 |
This plot has expired Sections of Forum » Bazgroły
| Date of adding | Author | Title | | 17-10-2008 08:08 | siekierska (5 points) | Prośba o wyjaśnienie | Mam problem z wyjaśnieniem pojęcia "przymierze zaczepno-obronne". Bardzo proszę o pomoc w wyjaśnieniu. | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Vytautas (4394 points) | >Mam problem z wyjaśnieniem pojęcia "przymierze zaczepno-obronne". Bardzo proszę o pomoc w >wyjaśnieniu.
To umowa wojskowa między dwoma państwami, zakładająca, że jeżeli ktoś trzeci wywoła wojnę z jednym z partnerów umowy, drugi partner będzie uważał, że on też został napadnięty i przystąpi solidarnie do walki.
|
|
 | | Zulka (2198 points) | > >Mam problem z wyjaśnieniem pojęcia "przymierze zaczepno-obronne". Bardzo proszę o pomoc w> >wyjaśnieniu.> To umowa wojskowa między dwoma państwami, zakładająca, że jeżeli ktoś trzeci wywoła wojnę z jednym z partnerów umowy, drugi partner będzie uważał, że on też został napadnięty i przystąpi solidarnie do walki.> Nie znam się na definicjach wojskowych, jednak powyższe wyjaśnienie kojarzy mi się z częścią "obronne"... a gdzie część "zaczepno-". Może intencją części "zaczepnej" jest sytuacja kiedy jeden z partnerów przymierza stwierdza autorytatywnie, że państwo X posiada np. broń chemiczną (przywódca może mieć np. objawienie od Stwórcy) i należy do "osi zła", więc należy na nie napaść. Przepraszam  - wysłać tam "pokojowo" wojska. Wtedy sojusznik bez względu na dowody (lub ich brak) jest zobowiązany do pomocy... pozdrawiam
|
|
|  | | Vytautas (4394 points) |
> Nie znam się na definicjach wojskowych, jednak powyższe wyjaśnienie kojarzy mi się z częścią "obronne"... a gdzie część "zaczepno-". Może intencją części "zaczepnej" jest sytuacja kiedy jeden z partnerów przymierza stwierdza autorytatywnie, że państwo X posiada np. broń chemiczną (przywódca może mieć np. objawienie od Stwórcy) i należy do "osi zła", więc należy na nie napaść. Przepraszam - wysłać tam "pokojowo" wojska. Wtedy sojusznik bez względu na dowody (lub ich brak) jest zobowiązany do pomocy...> pozdrawiam> Pani Zulu droga, niepotrzebnie chce pani skomplikować prostą definicję. Umowy międzypaństwowe powinny być formułowane językiem wykluczającym możliwość nadinterpretacji. Takich niejasnych pojęć jak 'objawienie', 'oś zła', czy 'pokojowe wysyłanie wojsk' nie może tam być, bo nie wiadomo, co znaczą. Czyżby moje wyjaśnienie było niezrozumiałe, czy niejednoznaczne?
|
|
| |  | | Zulka (2198 points) |
> Pani Zulu droga, niepotrzebnie chce pani skomplikować prostą definicję. Umowy międzypaństwowe powinny być formułowane językiem wykluczającym możliwość nadinterpretacji. Takich niejasnych pojęć jak 'objawienie', 'oś zła', czy 'pokojowe wysyłanie wojsk' nie może tam być, bo nie wiadomo, co znaczą.> Czyżby moje wyjaśnienie było niezrozumiałe, czy niejednoznaczne?> Vytautasie. Bardzo proszę nie tytułuj mnie "pani". To, że mówię do wszystkich Forumowiczów, używając nicków nie wyklucza wielkiego szacunku jakim Was darzę. Sądzę że tak jest wygodniej. Jeśli chcesz na "Pan" - napisz, proszę. Nie czepiam się Twojej definicji. Na pewno wiesz na ten temat więcej niż ja. Napisałam "kojarzy mi się". Absolutnie nie chcę tworzyć nowej definicji  Po prostu uruchomiło mi się złośliwe myślenie w odniesieniu do pewnego przywódcy państwowego, którego uważam za zbrodniarza, a który niestety jest bezkarny (więc chociaż sobie trochę odreagowałam).
|
|
|  | | lotrek (14275 points) | Droga Zulko , spróbuję Ci to wyjaśnić na przykładzie: na zabawę w remizie strażackiej w sąsiedniej wiosce wybiera się dwóch kumpli. Mogą być pewne kłopoty, bo to nie ich teren, umawiają się więc, że jak ich ktoś zaczepi to jeden pomoże drugiemu. Tak powstaje sojusz obronny. Jednak ,jak ich nikt nie zaczepi to będzie nudno, umawiają się dodatkowo, że w takiej sytuacji jakiemuś miejscowemu spuszczą łomot. I mamy klasyczny sojusz zaczepno-obronny
|
|
| |  | | J.Szulc (5723 points) |
lotreku , Ty prowodyrze zaczepno - obronny! Jak możesz?
Moim zdaniem, to chyba coś na kształt dwóch policjantów. Tego dobrego i tego złego...
....
|
|
| | |  | | lotrek (14275 points) |
> Moim zdaniem, to chyba coś na kształt dwóch policjantów. Tego dobrego i tego złego..to może lepiej będzie, jak katolik i wierzący agnostyk spotykają w pubie siedzącego samotnie ateistę?
|
|
| Zbysław Śmigielski (8641 points) |
Wszystkim wam wszystko się pomieszało. Definicja wojskowa brzmi: przymierze zaczepno - odporne", natomiast najlepszym przykładem przymierza zaczepno - obronnego jest - co oczywiste - małżeństwo.
Po wojskowemu wykłada się to następująco: "gdy nas ktoś zaczepi, poczujemy się wspólnie zaczepionymi i będziemy razem odpierać atak".
Po małżeńsku zaś tak się wykłada: "gdy zaczepisz mnie ty, będę zaczepionym, ale to prawo tylko mi przysługuje; gdy zaś wtrąci się ktoś do tego, razem będziemy go tłukli".
Proste, nie? .
|
|
| plodzien (7378 points) | > Mam problem z wyjaśnieniem pojęcia "przymierze zaczepno-obronne". Bardzo proszę o pomoc w >wyjaśnieniu. >
To znaczy, że jakieś państwo w danym rejonie będzie miec wkrótce "przewalone". A dlaczego "-obronne" ? Bo głupio tak byc szczerym do bólu. Pozdrawiam
|
|
| lotrek (14275 points) | My se tutaj "gadu gadu" a biednej siekierskiej tylko "wiatr w oczy".
|
|
 | | J.Szulc (5723 points) |
- bo "mieszasz. >   Pozdrawiam.
|
|
|  | | lotrek (14275 points) | > - bo "mieszasz.  ja tylko chciałem Zulce ...obrazowo
|
|
| | |  | | Zulka (2198 points) | > > ja tylko chciałem Zulce ...obrazowo  > Zazulce to trzeba ...zaczepnie.>  > Dlaczego zaczepnie??? Na ogół jestem łagodna jak owieczka  pozdrowienia
|
|
| | | |  | | Zbysław Śmigielski (8641 points) |
>Dlaczego zaczepnie??? Na ogół jestem łagodna jak owieczka. Właśnie dlatego przydaje ci się, Zazulko, malutkie uszczypnięcie - od czasu do czasu. Też pozdrawiam. .
|
|
| | | |  | | lotrek (14275 points) |
> Dlaczego zaczepnie??? Na ogół jestem łagodna jak owieczka"Na ogół" robi wielką różnice
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|