 |
This plot has expired Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
| Date of adding | Author | Title | | 19-05-2011 17:52 | Verin (547 points) | Standarty nie elastyczne | Zdecydowana większość Polaków nie mówi i nie pisze poprawnie po polsku (ja również  ), co się objawia w ich wytworach. Dziś np. kupiłam sobie bandaże bokserskie, na opakowaniu których nie było nic po polsku prócz krótkiej notki z podstawowymi danymi - długość naprawdę niewielka, a są tam dwa tytułowe błędy językowe + różnego rodzaju problemy z odstępami. Co myślicie o takiego rodzaju błędach, w takich miejscach?  | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Arłukowicz (3161 points) |
Ja sądzę, że importer wysłał Chińczykom złą matryce. To jest najczęstsza przyczyna takich "kwiatków". A jak już statek przybił do naszego portu, to nie kalkulowało się odsyłać towaru w, ramach reklamacji, celem usunięcia tegoż błędu, tudzież "naprawiać" go na miejscu.
pozdrawiam
|
|
 | | Verin (547 points) | Tak czy siak, ktoś błąd w którymś momencie popełnił i on jest  Również na opakowaniach polskich produktów są błędy... Np. na lodach ("w jednym lodzie X kcal") lub na stronach internetowych, gdzie błąd poprawić stosunkowo łatwo
|
|
|  | | DyktaFon (9281 points) | > Tak czy siak, ktoś błąd w którymś momencie popełnił i on jest  > Również na opakowaniach polskich produktów są błędy... Np. na lodach ("w jednym lodzie X kcal") lub na stronach internetowych, gdzie błąd poprawić stosunkowo łatwo  > Myślę, że odpowiedź na pytanie założyciela wątku dał... założyciel wątku. Jeśli błąd poprawić stosunkowo łatwo, a nikt go nie poprawia to znaczy.... no... no.... że nikt go nie zauważył i nikomu to nie przeszkadza. Właśnie w internecie doskonale widać jaki jest poziom znajomości zasad pisowni. Dodam od siebie, że także dziennikarze mówiący w radiach wszelkich popełniają przeróżne błędy, na które nawet bym nie wpadł, że można tak mówić... Wniosek, moim zdaniem, jest taki, że zasady pisowni zapewne zmienią się i nie da się tego uniknąć. A chyba jedyną zasadą zostanie, że jeśli jeszcze rozumiemy, co autor jakiejś wypowiedzi mówi, to już jest OK (Ja przyznaję, że chwilami nie rozumiem niektórych wypowiedzi... ale może jestem już za stary i to skleroza...)
|
|
| |  | | Arłukowicz (3161 points) | Jeśli błąd poprawić stosunkowo łatwo, a nikt go nie poprawia to znaczy.... no... no.... że nikt go nie zauważył i nikomu to nie przeszkadza.Ależ skąd. Znaczy to tylko tyle, że nikt go nie poprawia. A to czy ktoś go zauważył, tudzież czy komuś to przeszkadza nie ma znaczenia.
|
|
| finerbijk (17283 points) | > Co myślicie o takiego rodzaju błędach, w takich miejscach?To uważasz za błędy? Heh, kawałek instrukcji licznika rowerowego (wiadomej produkcji). Na początek punkt po angielsku:  A teraz uwaga!!! Tłumaczenie na "polski":  [Zdjęcia z telefonu, bez obróbki]
|
|
 | | Verin (547 points) | Takie coś akurat uznaję za inny rodzaj błędu, ponieważ tego tekstu nikt nie pisał, a jedynie przepuścił przez tłumacza komputerowego. Ale jeśli uważasz, że to bardziej karygodne, to się zgodzę
|
|
| spellbinder (8575 points) | Każdemu się zdarzyć może - jednym częściej, innym rzadziej. Problem pojawia się wtedy, kiedy błędy popełniają ludzie "zawodowo" zajmujący się pisaniem. To, czy jakiś tam facet na magazynie wie jak stawiać w Wordzie przecinki i spacje, jest jednak mało znaczące.
|
|
 | | Verin (547 points) | Jak ktoś robi takie etykietki, to chyba też można powiedzieć, że robi to "zawodowo"  A tak serio... Uważasz więc, że jakiś pisarz/reporter nie powinien robić błędów, bo to problem - jaki problem? Na komunikatywność to raczej nie wpływa, bardziej na "doznania estetyczne".
|
|
|  | | spellbinder (8575 points) | >A tak serio... Uważasz więc, że jakiś pisarz/reporter nie powinien robić błędów, bo to problem - jaki problem?
