The RationalistSkip to content
Ateizm made in USA

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
25-11-2007 16:02diogenes (42754 points)Ateizm made in USA
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Sir Valeq (379 points)Odp: ateizm made in usa
Nagrania: video.google.pl/videosearch?q=aai+07
Polecam.

---------
"We cannot all be masters." - William Shakespeare
artofcreation.strefa.pl
prokaczystowska_racjonalistkaOdp: Ateizm made in USA
wzruszył mnie ten artykuł niezmiernie.
to smutne ale zarazem znamienne że ateizm to nieznaczny margines nie tylko w USA ale i na świecie.
biedni ateiści,nie dość że zdecydowana większość ludzkości w coś/kogoś wierzy to jeszcze ateistyczne biedaczki walczą z czymś/kimś kogo/czego nie ma.............
lepiej miał Don Kichot,miał przynajmniej wiatraki.....
diogenes (42754 points)
>to smutne ale zarazem znamienne że ateizm to nieznaczny margines ... na świecie. biedni ateiści,nie dość że zdecydowana większość ludzkości w coś/kogoś wierzy

więcej niż wiernych na świecie jest wymoczków w kałużach ...gdyby stosować kryterium ilościowe, to lepiej byłoby zmienić gatunek, a nie poglądy...
J.Szulc (5723 points)

Jesteś wierząca?
To żal mi tych, którzy "przyprawili cię" o taki rodzaj wiary...
W/g zasad powinnaś być dobra, szczera. A Ty/ Jesteś złośliwa i prześmiewna.
Oj, nie uchodzi....

Ateiści i tak dadzą sobie radę

Pozdrawiam.
SzamanGniewko (353 points)
>Jesteś wierząca?
>To żal mi tych, którzy "przyprawili cię" o taki rodzaj wiary...
>W/g zasad powinnaś być dobra, szczera. A Ty/ Jesteś złośliwa i prześmiewna.
>Oj, nie uchodzi....
>Ateiści i tak dadzą sobie radę
Czyli z definicji tylko ateiści mogą być złośliwi i prześmiewczy w przeciwieństwie do teistów którzy są dobrzy i szczerzy?


Be yourself,
no matter what they say!
Gosia (9454 points)

>Czyli z definicji tylko ateiści mogą być złośliwi i prześmiewczy w przeciwieństwie do teistów którzy są dobrzy i szczerzy?

Absolutnie nie.Z tą tylko różnicą, że teiści jeśli już są złośliwi i prześmiewczy, to robią to z obrzydzeniem

Pozdrawiam.
SzamanGniewko (353 points)
>>Czyli z definicji tylko ateiści mogą być złośliwi i prześmiewczy w przeciwieństwie do teistów którzy są dobrzy i szczerzy?
>Absolutnie nie.Z tą tylko różnicą, że teiści jeśli już są złośliwi i prześmiewczy, to robią to z obrzydzeniem

Rozumiem, czy kiedy ateiści są dobrzy i szczerzy to też - analogicznie - robią to z obrzydzeniem?


Be yourself,
no matter what they say!
Gosia (9454 points)

>Rozumiem, czy kiedy ateiści są dobrzy i szczerzy to też - analogicznie - robią to z obrzydzeniem?

Nie rozumiesz.
J.Szulc (5723 points)

Co najmniej dziwny sposób wyciągania wniosków.
SzamanGniewko (353 points)
>Co najmniej dziwny sposób wyciągania wniosków.
Jakie tam zaraz wyciąganie wniosków, zwykły celowy sofizmat, być może prawie circulus vitiosus. Ot, pseudo-logiczna szermierka na polu para-erystyki.

Be yourself,
no matter what they say!
J.Szulc (5723 points)

To kto Twym mistrzem?
Gorgiasz czy może Schoprnhauer?
Przyzwyczaiłam się do prostej wymiany myśli, ale dlaczego nie? Człowiek powinien się doskonalić, prawda?
SzamanGniewko (353 points)
>To kto Twym mistrzem?
>Gorgiasz czy może Schoprnhauer?
>Przyzwyczaiłam się do prostej wymiany myśli, ale dlaczego nie? Człowiek powinien się doskonalić, prawda?
Och, zwyczajowo też preferują jasną wymianę argumentów nie okraszoną tanimi sztuczkami mającymi robić wrażenie na otoczeniu. Czasem mnie tylko najdzie, gdy widzę ciekawe założenie i popuszczam wodze fantazji, bardziej z przekory niż złośliwości. Mam nadzieję, że nie odbierasz tego personalnie. Ot, taka zabawa słowami na rozluźnienie napiętej atmosfery.

