The RationalistSkip to content
Raport Health Consumer Powerhouse

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
02-10-2007 12:58kszan (560 points)Raport Health Consumer Powerhouse
Obserwując zadowolone twarze ministra Religi, jego zatępcy pana Piechy oraz słuchając wypowiedzi polityków różnych opcji można odnieść wrażenie, że problemy z ochroną zdrowia sa przejściowe i słynne dodanie większej ilosci kasy do czegoś niesłusznie nazywanego SYSTEMEM załatwi sprawę. Z drugiej strony słyszymy pana Bukiela, który mówi: a guzik- choćbyście wpakowali miliardy w ten system to i tak się sypnie - potrzebna jest całkowita zmiana. Właśnie przeczytałem raport Health Consumer Powerhouse i wychodzi na to że Bukiel ma rację.

Polska jest na 3 miejscu od końca praktycznie łeb w łeb z Bułgarią i Łotwą. Polska uzyskała tylko 2 oceny dobre (szczepienia noworodków i publiczna opieka dentystyczna) na chyba 27 wszystkich - złych nie chce mi się liczyć - sami zobaczcie DRAMAT. Jezeli chodzi o tzw. outcomes - to mamy 100% złych ocen (śmiertelność noworodków, śmiertelność w zawałach serca, przeżywalność 5 lat w nowotworach, infekcje szczepami szpitalnymi gronkowca (MRSA) i śmierci których można uniknąć - np. ofiary wypadków).

Można by powiedzieć rządzi PiS a Polakom wstyd ale to staranna robota wszystkich ekip po kolei - naszym kosztem
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

nieobecny
Żadna ze spraw, nazwijmy je socjalnymi, nie została od '89 roku przez żaden rząd rozwiązana na tyle, żeby kolejny rząd... nie mógł głosić, że właśnie ją rozwiązuje. Służba zdrowia, system ubezpieczeń rentowo-emerytalnych, szkolnictwo, budownictwo mieszkaniowe, to tematy, które każda partia w każdych wyborach może śmiało prezentować jako te, które wreszcie poprawi po poprzedniej ekipie.

Nurtuje mnie pytanie o przyczyny tej niemocy mimo deklarowania posiadania złotych środków. Kto/co uniemożliwia tym, którzy mają pełnię władzy dokonanie zasadniczych zmian?

Jedna z możliwych odpowiedzi brzmi UKŁAD: masoni, żydokomuna, postkomuna, neokomuna, ponadnarodowy spisek międzynarodowego kapitału no i oczywiście cykliści. Jeśli to prawda, to OK, z wszechmocą nie można wygrać.

Inną możliwością jest, że sami zapowiadający reformy nie podejmują ich z powodu, którego nie chcą ujawnić społeczeństwu w obawie o jego powszechne niezadowolenie i sprzeciw. Innymi słowy - w trosce o niepogorszenie samopoczucia obywateli podtrzymujemy ich... złe samopoczucie. To wytłumaczenie motywów władzy często spotykana w mediach. Rzekomo żaden rząd nie odważy się na radykalne zmiany w najbardziej bolących społeczeństwo obszarach z powodu obawy przed tzw. niepokojami społecznymi. No dobrze, powiedzmy, że przez blisko 20 lat nie było w Polsce u władzy Margaret Thatcher. Można w to wierzyć, bo i w UK była taka tylko jedna.

Jest też i taka możliwość, że choć od '89 roku mamy w Polsce do czynienia z regularnym cyklem naprzemiennych rządów lewica - prawica, to fotografia robiona w sejmie co 4 lata pokazywałaby większość tych samych twarzy.

Blisko dwudziestoletnia praktyka pokazała, że zwycięstwo wyborcze zapewniają wyłącznie dwie rzeczy:
A) podkreślenie, że poprzednia ekipa nie rozwiązała najważniejszych dla wyborców problemów,
B) obietnice, że jesteśmy zupełnym przeciwieństwem poprzedników i rozwiążemy owe problemy.

I wyborcom zupełnie nie przeszkadza, że koniunkcja A^B jest prawdziwa wyłącznie wtedy, gdy i A, i B są prawdą.

Wersja pesymistyczna aczkolwiek zakładająca prawdziwość dobrych chęci rządzących:
Brzmi ona - z pustego i Salomon nie naleje, czyli systemowe zmiany są możliwe, ale wyłącznie przy założeniu wykorzystania kapitału zewnętrznego. Czyli albo pożyczamy kasę, albo znajdujemy chętnego zainwestować kasę w zmiany naszych nieudolnych systemów.

Inne propozycje?

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)