The RationalistSkip to content
Polska do sądu

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
05-03-2009 15:13paluch (313 points)Polska do sądu
Witam, przepraszam za zakładanie nowego wątku. Chciałem się zapytać ludzi znających się na prawie czy można pozwać nasz piękny kraj do sądu w Strasburgu za zmuszanie Polaków do płacenia na KK? Jakiś pozew zbiorowy byłby chyba najlepszy. Pewnie nic by z tego nie wyszło ale może zainteresowałaby się tym zagraniczna telewizja i byłby to jakiś nacisk na nasz rząd.
Pozdrawiam

Aha i dodaje link, pewnie większość już to widziała vimeo.com/3042049
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

belvedere (5304 points)
(banned)
>czy można pozwać nasz piękny kraj do sądu w Strasburgu za zmuszanie Polaków do płacenia na KK?

   Nasz piękny kraj zostaw w spokoju. Pozwij Watykan.
   
paluch (313 points)
>>czy można pozwać nasz piękny kraj do sądu w Strasburgu za zmuszanie Polaków do płacenia na KK?
>   Nasz piękny kraj zostaw w spokoju. Pozwij Watykan.
>   

Ale żyję w naszym pięknym kraju a nie w Watykanie. Czy ktoś wie mniej więcej ile $ rocznie z budżetu państwa idzie na KK?
Michał Aleksy Mentrak (10554 points)
>Czy ktoś wie mniej więcej ile $ rocznie z budżetu państwa idzie na KK?

Ok. 5mld zł. Tyle oficjalnie z budżetu. Do tego dolicz fundusze celowe samorządów (np. 20 mln. darowanych przez marszałka województwa mazowieckiego Struzika na Świątynię Opatrzności Bożej jako obiektu kultury narodowej), działalność Komisji Majątkowej (setki milionów), umorzenia podatkowe (też setki milionów), zwolnienia celne itp.


fides ex necessitate esse non debet
qazad (130 points)
>>Czy ktoś wie mniej więcej ile $ rocznie z budżetu państwa idzie na KK?
>Ok. 5mld zł. Tyle oficjalnie z budżetu. Do tego dolicz fundusze celowe samorządów (np. 20 mln. darowanych przez marszałka województwa mazowieckiego Struzika na Świątynię Opatrzności Bożej jako obiektu kultury narodowej), działalność Komisji Majątkowej (setki milionów), umorzenia podatkowe (też setki milionów), zwolnienia celne itp.
>
fides ex necessitate esse non debet


hmm, Napieralski w czerwcu 2008 przedstawiał liczbę 1 miliard.
5mld widziałem kiedyś wylistowane na bodajże wikipedii i ta liczbą zawsze posługuje się J.Senyszyn.

Natomiast podczas debaty sejmowej na pytanie poselskie, ile $ idzie na KK, przedstawiciel MF odpowiedział, że nie ma żadnych statystyk na ten temat, gdyż są to środki bardzo rozproszone i nikt nigdy ponoć nie podjął się ich zsumowania - nawet przed 2005.
Michał Aleksy Mentrak (10554 points)
>Natomiast podczas debaty sejmowej na pytanie poselskie, ile $ idzie na KK, przedstawiciel MF odpowiedział, że nie ma żadnych statystyk na ten temat, gdyż są to środki bardzo rozproszone i nikt nigdy ponoć nie podjął się ich zsumowania - nawet przed 2005.

I powiedział prawdę.

Znasz może pojęcie "falandyzacji prawa"?
Ono jest nadal żywe, chociaż prof. Lecha Falandysza dawno już nie ma między nami (niech spoczywa w spokoju wiecznym, amen). Jest stosowane na szeroką skalę właśnie w celu finansowania Kościoła katolickiego pieniędzmi publicznymi. Tego w statystykach nie da się ująć. Inaczej: one są ujęte (wszak budżet musi się zbilansować), ale pod zupełnie niewinnie brzmiącymi pozycjami (np. restauracji zabytków, dzieł sztuki itp.).

