The RationalistSkip to content
Agnies

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
13-12-2008 12:54Agnies (398 points)Agnies
Wczorajsza wiadomość o stanowisku KRK na temat dopuszczalności "in vitro" ukazała się w głównych serwisach tv. Moją uwagę zwróciła wypowiedź zatroskanej redaktorki rozważającej trudny problem przed jakim stają matki katoliczki chcące skorzystać z tej metody uzupełniona rozmową z księdzem zauważającym, że w kosciele jest miejsce również dla nawróconych morderców, którzy wyrażą skruchę i chęć pokuty.

Biskup "etyk" grzmi, że według kościoła do zapłodnienia powinno dochodzić drogą naturalną w wyniku współżycia dwojga małżonków. Chciejstwo pozostałych, którym nie wyszło nie może być przyczyną łamania i tu zapytam - czego?

Co jest łamane w momencie w którym człowiek wykorzystuje sprzęt medyczny po to by dopomóc w powstaniu zygoty? Czyżby bóg katolicki miał monopol na posługiwanie się wolą i rozumem a człowiek skazany był wg kościoła na podległość ślepemu losowi i dyktaturze uwarunkowań biologicznych?

Czy wg. KRK bezdzietne małżeństwa są nimi z woli bożej i nie należy w nią ingerować?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

belvedere (5304 points)
(banned)
>Biskup "etyk" grzmi, że według kościoła do zapłodnienia powinno dochodzić drogą naturalną w wyniku współżycia dwojga małżonków.

   A co z poczęciem Jezusa? Czy biskup "etyk" wyraził swoją opinię na ten temat?
   
rudyment (3233 points)
>>Biskup "etyk" grzmi, że według kościoła do zapłodnienia powinno dochodzić drogą naturalną w wyniku współżycia dwojga małżonków.
>   A co z poczęciem Jezusa? Czy biskup "etyk" wyraził swoją opinię na ten temat?
>   

Jezus, jako dziecko nieślubne, nie należy tutaj do tematu. Powołanie się na niego mogłoby bezpłodnym małżonkom podsunąć inną, grzeszną choć naturalna, metodę rozwiązania problemu.


Vivere, ergo philosophari
jkl; (5860 points)
>Co jest łamane w momencie w którym człowiek wykorzystuje sprzęt medyczny po to by dopomóc w powstaniu zygoty?
W tym momencie nic. Ale z powstałych zarodków wykorzystuje się tylko niektóre, a reszta ginie. I to Kościół uznaje za morderstwo- zresztą ma prawo tak sobie uznawać.
Skandalem jest to, że własne poglądy przenosi na poziom państwowy.
Nie wszystkie polskie pary są katolickie i Kościół nie ma prawa ograniczać im dostępu do wybranej metody zapłodnienia.
Osnowa (11778 points)
(banned)

>Skandalem jest to, że własne poglądy przenosi na poziom państwowy.
>Nie wszystkie polskie pary są katolickie i Kościół nie ma prawa ograniczać im dostępu do wybranej metody zapłodnienia.
To ogólniejsza zasada, która brzmi: nie wszyscy wyznajemy tę samą etykę, więc wyznawcy jednej z etyk nie powinni innym narzucać swoich ograniczeń. Np. w imię swojej etyki zabraniać pokazywania się bez ubrania.
.
Scorp (5380 points)

>Skandalem jest to, że własne poglądy przenosi na poziom państwowy.

Przenoszenie poglądów na poziom państwowy to ostatnio bardzo popularne zajęcie. Strajkujący kolejarze przenoszą swoje poglądy w sprawie emerytur, rolnicy w sprawie minimalnych cen, ekolodzy w sprawie czegoś tam, a KK w sprawie procedur medycznych. Każdy by chciał przenieść swoje poglądy na poziom państwowy, PSR też. Nie widzę akurat w tym żadnego skandalu, ot, zwyczajny lobbing silnej organizacji.

Skandalem jest raczej to, że stanowisko w jakiejś sprawie wypracowane przez obce państwo jest tak bezpośrednio forsowane przez jego agendy w Polsce. To jakby stanowisko rządu, weźmy na przykład niemieckiego, było popierane przez setki tysięcy osób związanych więzami przynależności służbowej z tym rządem. Jak byśmy ocenili taką sytuację?

Osoby te i cała agenda (watykańska, oczywiście) korzystają z zaufania udzielanego im przez miliony obywateli polskich. Szczęście, że ta dogmatyczna a tak forsowana opinia dziadków watykańskich zmniejsza to zaufanie. Imperia najpierw rozkładają się same, dopiero gdy słabną, to pojawiają się barbarzyńcy. Czy nie na tej zasadzie powstało PSR?

