The RationalistSkip to content
Alergia na Urbana

This plot has expired

Sections of Forum » ABC Racjonalisty
Date of addingAuthorTitle
08-01-2008 16:58Głąbiński (3539 points)Alergia na Urbana
W wątku dotyczącym stereotypów gurgul napisał:
>"Nie jestem wrogiem Urbana, bawi mnie jego kreacja medialna, tym niemniej rozumiem ludzi, którzy mają na niego alergię. Po pierwsze należy zwrócić uwagę na jego przeszłość, czyli na to że Jerzy Urban jest jednym z symboli PRLu, jego cynizmu i ucisku. Drugą przyczyną jego antypopularności jest to, że facet kompletnie nie liczy się z z innymi ludźmi, z ich uczuciami i poglądami. ..."
zdradzając tym, że interesuje go nie kwestia stosowania schematów w miejsce rzeczowej argumentacji, lecz ta "alergia". Jako inicjator tematu poczułem się zobowiązany do uwzględnienia tego zapotrzebowania tym bardziej, że - co prawda poza nin. forum - spotykam się z nim niejednokrotnie, a sposób traktowania sprawy wydaje się typowy. No więc ... poplotkujmy o Urbanie i alergii.
Oczywiście, to, że gugul rozumie urbanoalergików, jest to fakt i jako taki nie może być tematem dyskusji. Mam natomiast zastrzeżenia do widocznych prób uzasadnienia tego zrozumienia. Szczególnie nie mogę sobie wyobrazić, na czym ma polegać "kompletne" nie liczenie się z innymi ludźmi, z ich uczuciami i poglądami? Czy chodzi o nazwanie JPII "prostackim wikarym"? czy może o jakieś opinie o bohaterach Solidarności? Nie potrafię (a sąd podziela ten pogląd) dopatrzyć się w użyciu w piśmie satyrycznym takich określeń obrazy czyiś uczuć pozostających na poziomie poniżej histerii (natomiast jestem zdania, że zarzut prostactwa jest bez sensu: o ile znam przekonywującą argumentację uzasadniającą w stosunku do niektórych wystąpień JPII użycia określeń "hipokryzja" czy "demagogia", to nie pojmuję skąd "prostactwo"?).
Inna sprawa to paradoks polegający na uznaniu za "symbol PRL-u" człowieka, który nigdy do żadnej partii nie należał, a przez kilka lat miał cenzorski zakaz publikacji. Przypuszczam, że raczej chodzi tu o frustrację istniejącą jako echo konferencji, które U. prowadził będąc rzecznikiem prasowym ekipy Jaruzelskiego. Otóż opanowanie i znakomity warsztat U. sprawiał, że wymowa tych dyskusji nie satysfakcjonowała bardzo emocjonalnie pobudzonym fanatycznym zwolennikom Solidarności, którzy swoje niezadowolenie wyładowywali (i nadadl wyładowywują) w agresji słownej skierowanej na U.
To byłoby tyle z mojej strony w sprawie, która - jak wszystkie kwestie personalne - przypomina zwykłe plotkarstwo i obgadywanie.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

prokaczystowska_racjonalistka(257)Odp: alergia na Urbana
>bawi mnie jego kreacja medialna

niczym kreacja Goebbelsa.
rynsztokowe upodobania.
lipschitz (1674 points)Odp: Alergia na Urbana
Najłatwiej podpaść opowiadając nieprawdziwy przebieg zdarzeń w sytuacji, kiedy słuchacz właśnie ma prawdę przed oczyma. Na przykład widzimy znajomego koło apteki, chcemy zrobić mu kawał, dzwonimy i proponujemy spotkanie, po czym w odpowiedzi słyszymy, że niestety, ale właśnie jest w innym mieście na delegacji