Taki problem, że to ludzie czytają i zapamiętują bzdety.
|
|
| |  | | Verin (547 points) | Moim zdaniem, to może różnie działać - albo odwracać uwagę od treści, albo, gdy błąd jest zabawny, bardziej utkwić w pamięci.
|
|
| | |  | | Verin (547 points) | > Moim zdaniem, to może różnie działać - albo odwracać uwagę od treści, albo, gdy błąd jest zabawny, bardziej utkwić w pamięci.Edit: W sensie, ze treść bardziej utyka w pamięci
|
|
| | | |  | | spellbinder (8575 points) | > Edit: W sensie, ze treść bardziej utyka w pamięci  W sensie, że utkwia?
|
|
| | | | |  | | Verin (547 points) | utkwić/utknąć zachować/zatrzymać - w pamięci
|
|
| | |  | | Arłukowicz (3161 points) | > Moim zdaniem, to może różnie działać - albo odwracać uwagę od treści, albo, gdy błąd jest zabawny, bardziej utkwić w pamięci. A Benedykta XVI Ty słuchała ?
|
|
| Kowalska (14007 points) | > Zdecydowana większość Polaków nie mówi i nie pisze poprawnie po polsku (ja również ), co się objawia w ich wytworach. Dziś np. kupiłam sobie bandaże bokserskie, na opakowaniu których nie było nic po polsku prócz krótkiej notki z podstawowymi danymi - długość naprawdę niewielka, a są tam dwa tytułowe błędy językowe + różnego rodzaju problemy z odstępami. Co myślicie o takiego rodzaju błędach, w takich miejscach? Myślę, że powinnaś wrócić do szkoły i zacząć naukę poprawnego pisania od początku, bo Ci się ta niegramotność w wytworach objawia.
"Historia przyznała rację papieżowi. Afryka doznała jedzenia."
|
|
| marcin1902 (3439 points) | > kupiłam sobie bandaże bokserskie,Że tak zapytam, ile dałaś za nie? Bo ja mam 4 metrowe owijki MANTO za 18 zeta, też z rzepem... 
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
 | | Verin (547 points) | Zapłaciłam 32zł... Jak widać trochę przepłacone  A nie dość, że drogie, to jeszcze niezbyt dobre.
|
|
|  | | marcin1902 (3439 points) | > Zapłaciłam 32zł... Jak widać trochę przepłacone A nie dość, że drogie, to jeszcze niezbyt dobre.Drogo jak ciort... Nie żebym reklamę robił... Tylko polecam  
"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
|
|
 | | Świnka Flejka (553 points) | > >kupiłam sobie bandaże bokserskie,> Że tak zapytam, ile dałaś za nie? Bo ja mam 4 metrowe owijki MANTO za 18 zeta, też z rzepem...  "owijki MANTO"
|
|
 | | Meretseger (61873 points) | > owijki MANTOPlus dla producenta artykułów bokserskich za... nazwę 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| Ag-nes (2295 points) | Czasem ubaw jest przy błędnych tłumaczeniach. Na etykietce kremu: Powinno być: "ściąga pory", przetłumaczono: "ściąga spodnie"
|
|
 | | Arłukowicz (3161 points) |
Ale nic, kompletnie nic - wg. mnie - nie przebije pierwszego polskiego tłumaczenia tytułu filmu Dirty Dancing. Pamiętacie ?
|
|
|  | | Meretseger (61873 points) |
Ten kojarzący się z symbolem polskiego przewodnictwa w UE i prof. Grabowską? A jakże, pamiętamy 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | Arłukowicz (3161 points) |
> Na etykietce kremu:> Powinno być: "ściąga pory",> przetłumaczono: "ściąga spodnie"  Cały czas męczą mnie te pory. A na pewno dobrze przeczytałaś etykietę ? Może chodziło nie o tego, który stosuje ten krem ( tzn. się nim kremuje ), a o jego partnera  , bo wówczas to może być poprawne tłumaczenie
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|