The RationalistSkip to content
Motyla rufa.

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
21-09-2009 11:07Adamiak (36436 points)Motyla rufa.
   Wczoraj o 18:00 "Emerald Princess" czyli Ślicznotka z Bermudów zakończyła sezon wizyt wycieczkowców w Gdyni.

   Często z zachwytem i zazdrością wysłuchiwałem opowiadań moich krewnych i znajomych z o tym, jakie to morze jest cudne, i molo w Orłowie, i port gdyński z cumującymi w lecie wycieczkowcami egzotycznych bander, przycupniętymi na Dworcu Morskim przez kilka godzin, niczym wędrowne motyle w tonacji tęczy nad brzegiem przygodnego stawu.

   Zazdrościłem kuzynce z Lublina wypieków na buzi wywołanych jeszcze ciepłymi wrażeniami z wycieczki na plażę; emocji w oczętach Tajemniczej Znajomej z Warszawy, po eskapadzie na Nabrzeże Prezydenta z panującym tam Darami
Pomorza I Młodzieży w dyskretnej eskorcie unikalnego w kategorii Kawalerów Krzyży Złotych Orderu Virtuti Militari, niszczyciela "Błyskawica" .

   Ostatnio doszły mnie wieści, jakoby motylisko jakieś o wielopiętrowej urodzie miało w Gdyni zakończyć sezon wycieczkowy, więc gnany chęcią zweryfikowania lubelsko-morskich klechd oraz wstydem z indolencji w temacie, postanowiłem empirycznie sprawdzić ich zgodność z rzeczywistością.

   Z przejęciem przystąpiłem do realizacji ambitnego planu logistycznego ekspedycji, czyli kupiłem bilet autobusowy i wsiadłem do niego. Do autobusu, znaczy.

   Po półgodzinnej podróży obfitującej w kompletny brak przeciwności losu wysiadłem przy Kapitanacie Portu:

   ... i powędrowałem już pieszo na Nabrzeże Francuskie, znane z cumujących tam legendarnych transatlantyków, m/innymi: m/s "Batory", ts/s "Stefan Batory", czy m/s "Chrobry", ostatni kawałek Polski pod stopami Gombrowicza.
   Pieszo, ze względu na skandaliczny brak komunikacji lokalnej.

   Po pokonaniu wspomnianych już 35 metrów bieżących, ujrzałem imponujący zad gigantycznego motyla górującego nad portem:


   Fotkę zrobiłem prawie profanując (zakupionym na potrzeby ekspedycji), sportowym obuwiem, tablicę wmurowaną z okazji 60 rocznicy wyjazdu z kraju i 30 rocznicy śmierci Gombrowicza:


   Kilka następnych fotek bakburty Księżniczki zrobiłem z końca pirsu Nabrzeża Portowego:


   Zarejestrowałem też dowód dla niedowiarków, że Gdynia to miasto mające w głębokim poważaniu wszelkie bajkowe kanony i stereotypy, erotyczno-podróżnicze również.
   Oto Odys z łezką kotwicznej kluzy tęsknie patrzy na zbierającą się do odlotu globtroterkę Emeraldę - będzie czekał na jej powrót następnego lata:


   Bo gdyńskie Odysy łamią tradycyjny pogląd na szukanie szczęścia w ucieczce od "przystani" - po prostu spokojnie czekają w porcie macierzystym na następną Księżniczkę-Globtroterkę.

   Jeszcze tęskny rzut obiektywu na zwiastun jesieni z "Emeraldą" w dalekim tle i "maleńką" wieżą Kapitanatu po lewej:

   ... i... byle do wiosny, i kolejnej odysei podróżniczej.

   Miłego dnia.

P.S. Rufa "Motylka" tylko z tego względu, że nie wpuszczali na nabrzeże z przyczyn, oczywiście, organizacyjnych, więc foto z innej strony było niewykonalne, co z jeszcze innej strony może i dobrze, bo "Francuskie" cholernie długie.
   Ma chyba z 500 kilometrów.
   No, może metrów, ale tych długich.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.



Back to the list of plots działu Bazgroły 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)