Urban zupełnie podobnie, tyle ąe, mówił do milionów, na przykład: "we Wrocławiu spokojnie, manifestacje są jedynie plotkami, którymi podziemie chce zaprowadzić niepokój w innych miastach", gdy za oknem, w tym samym czasie, tysiące ludzi w ogromnym zgiełku, hukach, wrzaskach, śpiewach mocowało się z kolejnymi oddziałami zomo. Podpaść w jednej chwili całemu miastu... Urban w podobny sposób wielokrotnie zaprzeczył ludzkiemu doświadczeniu i trudno się potem dziwić, że stał się symbolem komuny. Inni kłamali, ale nikt "na żywca" przed tak wielką widownią.
wierzba
>Najłatwiej podpaść opowiadając nieprawdziwy przebieg zdarzeń w sytuacji, kiedy słuchacz właśnie ma prawdę przed oczyma. Na przykład widzimy znajomego koło apteki, chcemy zrobić mu kawał, dzwonimy i proponujemy spotkanie, po czym w odpowiedzi słyszymy, że niestety, ale właśnie jest w innym mieście na delegacji
>Urban zupełnie podobnie, tyle ąe, mówił do milionów, na przykład: "we Wrocławiu spokojnie, manifestacje są jedynie plotkami, którymi podziemie chce zaprowadzić niepokój w innych miastach", gdy za oknem, w tym samym czasie, tysiące ludzi w ogromnym zgiełku, hukach, wrzaskach, śpiewach mocowało się z kolejnymi oddziałami zomo. Podpaść w jednej chwili całemu miastu... Urban w podobny sposób wielokrotnie zaprzeczył ludzkiemu doświadczeniu i trudno się potem dziwić, że stał się symbolem komuny. Inni kłamali, ale nikt "na żywca" przed tak wielką widownią.
*******kocham Urbana-jego niezaleznosc .Jest wolnym
czlowiekiem,posiada rzadkie cechy charakteru.Kocha swobode
wypowiedzi.
Pamietam Go jeszcze jak pisal we wspanialym tygodniku.
"Po prostu".To jest unkalna postac.Pisze zawsze prawde
Gdyby tak nie bylo to by nie wyszedl z wiezienia.
Usilowala Go zniszczyc ta durna polska szmatlawa polska
gomulka,prymityw po 7- miu
klasach szkoly podstawowej.Wielki 1-szy sekretarz ,
maz stanu.Kiedys dziennikarze parszywi z miotu
prawicowego chcieli zrobic Mu na zlosc.Umowili sie
na spotkanie w budynku na 8-pietrze -oczywiscie
filmowali.Budynek byl bez windy Go jak sie meczyl
wchodzac na to pietro.
Kpili z Niego ponizajac Go niemilosiernie ale zachowal sie
godnie .To jest facet z klasa.oczywiscie znienawidzony przez
kosciol.Jako dziennikarz byl zawsze dobrze poinformowany.
Cynik na miare Boya-Zelenskiego.
kizio
>>Najłatwiej podpaść opowiadając nieprawdziwy przebieg zdarzeń w sytuacji, kiedy słuchacz właśnie ma prawdę przed oczyma. Na przykład widzimy znajomego koło apteki, chcemy zrobić mu kawał, dzwonimy i proponujemy spotkanie, po czym w odpowiedzi słyszymy, że niestety, ale właśnie jest w innym mieście na delegacji
>>Urban zupełnie podobnie, tyle ąe, mówił do milionów, na przykład: "we Wrocławiu spokojnie, manifestacje są jedynie plotkami, którymi podziemie chce zaprowadzić niepokój w innych miastach", gdy za oknem, w tym samym czasie, tysiące ludzi w ogromnym zgiełku, hukach, wrzaskach, śpiewach mocowało się z kolejnymi oddziałami zomo. Podpaść w jednej chwili całemu miastu... Urban w podobny sposób wielokrotnie zaprzeczył ludzkiemu doświadczeniu i trudno się potem dziwić, że stał się symbolem komuny. Inni kłamali, ale nikt "na żywca" przed tak wielką widownią.
>*******kocham Urbana-jego niezaleznosc .Jest wolnym
>czlowiekiem,posiada rzadkie cechy charakteru.Kocha swobode
>wypowiedzi.
>Pamietam Go jeszcze jak pisal we wspanialym tygodniku.
>"Po prostu".To jest unkalna postac.Pisze zawsze prawde
>Gdyby tak nie bylo to by nie wyszedl z wiezienia.
>Usilowala Go zniszczyc ta durna polska szmatlawa polska
> gomulka,prymityw po 7- miu
>klasach szkoly podstawowej.
***************************
Ja Go jeszcze pamietam jak pisal w Kulisach na ostatniej stronie -jako "kibic"
Głąbiński (3539 points)
>*******kocham Urbana...Pisze zawsze prawde
Nie przesadzajmy! Nb. - o ile znam jego poglądy - sam omawiany zaprotestowałby przeciw takiemu stwierdzeniu pasującemu raczej do "Gazety Polskiej" lub "Naszego Dziennika".

Stach M. G.
Głąbiński (3539 points)
>... na przykład: "we Wrocławiu spokojnie, manifestacje są jedynie plotkami, którymi podziemie chce zaprowadzić niepokój w innych miastach ... Urban w podobny sposób wielokrotnie zaprzeczył ludzkiemu doświadczeniu ...
Jeśli dobrze zrozumiałem, lipschitz podobnie jak ja jest zdania, że "alergia na U." jest reakcją na jego działalność jako rzecznika prasowego rządu. Podany przykład jest rzeczywiście wymowny, choć z drugiej strony przesadą jest zarówno stwierdzenie, że takie sprzeczne z prawdą relacje były na jego konferencjach typowe (nb. w wypadku wydarzeń poza Warszawą mógł być przecież wprowadzony w błąd przez swoich informatorów), jak i to, że przeinaczanie faktów miało miejsce tylko po stronie władz PRL. Np. ja, gdy dwa lub trzy razy oglądałem w TV te wystąpienia, nie spotkałem się z zaprzeczeniem faktu ("manifestacje są jedynie plotkami"), a zarazem zdarzyło się, że skonfundowany dziennikarz zachodni, gdy U. przeczytał bzdurę wydrukowaną przez jego gazetę, tłumaczył się, że nie on lecz redakcja przeinaczyła fakty.


Stach M. G.

Back to the list of plots działu ABC Racjonalisty 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)