> PS. Po lekturze "Gościa Niedzielnego" odechciewa się czytania czegokolwiek (przynajmniej mnie) więc Twoje pytanie traktuję jako retoryczne.  Słusznie czynisz, hi hi, traktując je jako retoryczne i nie odpowiadając na pozostałe. Ten wątek jest moim osobistym prezentem dla Pilastra. Jeśli będzie chciał - może szczegółowo opisać powody traktowania niektórych lektur jako "właściwe", a innych wręcz przeciwnie  No i może, na przykład, mnie pociągnąć do odpowiedzialności, że te "niewłaściwe" istnieją. Jestem winna - czytam - hi hi. pozdrawiam oczywiście
|