 |
This plot has expired Sections of Forum » Nauka
| Date of adding | Author | Title | | 30-08-2008 03:04 | maliniak (422 points) | Cytacik | Nie wiem dlaczego ale widzę w powyższym kreacjonistycznym stwierdzeniu swoistą logikę. Oczywiście osobiście preferuję naukowe podejście, jednak zawsze miałem awersję do czynienia z nauki świętej krowy. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=84012579"Niektórzy wnoszą sprzeciw, że Boga używa się jako wygodnego wyjaśnienia, gdy nie daje się czegoś wytłumaczyć naukowo. Innymi słowy uważają, że nadludzki Projektant stał się dla wielu "Bogiem do łatania dziur";, magicznym słowem rozstrzygającym wątpliwości. Ale o jakie "dziury" tu chodzi? Czy są to drobne, nieistotne luki w naszej wiedzy? Skądże! Chodzi o przepastne wyrwy nierzetelności widoczne w darwinizmie, o otchłanie niewiedzy w dziedzinie biologii, niemożliwe do zasypania teoriami ewolucjonistów. Mówiąc wprost - to zwolennicy ewolucji, opierający się na nieuzasadnionych twierdzeniach, uczynili z darwinizmu własnego "Boga do łatania dziur"." | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| webmaster (moderator) | Typowa retoryka pozamerytoryczna typowa dla przedstawicieli amerykańskiego kreacjonizmu. Historia pokazuje, że te 'przepastne wyrwy' były czasem zasypywane jednym odkryciem. Jak na ironię, kreacjoniści niczego jeszcze nie odkryli, bo przecież ich własna teoria mówi, że nie ma nic do odkrycia a wszystko zostało stworzone ot tak. Ja mam lepszy cytat: "Mianowicie w teologii istnieje taka skompromitowana dawno doktryna, która się nazywa po angielsku God of the gaps - Bóg od zapychania dziur. Jeśli mamy jakąś dziurę w naszej wiedzy, to powiadamy Pan Bóg to zrobił. To jest zła taktyka, bo potem następuje postęp, nauka wypełnia tę dziurę i Pan Bóg się staje zbyteczny." M.Heller
|
|
 | | maliniak (422 points) | >Historia pokazuje, że te 'przepastne wyrwy' były czasem zasypywane jednym odkryciem.
OK=ale w ime uzupełnienia mojej wiedzy możesz podać jakieś konkretne przykłady? Bo wiesz, maliniak jest ideologicznym ateistą i teoria ewolucji bardzo mu pasuje. Jest też przyrodnikiem z wykształcenia i chętnie ,pozna msty pozwalające nam przejśc na racjonalną stromnę Gangesu, zwłaszcza te pomosty ,które umożliwiają nam zabicie idei Boga (nie życze sobie tej kreatury w swoim życiu i żeby mnie po nim oceniał,a wy?).
pozdro.
|
|
|  | | webmaster (moderator) | >>Historia pokazuje, że te 'przepastne wyrwy' były czasem zasypywane jednym odkryciem. >OK=ale w ime uzupełnienia mojej wiedzy możesz podać jakieś konkretne przykłady? Chociażby aparat wzroku lub słuchu, które przecież 'bez idealnego złożenia wszystkich elementów nie mogłyby działać' i dla kreacjonistów były takimi wyrwami. Podobnie było z aparatami na poziomie komórki, lub też słynne twierdzenie kreacjonistów, że nowe gatunki nie powstają.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 points) | >>Jak na ironię, kreacjoniści niczego jeszcze nie odkryli, bo przecież ich własna >>teoria mówi, że nie ma nic do odkrycia a wszystko zostało stworzone ot tak.
Jesteś wielki.
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 points) | Zmieniłem zdanie..
|
|
| stilgar (7322 points) | Jakież to przepastne wyrwy ma teoria ewolucji? Aaaa, pewnie chodzi o brakujące ogniwo! O wszystkie brakujące ogniwa...
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10554 points) | > O wszystkie brakujące ogniwa...Ależ one są! I to nieźle widoczne. Rozsypały się jedynie i trzeba je pozbierać do kupy. Kilka takich ogniw widziałem na tym forum (np. maliniak), kilkadziesiąt zasiada w naszym Sejmie, dwa (bliźniacze) jeszcze wyżej i jedynie Fotyga gdzieś się zawieruszyła, ale pewnie niebawem się znajdzie... Więcej optymizmu, kolego! Niczego nie brakuje, trzeba tylko poszukać. Pozdrawiam serdecznie. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | maliniak (422 points) | Rozsypały się jedynie i trzeba je pozbierać do kupy. >Kilka takich ogniw widziałem na tym forum (np. maliniak),
Jessssu.
|
|
| |  | | PiotrPęciak (634 points) | Mnie ciągle zastanawia jak się ma ich ten kreacjonizm do genetyki, mutacji itp. Ich podejście jest tak zabawne, że ten ich Pan Bóg siedzi tam i śmieje się myśląc: " spoko, spoko, ja tą ewolucję zaplanowałem, nie musicie mnie aż tak bronić, dam sobie jakoś radę.." Żal.com?
|
|
| PiotrPęciak (634 points) | Brak mi słów. Chyba ewoluowałem za szybko. Bo ja na taki kreacjonizm się nie zgadzam. Ja niby podobny do nich intelektualnie? A w życiu..
|
|
 | | maliniak (422 points) | > Brak mi słów. Chyba ewoluowałem za szybko. Bo ja na taki kreacjonizm się nie zgadzam.> Ja niby podobny do nich intelektualnie? A w życiu..> Ja też się nie zgadzam na kreacjonizm, niemniej go do końca nie wykluczam. Jeżeli w fizyce czy biologii był jakiś palec boży to i tak nigdy nie da się tego udowodnić. No chyba,że zacznie nas pukać w czoło  Dlatego uważam,że wszelkie zapewnienia (Behego czy innych takich),iż biologia daje niepodważalne dowody na istnienie w niej projektu to sofistyka . pozdro
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 points) | No ja mogę brać pod uwagę symbolicznie kreacjonizm, w ramach którego zaplanowana była ewolucja.
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2643 points) | >Nie wiem dlaczego ale widzę w powyższym kreacjonistycznym stwierdzeniu swoistą logikę. Oczywiście Cytat dotyczy wyrwanych z kontekstu fragmentów "Boga urojonego" Dawkins'a. Odpuść, a przede wszystkim przeczytaj źródło pierwotne. Czyli "Boga urojonego". Dla mnie Dawkins skutecznie rozprawia się z pojęciem boga osobowego (czyli takiego jaki jest uznawany przez nasze ulubione religie). Gorzej już z panteizmem. Aliści pierwszy krok został poczyniony. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|