The RationalistSkip to content
Jak oni to robią?

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
26-07-2008 23:45aenigma (455 points)Jak oni to robią?
Natknęłam się ostatnio na link do tej strony (tym, co nie chcą czytać głupot i nabijać komuś statystyk, od razu wyjaśnię, że chodzi o "kobietę-magnes" ). Słyszał już człowiek o takich i innych przypadkach parę razy, w końcu różni ludzie chodzą po świecie… Jednak, jako że uważam wszelkiej maści bioenergoterapeutów czy posiadaczy innych darów za szarlatanów i oszustów, nasuwa mi się pytanie: w jaki sposób tacy ludzie kreują u siebie tego typu zdolności? Może jakieś przykłady zdemaskowania innych obdarzonych rzekomymi zdolnościami paranormalnymi?
Nie chodzi mi o to, jak przyciągać żelastwo na klatę, bo chcę zaszpanować przed znajomymi tylko raczej jak udowodnić, że takie coś to ściema.
Chyba że naprawdę mogą posiadać takie wyjątkowe dary, ale w to raczej nie uwierzę
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

barycki (7788 points)
(banned)
>w to raczej nie uwierzę
>
Zastanawiam się co mam począć z tą informacją i nic mi nie przychodzi do głowy. Może Pani mi powie do czego wiedza o Pani wątpliwościach może mi się przydać.
Adam Barycki
lotrek (14275 points)
w to raczej nie uwierzę

Niestety, znowu dotykamy zagadnienia wiary. Niekoniecznie w jakiegoś boga, ale wiary w cudowną moc uzdrawiacza. Ludzie z natury sceptyczni, nie poddadzą się np. hipnozie i takie "sztuczki" im nie pomogą. Wszak mówi się "wiara czyni cuda" i pewnie coś w tym jest, może uruchomić dodatkowe mechanizmy odpornościowe u chorego. Ja w każdym razie jako "racjonalista" mam "przerąbane". Pozdrawiam
Bogdanowicz (193 points)
>Ludzie z natury sceptyczni, nie poddadzą się np. hipnozie
Hipnoza akurat jest (z tego co się orientuję) potwierdzona naukowo i czasem stosowana np. przez psychologów.
>pewnie coś w tym jest, może uruchomić dodatkowe mechanizmy odpornościowe u chorego.
Placebo
lotrek (14275 points)

>Placebo

Zgadza się "placebo", ale nici z kuracji jeśli pacjent nie wierzy w kuracje a przypadku "placebo" w lekarstwo, które mu aplikują.
Wachecka (3 points)
> w to raczej nie uwierzę
> Niestety, znowu dotykamy zagadnienia wiary. Niekoniecznie w jakiegoś boga, ale wiary w cudowną moc uzdrawiacza. Ludzie z natury sceptyczni, nie poddadzą się np. hipnozie i takie "sztuczki" im nie pomogą. Wszak mówi się "wiara czyni cuda" i pewnie coś w tym jest, może uruchomić dodatkowe mechanizmy odpornościowe u chorego. Ja w każdym razie jako "racjonalista" mam "przerąbane". Pozdrawiam
>

Wiara w jakieś działanie może wspomóc jego skuteczność . Ale każdy kij ma 2 końce . Wiara w nieskuteczność blokuje to działanie . Każdy ma to w co wierzy .
Niestety , Ty również wierzysz , ale w drugą stronę . Nie jesteś lepszy od "wierzących" . Pozdrawiam serdecznie .
lotrek (14275 points)
Ty również wierzysz , ale w drugą stronę . Nie jesteś lepszy od "wierzących" .

Zgadza się, jest to pewnego rodzaju wiara w wartości związane z rozumem. Nie jest to jednak wiara dla samej wiary. Wierzący katolik powie: nie muszę wiedzieć, ale wierze.
Pozdrawiam.

Ewa Anna (3 points)

> [color=blue]Zgadza się, jest to pewnego rodzaju wiara w wartości związane z rozumem. Nie jest to jednak wiara dla samej wiary.

Nie zrozumiałeś mnie . Wiara jest stanem umysłu , tak jak emocje , czy myślenie . Wierząc w jakieś zdarzenie , prowokujesz je , przynajmniej w obrębie swojego ciała .
" Nie wierzę , że to działa " = " WIERZĘ , że to nie działa "
W ten sposób masz to , w co wierzysz , czyli zablokowanie potencjalnego działania .
Pozdrawiam.
lotrek (14275 points)

>Nie zrozumiałeś mnie . Wiara jest stanem umysłu ,

Ależ ja doskonale to rozumiem. Tylko różne są rodzaje tej wiary i nie wiem dlaczego, jak mówię katolikowi, że jestem człowiekiem wierzącym, bo wierze że boga nie ma - to mówi, że z niego kpię, albo "robię sobie jaja". Pozdrawiam
Ewa Anna (3 points)
nie wiem dlaczego, jak mówię katolikowi, że jestem człowiekiem wierzącym, bo wierze że boga nie ma - to mówi, że z niego kpię, albo "robię sobie jaja". Pozdrawiam[/color]

Wiara jest jedna , tylko ludzie o tym nie wiedzą.Nie dojrzali do tego. Przykład: małe dziecko nie rozumie abstrakcyjnego liczenia.Dla niego nie istnieje 2+2.Dla niego "2" muszą być konkretne przedmioty.Często dorośli ludzie są jak dzieci-niedojrzali w pewnych sferach. Niestety,niewiele osób analizuje swoje uczucia.
Pozdrawiam.
Asado (486 points)
Ja widzę taką możliwość... mają podszywane pod skórę magnesy i potem w odpowiednie miejsca przyczepiają metalowe gadżety.
Albo połknęli magnes... niby trudno w to uwierzyć ale w tv co rusz jest informacja o facetach, u których znaleźli w żołądku noże, widelce albo gwoździe.
exeqtor (359 points)
Dla potwierdzenia fikcji jest pewien instytut który daje 1mln $ za udowodnienie swoich paranormalnych możliwości, w specjalnym ośrodku badań. Dotychczas nikt nie zgarnął nagrody. - Discovery
Póki czegoś nie wiemy lubimy okładać to szatą mistyczną, może przetrwały w nas marzycielskie nieracjonalne wizje z dzieciństwa. Niezrozumienie świata to pokram mistyce i wszelkim zjawiskom paranormalnym.
Racjonalnie nikt nie chce podawać informacji o sposobach wykonywania owych sztuczek z powodów materialnych i popularnościowych.

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)