The RationalistSkip to content
Hedonizm narzędziem chrześcijaństwa do łapania owiec w swe sieci.

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
03-07-2008 18:21jimmy_88gno (1653 points)Hedonizm narzędziem chrześcijaństwa do łapania owiec w swe sieci.
Przyjemność to wartość. Lecz propagowanie kłamstw czy zniewalanie umysłowe bądź cielesne to już nie wartości. Ważne poza tym, jak z tą przyjemnością się obchodzimy. Tendencje libertyńskie są wolnościowe, pozytywne. W dziwny sposób libertyni dali sobie wmówić, że są winni rozpuście. Człowiek wierzący dokonuje hucpy, lecz człowiek świadomy tego nie czyni. Inaczej obchodzi się on z tymi samymi instrumentami, dzięki czemu doskonali świat. "Czym innym jest świat dla..."
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

J.S. (4752 points)
(banned)
Odp: Hedonizm narzędziem chrześcijaństwa do łapania owiec w swe sieci.
Wydaje mi się, że bardziej właściwe byłoby 'narzędziem katolicyzmu' bo protestanci mają inne podejście a też są chrześcijanami.
Janus (236 points)
Jeśli robimy coś, aby sprawić przyjemność sobie jest to normalne, ludzkie. Moim zdaniem, katolicy w tym momencie, nie myślą tyle o sobie, co o bogu- więc jakby czynią 'przyjemność' przysłowiową, ku jego chwale.

Tak samo jest z dobrymi uczynkami. Człowiek racjonalny czyni je, by sprawić drugiemu człowiekowi przyjemność, bądź mu pomóc. Natomiast jakie są powódki wierzących w tym momencie? Czy czynią tak tylko i wyłącznie licząc na zbawienie? Bo istnieje i taka możliwość.
jimmy_88gno (1653 points)
Chodzi mi o pewien temat, który poruszył także Nietzsche. Mianowicie, że ta sama czynność z nazwy może mieć zupełnie inne oblicze, jesli chodzi o wcielanie jej w życie - w zależności od praktykujących. Jeśli chodzi o samą nazwę, to oczywiście Nietzsche i ten wątek poruszył ("gdy mówisz o swojej cnocie - nie wstydź się mamrotać [...] Wszak trudno, abyś miał swą cnotę pospołu z maluczkimi"): pojęcia wymagają uściśleń i rozbudowań, bo słowa na określenie głębi człowieka nie starczają, a więc - jak mówił E.Cassirer - należy coraz bardziej "oblekać się w formy językowe" (tyle, że E.Cassirer użył tych słów w nieco innym kontekście). Zapytam wprost: czy nie ma według Państwa zagrożenia dla działalności rozwojowej poprzez plagę łatwych, fizycznych przyjemności? Czy nie odwiodą one ogółu, nagle wypuszczonego z fizycznej niewoli, od przyjemności tworzenia, budowania i nietuzinkowych poszukiwań? Libertyni otworzyli pewne okna na świat, lecz zdaje mi się, że ich dobrotliwy ogień dziś ktoś roznieca do niewyobrażalnych rozmiarów i ma w tym swój cel. Chodzi o nową formę zniewolenia. Sugeruję wprost, iż hierarchowie kościoła katolickiego upatrują w zawirusowaniu fizycznej wolności swą nową szansę. Pewne sposoby sprzyjają powstawaniu ludzi pustych jak bęben i każdy sposób jest dla niektórych dobry. Aby intelekt nie poległ w konfrontacji ze zboczonym hedonizmem. Młodzież ogląda MTV promujące programy z dziewczynami, które same siebie nazywają "bogatymi zdzirami", a w teledyskach mamy do czynienia przede wszystkim z dziewczynakmi wyzywającymi, lecz nie rozstającymi się ze swoimi krzyżykami (istny horror z tym symbolem z m a r n o w a n ia). Skoro fizycznosć ludzka została rzekomo uwolniona, to skąd te symbole? Skąd takie wydanie? Sama przyjemność nie jest wolna, co za niesmak...

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)