy coś proszę
|
|
 | | liliac (147342 points) | Początek lipca (ani środek) mi nie pasuje. Proponowany 23lipca byłby OK, ewentualnie terminy późniejsze.
|
|
|  | | przemol39 (28 points) | > Początek lipca (ani środek) mi nie pasuje. Proponowany 23lipca byłby OK, ewentualnie terminy późniejsze.No cóż... Wprawdzie 23 lipca to po moim urlopie, który kończy się 17go (cwaniacko chciałem umieścić wyjazd w jego trakcie  .Nie wyszło jak zwykle) ale pomysł nadal mi się podoba. Problem w tym , droga Liliac, że będziemy tam chyba tylko we dwójkę
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|