The RationalistSkip to content
Niepełnoletni ateista rEwolucja

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
29-03-2007 08:52LEGION (3161 points)Niepełnoletni ateista rEwolucja
Wczoraj w wątku Niepełnoletni ateista pojawił się pomysł zorganizowania akcji informacyjnej/promującej tolerancję, zwalczającej dyskryminację ateistów.
CO POTRZEBNE:
WY!
Informacje o podobnych akcjach.
Targety.
Formy, metody, luźne pomysły.
Współpraca z innymi organizacjami(PSR to pewniak?).
Pomysły na zdobycie środków(kochamy łunie...).
Inne?
Zapraszamy i dziękujemy za wsparcie.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

mefta (480 points)
Słuchaj no Panie. Może i chcesz pomóc i poprowadzić młodych ku rewolucji, jednak myslę, że nie warto palić tych młodych ciał na rodzicielskich stosach. Bunt w wieku lat nastu jest jakby wpisany w życie młodego rewolucjonisty, jednak rodzic inaczej będzie znosił bunt pojedynczego dziecięcia niż armii "pomyleńców" co to jej dziecię krzywdza i indoktrynują ja bym nie porywała sie na uświadamianie rodziców. Poza tym między "walką o ideały i przekonania" na forum a w rzeczywistośći jest ogromna różnica niestety
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Zyga (1539 points)
>...myslę, że nie warto palić tych młodych ciał na rodzicielskich stosach. Bunt w wieku lat nastu jest jakby wpisany w życie młodego rewolucjonisty.

Wcale nie trzeba namawiać nastolatków do buntu.
(Namówmy do niego każdego zainteresowanego tematem )
Akcje informacyjne uważam za jak najbardziej potrzebne.
mefta (480 points)
>Wcale nie trzeba namawiać nastolatków do buntu.
>(Namówmy do niego każdego zainteresowanego tematem )
>Akcje informacyjne uważam za jak najbardziej potrzebne.

Ja chciałam powiedzieć, że młodzież przechodzi róznie okres buntu i z różnego powodu i to jest naturalne. Co do akcji informacyjnej jestem jak najbardziej za. Jeśli zaś chodzi o rodziców no to już jestem mniej za tym. Kiedys pisałam o tym, że 1 z uczniów gimnazjum był przez katechetke obrażany bo nie chciał chodzić na religię. Przeprowadziłam z Panią katechetką rozmowę. O dziwo za parę dni zjawiła się w szkole... mama chłopaka , która powiedzmy "zwróciła mi uwagę", że nie życzy sobie mojej interwencji bo jest katoliczką i jej syn również "ma być" katolikiem. poza tym ona go żywi, ubiera i trzyma pod swoim dachem... (blablabla). Tyle wyszło z uświadamiania chłopaka, dziś chodzi na religię.


Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Zyga (1539 points)
>>...nie życzy sobie mojej interwencji bo jest katoliczką i jej syn również "ma być" katolikiem. poza tym ona go żywi, ubiera i trzyma pod swoim dachem... (blablabla). Tyle wyszło z uświadamiania chłopaka, dziś chodzi na religię.

Właśnie dlatego potrzebne są akcje informacyjne.
mefta (480 points)
Właściwie należałoby najpierw uświadomić rodziców, że dziecko nie jest ich własnością,że samo myśli, czuje. Z doświadczenia wiem, że to jest trudne Ale zgadzam się, że taka akcja jest potrzebna.
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
J.Szulc (5723 points)
Dokładnie tak!
Akcje, jako takie są właśnie dlatego potrzebne!
Nikt tu przecież nie chce za rękę odciągać kogoś od wiary.
Jeśli ktoś chce wierzyć, to będzie wierzył. I basta!
Chodzi o to, żeby dać mu wybór!

---
LEGION (3161 points)
No to jest nas czworo... No 4,5. Bo mefta cześciowo Nam rację przyznała... Mało trochę?

NIE KLIKAĆ
J.Szulc (5723 points)
Myślę, że trzeba reszcie dać czas, niech pomyślą.
To sposób (tak myślę)w miarę dostępny, a co ważne - cywilizowany.

Ludzie! Obudźcie się!
- tak będzie dobrze?

---
mefta (480 points)
Właściwie to poparłam w 100%, ale przekonana jestem, że zanim taka akcja będzie wprowadzana w życie to najpierw trzeba "oświecić" rodziców, bo w końcu w dużej części od nich zależy powodzenie akcji. Czy tego chcemy czy nie
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Mateusz (879 points)
Ja jako nastolatek mogę tylko powiedzieć ,że dla mnie ateisty ( który wybiera się aktualnie do bierzmowania) problemem nie są rodzice , szkoła tylko rówieśnicy .Gdybym zadeklarował się jako ateista nie zmieściłoby się im to w głowach i musieliby zerwać znajomość z poganinem dla życia wiecznego , co poniekąd to rozumiem.Niemniej byłoby to dla mnie wyjątkowo przykre i nieprzyjemne.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)