Be yourself,
no matter what they say!
plodzien (7378 points)
>wzruszył mnie ten artykuł niezmiernie.>
>to smutne ale zarazem znamienne że ateizm to nieznaczny margines nie tylko w USA ale i na świecie.>
Spośród kilku postaci węgla - diamentów jest przecie
najmniej na tym świece.
Pozdrawiam
diogenes (42754 points)
>Spośród kilku postaci węgla - diamentów[czytaj - ateistów?] jest przecie najmniej na tym świece.

i tak mamy tu dwa odmienne kierunki argumentacji: jeden, który współczuje ateistom, bowiem są żałosnym stadkiem braci odłączonych, błądzących gdzieś na manowcach rozumu; i drugi, który zdaje sie pocieszać przypowieścią jezusa o odrzuconym kamieniu, który stanie się kamieniem węgielnym...

jeden i drugi tok argumentacji uważam za wątpliwy. jeśli jesienią z drzewa spada liść, to jedni mogą tupać ze złości, inni rozkoszować się przemijaniem. liść bez względu na nasze humory (opinie i mniemania) spokojnie spada dalej, czy też niżej. to samo jest z teizmem i ateizmem. są to poglądy obojętne dla życia, które bez względu na to, co o nim sądzimy - robi swoje...nie teizm i ateizm są fascynujące, ale życie, które obojętne na nasze opinie toczy sie dalej...

a morał? chodzi o poglądy, które rzeczywiście są ekspresją życia, oczywistości, a nie teistyczno-ateistyczną ściemą...
plodzien (7378 points)
W głębi Twojej wypowiedzi Diogenesie cieszy mnie jeno fakt, że tak poważnie potraktowałeś mój post.
A ja po prostu widząc wypowiedź naszej racjonalnej kaczystki palnąłem sobie na jej poziomie. Tak z przekory i dla tzw. "poddierżania rozgowora".
Pozdrawiam
Sir Valeq (379 points)
>wzruszył mnie ten artykuł niezmiernie.
>to smutne ale zarazem znamienne że ateizm to nieznaczny margines nie tylko w USA ale i na świecie.

Wiesz, mnie nieco pociesza fakt, że tylko 7% Narodowej Akademii Nauk USA deklaruje wiarę w boga (kolejne 7% wierzyło jedynie w przetrwanie ich duszy po śmierci), czy jedynie 3% Royal Society. Możesz też iść popytać swoich byłych nauczycieli, gdzie zdecydowana większość biologów i trochę mniej fizyków to niewierzący. Bardzo wielu jest też wśród lekarzy. Zarówno u nas, jak i w USA.
I jeśli źródłem niewiary, z którego może się ona rozprzestrzeniać, są właśnie takie grupy społeczne, to przestaję być smutny. Zwyczajnie mam nadzieję.
heysel (225 points)
>biedni ateiści,nie dość że zdecydowana większość ludzkości w coś/kogoś wierzy to jeszcze ateistyczne biedaczki walczą z czymś/kimś kogo/czego nie ma.............
biedni teiści, nie dość, że większość z nich wierzy w niepełnosprawnego* boga to jeszcze teistycznym biedaczkom wydaje się, że ateiści to ich wrogowie

*który jest wszechmocny, wszechwiedzący i w ogóle, ale jakoś nie potrafi sam zdobyć funduszy i jakoś ciągle potrzebuje nowych świątyń ;P

Ateiści nie walczą z widmem, ale z czymś bardzo realnym, z religią, która jest źródłem wyzysku swoich wyznawców.
prokaczystowska_racjonalistka

>Ateiści nie walczą z widmem, ale z czymś bardzo realnym, z >religią, która jest źródłem wyzysku swoich wyznawców.

gdzieś to słyszałam,walka z religią/kapitalizmem która jest źródłem wyzysku/ucisku wyznawców/robotników.

ateiści już próbowali zaprowadzić masowe uszczęśliwianie na Ziemi by osiągnąć jedynie ostatecznie słuszną jedność polityczno-moralną rzeczywistość.
dziś można niektórych znaleźć w muzeach komunizmu albo z kolejnymi uciskanymi biedaczkami-gejami i lesbijkami.
ateiści,wieczni uszczęśliwiacze ludzkości......

osobiście uważam że najmniej niebezpieczni ateiści to zwierzęta,w tym mój kanarek Stefan.