>Nie wszystkie polskie pary są katolickie i Kościół nie ma prawa ograniczać im dostępu do wybranej metody zapłodnienia.
>
Miałby pełne prawo domagać się uwzględnienia swojej opinii, na równi z innymi organizacjami, ale nie w imieniu swojej prawdziwej, watykańskiej władzy.
-
jkl; (5860 points)
>>Skandalem jest to, że własne poglądy przenosi na poziom państwowy.
>Przenoszenie poglądów na poziom państwowy to ostatnio bardzo popularne zajęcie. Strajkujący kolejarze przenoszą swoje poglądy w sprawie emerytur, rolnicy w sprawie minimalnych cen, ekolodzy w sprawie czegoś tam, a KK w sprawie procedur medycznych.

Strajkujący kolejarze dbają o interesy ściśle określonej grupy ludzi pracujących na kolei i mają ze strony tej grupy poparcie.

Kościół reprezentuje bliżej nieokreśloną grupę wiernych, przy czym celowo przecenia liczebność tej grupy. A nawet Ci, którzy rzeczywiście samych siebie uważają za katolików niekoniecznie zgadzają się ze wszystkimi poglądami Kościoła, jak choćby w sprawie in vitro.
Więc o czyje dobro dba lobbujący Kościół?
Scorp (5380 points)

>Kościół reprezentuje bliżej nieokreśloną grupę wiernych, przy czym celowo przecenia liczebność tej grupy. A nawet Ci, którzy rzeczywiście samych siebie uważają za katolików niekoniecznie zgadzają się ze wszystkimi poglądami Kościoła, jak choćby w sprawie in vitro.
>Więc o czyje dobro dba lobbujący Kościół?
>
W pierwszej kolejności o własne, tak jak ci związkowcy z tej, no, Solidarności, a także PZPN, ekolodzy i wszyscy inni uczestnicy życia politycznego. Poza tym, nawet nie reprezentując w tej sprawie poglądów większości katolików, Kościół dba o swój image, konkretnie o opinię 'wiernego swoim zasadom', ocenianą pozytywnie, bo któż dzisiaj w polityce jest wierny zasadom?

Każda organizacja dba przede wszystkim o siebie, Kościół wyróżnia się pod tym względem tylko skutecznością. Konflikt pomiędzy wartością swojego image a sensownością sprzeciwu wobec próbówki rozstrzygnął Kościół na korzyść tego pierwszego. Tak mu pasowało. Będzie zbierał skutki tej decyzji. Bezpośrednio zainteresowani niestety też.
-
Agnies (398 points)
>>Co jest łamane w momencie w którym człowiek wykorzystuje sprzęt medyczny po to by dopomóc w powstaniu zygoty?
>W tym momencie nic. Ale z powstałych zarodków wykorzystuje się tylko niektóre, a reszta ginie. I to Kościół uznaje za morderstwo- zresztą ma prawo tak sobie uznawać.

Czy gdyby wyeliminować problem pozostawania zarodków a in vitro wyspecjalizować do tworzenia pojedynczej zygoty (pomijam zagadnienie skuteczności) to kościół zaaprobowałby dopuszczalność tej metody?

innymi słowy:

Czy istnieje jakiś inny argument kościoła przeciw in vitro ?

Może ktoś wie, będę wdzięczna.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8641 points)

>Czy istnieje jakiś inny argument kościoła przeciw in vitro ?
   A czy istnieje jakikolwiek argument kościoła, który można by traktować poważnie?
.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2643 points)
>Biskup "etyk" grzmi, że według kościoła do zapłodnienia powinno dochodzić drogą naturalną w wyniku
>współżycia dwojga małżonków. Chciejstwo pozostałych, którym nie wyszło nie może być przyczyną
>łamania i tu zapytam - czego?
W zasadzie odpowiedź zawarta jest w pytaniu. Biskup to nie etyk ale zwykły "betonowy dureń" pracuje na rzecz firmy, której jest reprezentantem. Nie wie o czym mówi, ale mówi, tak mu nakazuje firma. Odsyłam do Deschnera albo do słynnej Uty. Sprawy seksualności człowieka, a co za tym idzie i rozmnażania gatunku "homo sapiens sapiens" są podstawą egzystencji kościoła. W momencie gdy seks przestanie być uważany przez pospólstwo za grzech, kościół straci sens istnienia i oczywista apanaże.
Jeżeli ktoś jest innego zdania - niech to uzasadni zanim wklei mi "-".
Pozdrowienia.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)