fides ex necessitate esse non debet
qazad (130 points)
>>Natomiast podczas debaty sejmowej na pytanie poselskie, ile $ idzie na KK, przedstawiciel MF odpowiedział, że nie ma żadnych statystyk na ten temat, gdyż są to środki bardzo rozproszone i nikt nigdy ponoć nie podjął się ich zsumowania - nawet przed 2005.
>I powiedział prawdę.
>Znasz może pojęcie "falandyzacji prawa"?
>Ono jest nadal żywe, chociaż prof. Lecha Falandysza dawno już nie ma między nami (niech spoczywa w spokoju wiecznym, amen). Jest stosowane na szeroką skalę właśnie w celu finansowania Kościoła katolickiego pieniędzmi publicznymi. Tego w statystykach nie da się ująć. Inaczej: one są ujęte (wszak budżet musi się zbilansować), ale pod zupełnie niewinnie brzmiącymi pozycjami (np. restauracji zabytków, dzieł sztuki itp.).
>
fides ex necessitate esse non debet


Sądzisz, że z tego oficjalnego 1.65mld (jak wskazał Satyr) na wszystkie związki wyznaniowe może się zrobić 5mld dla samego KK? Wydaje mi się, że wyprowadzić z budżetu 'pod płaszczykiem' jakichś niejasnych zapisów, to można kwoty liczone w milionach, ale nie miliardach. Przyznam szczerze, ze nie chce mi się czytać ustawy budżetowej, ani co się zawiera w tych 1.65mld - czy jest to finansowanie bliżej niesprecyzowanej działalności religijnej, czy są finansowane jakieś zadania tych wspólnot wyznaniowych- np. to o czym wspomniałeś - np. renowacja nieruchomości sakralnych.

W związku z moim lenistwem, w dyskusjach o finansach KK będę używać liczby 5mld.
Satyr (4286 points)

>Ok. 5mld zł.

Nieprawda. Wedle ustawy budżetowej na rok 2008 wydano 1,65 mld na wszystkie związki wyznaniowe oraz mniejszości narodowe i etniczne:

www.mf.gov(*)8/ustawa_budzetowa_na_2008.zip

Oznacza to, że na KK idzie część tej sumy, pewnie coś koło 1 mld zł.
szperacz (2861 points)
> Czy ktoś wie mniej więcej ile $ rocznie z budżetu państwa idzie na KK?

Ciekawe zestawienia i konkretne przykłady można znaleźć w Faktach i Mitach. Na stronie internetowej są dostępne archiwalne egzemplarze, chyba z dwumiesięcznym poślizgiem.
Satyr (4286 points)
Oficjalnie budżet na 2008 rok mówi o 1,65 mld na wszystkie związki wyznaniowe oraz mniejszości narodowe i etniczne:
www.mf.gov(*)8/ustawa_budzetowa_na_2008.zip

Poza oficjalnymi dotacjami nie da się dokładnie określić.
Satyr (4286 points)

Nie przejdzie. Jeśli by się tak dało, raz dwa ludzie zaskarżyliby państwo polskie w sprawie zmuszania ich do niekorzystnego dysponowania mieniem (np. ZUS, którego opłacanie jest obowiązkowe dlatego, że jest niekorzystne) - podpada to pod Kodeks karny.

W załączniku można by dodać zwierzenia chorych na nowotwory, którzy są zmuszani do płacenia ZUSu mimo, że nigdy z niego nie skorzystają.

Tak to już jest w krajach socjaldemokratycznych, gdzie człowiek nie może dysponować swoją kasą - czy to ateista, czy teista, czy ktokolwiek inny.

Pozdrawiam.
paluch (313 points)
>Nie przejdzie. Jeśli by się tak dało, raz dwa ludzie zaskarżyliby państwo polskie w sprawie zmuszania ich do niekorzystnego dysponowania mieniem (np. ZUS, którego opłacanie jest obowiązkowe dlatego, że jest niekorzystne) - podpada to pod Kodeks karny.
>W załączniku można by dodać zwierzenia chorych na nowotwory, którzy są zmuszani do płacenia ZUSu mimo, że nigdy z niego nie skorzystają.
>Tak to już jest w krajach socjaldemokratycznych, gdzie człowiek nie może dysponować swoją kasą - czy to ateista, czy teista, czy ktokolwiek inny.
>Pozdrawiam.

Na ZUS się na razie nie porywam, choć to tak samo smutna instytucja jak KK. Ale czy sądzicie, że nie mamy szans na podanie kościoła do sądu, niech chociaż w telewizjach zagranicznych pokażą o tym reportaż, to już byłby sukces.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)