proszę o polemikę czy np.świnia sąsiada mojego szwagra nie jest ateistką skoro w nic/nikogo nie wierzy.
z logicznego pkt.widzenia jest ateistką,jakby nie patrzeć,prawda?
plodzien (7378 points)
>czy np.świnia sąsiada mojego szwagra nie jest ateistką skoro w nic/nikogo nie wierzy.
>z logicznego pkt.widzenia jest ateistką,jakby nie patrzeć,prawda

Niewiara świni ma racjonalne podstawy. Swinia wie, że najbardziej nawet gorliwa modlitwa do jej świńskiego boga nic jej nie pomoże. I tak zostanie zarżnięta.
heysel (225 points)
>gdzieś to słyszałam,walka z religią/kapitalizmem która jest źródłem wyzysku/ucisku wyznawców/robotników.
>ateiści już próbowali zaprowadzić masowe uszczęśliwianie na Ziemi by osiągnąć jedynie ostatecznie słuszną jedność polityczno-moralną rzeczywistość.
>dziś można niektórych znaleźć w muzeach komunizmu albo z kolejnymi uciskanymi biedaczkami-gejami i lesbijkami.
Niestety muszę Cię zmartwić, ale Twoja odpowiedź to popis nadinterpretacji i rzucania sloganami.
Slogany o komunizmie i tym podobnych sobie daruję. Wszak chciałem tylko zauważyć, że napisałem "ateiści", nie "wszyscy ateiści" i "religią, która jest źródłem wyzysku swoich wyznawców", nie "wszystkimi religiami".
>ateiści,wieczni uszczęśliwiacze ludzkości......
Coś jak teiści ze swoim "bóg cię kocha" ;P (ale jak ty go nie pokochasz to budiet bida z nędzą)
>proszę o polemikę czy np.świnia sąsiada mojego szwagra nie jest ateistką skoro w nic/nikogo nie wierzy.
>z logicznego pkt.widzenia jest ateistką,jakby nie patrzeć,prawda?
Najpierw trzeba by udowodnić, że świnia wie co to takiego bóg, żeby takie "rozważania" miały choć pozór sensu ;P .
J.Szulc (5723 points)

Już zupełnie pomyliłaś pojęcia.
Nie wiem, co tu jeszcze robisz. Nawracasz?
Idąc za pokręconym tokiem tego wywodu, porównujesz racjonalne myślenie z tokiem myśli (?) zwierząt? No to ja Cię bardzo przepraszam... katolik z Ciebie całą gębą. Dobre.
Może zostań przy swoim Stefanie?
Kocham mojego kota, a ten zapewne kanarki

Pozdrawiam.

Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła.
radek (767 points)
Moralnosc bo o tym tu mowa nie wynika absolutnie z religi. Czy jakbys nie wierzyla w Boga to bys mordowala, kradla, gwalcila i oszukiwala? Mortalnosc to pewnego rodzaju pakt spoleczny wypracowany przez uczestnikow danej spolecznosci, a w przypadku spoleczenstwa polskiego spisany w postaci Kodesku Karnego i paru jeszcze innych dokumentow.

Co wiecej to religia, moze powodowac lamanie tego paktu jezeli jednostki sprawujace kontrole nad dana grupa spoleczna przez religie poczuja sie zagrozone. Przyklady mozna tu mnozyc, kazda wojan religijna, czyli praktycznie kazda wojna jest tego przykladem. Ostatnia wypowiedz Rydzyka w kwestii kontrolii jego "szkoly" tez naklania jego zwolennikow do lamania prawa. I tak ten mechanizm polityczny sluzacy do sprawowania wladzy i utrzymywania wplywow kreci sie od wiekow. Jedno jest pewne edukacja mu nie sluzy 
JATO (2643 points)
>fakty.inte(*)ich-krajow-laczcie-sie,1014000
>
I co, przepraszam, z tego wynika? To, że USA jest kontynentalna wiochą zabitą dechami wie nawet dziecko w przedszkolu.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Tronicki (280 points)
Ale płaczecie jak dzieci, tak jakby ten ateizm już sam w sobie był jakąs wiarą, tak sie składa że sam mam kumpli ateistów i oni jakos tak histerycznie nie reagują na to co się dzieje w USA, wręcz przeciwnie uważają USA za kraj dużo normalniejszy niz kraje WE.

Wystarczy mieć troche więcej dystansu do wszystkiego a mniej fanatyzmu, bo ci ludzie których ukazujecie jako "ateistów" w rzeczywistości są antyteistami.

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)