The RationalistSkip to content
Dobroć kościoła katolickiego nie zna granic

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
23-01-2008 10:16paluch (313 points)Dobroć kościoła katolickiego nie zna granic
Witam, ci którzy czytali moje poprzednie wypowiedzi prawdopodobnie domyślili się że jestem gorącym przeciwnikiem kościoła jako organizacji uwsteczniającej nasz kraj.
Dziś przygotowałem dla was ciekawostkę która może zostać wykorzystana jako oręż przeciwko kościołowi katolickiemu. Otóż to że Mussolini zdobył władze w Rzymie dzięki poparcia papieża Piusa XI już było, a teraz o papieżu Piusie XII , może zacytuję fragment książki Antoniego Czubińskiego "Historia powszechna XXw."
"Podejrzani o popełnienie zbrodni (Niemcy i inni po II wojnie św.)starali się ujść przed odpowiedzialnością ukrywając się w wielu krajach, najczęściej państwach Ameryki Łacińskiej. Dużej pomocy w organizowaniu ucieczek i ukryciu podejrzanych udzielił Watykan... Przerzutem zajmowała się kierowana przez bp. Aloisa Hudala organizacja pod nazwą "Ocalenie", działająca pod patronatem papieża Piusa XII. Wykorzystywano siatkę organizacyjną "Caritas" i pomoc Międzynarodowego Czerwonego Krzyża...
W ten sposób od odpowiedzialności karnej uchylili się nie tylko czołowi organizatorzy akcji likwidowania Żydów, ale cały rząd ustaszów z Ante Paveliciem na czele i dywizja Ukraińców współpracujących z Niemcami.
Jestem ciekaw czy ktoś obliczył ile osób zginęło z winy kościoła katolickiego wliczając w to krucjaty
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

piątek (1035 points)
To ma być ten oręż? Kościół ma wiele gorsze zbrodnie na sumieniu o których dużo osób wie, tyle, że o tym się nie mówi.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
paluch (313 points)
Za moich czasów w podstawówce czy szkole średniej o czymś takim się nie mówiło a nie było to tak dawno a sądzę że i dzisiaj się o tym nie mówi. Co do gorszych zbrodni to masz racje, ale i tym można durnej zakonnicy dogadać, jeżeli nas sprowokuje oczywiście.
piątek (1035 points)
W sumie co racja to racja

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Crassus (52 points)
Jaki związek ma opis tych wydarzeń przez Ciebie z retorycznym pytaniem na końcu. Ogólnie są to wśród historyków powszechnie znane fakty, gdyż jak sam zauważyłeś znajdują się w podręczniku akademickim do XX w. Ale tutaj można zauważyć że nikogo nie zabili, a jak zauważył jeden z moich przedmówców KK ma większe zbrodnie na sumieniu. Tylko czy jest sens je wyliczać? Czemu to miałoby służyć? A tym bardziej wyliczać ilu ludzi zginęło z powodu KK.

Ocena odpowiedzialności KK za zabitych podczas Krucjat jest kwestią problematyczną. Pamiętać trzeba że na pierwszy ruch krucjatowy do Hiszpanii mało kto się zapisał. Walczyły właściwie tylko wojska państewek z północnej części półwyspu. I czy należy obarczać KK za poległych Żydów w trakcie krucjaty chłopskiej? Zabitych krzyżowców pod Niceą? Czy również tych co pomarli z pragnienia w dzisiejszej Turcji, albo tych co z głodu w Antiochii? Czy wliczyć też muzułmanów? Więc jak widać już przy samej krucjacie nie da się czegoś takiego ustalić. A jeszcze jest fajny problem kogo obciążać zabitymi przed Schizmą Wschodnią. Dlaczego tylko KK dorzućmy do tego jeszcze ortodoksów.

Sprecyzuj więc ten temat to będzie można podyskutować
Pozdrawiam

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)