The RationalistSkip to content
Książka -Rozmowy o Biblii

This plot has expired

Sections of Forum » Sprawy portalu
Date of addingAuthorTitle
21-03-2009 15:37anomal (54 points)Książka -Rozmowy o Biblii
Witam, proponuję dodać do biblioteki racjonalisty: Rozmowy o Bibli Anny Świderkównej. Jest to książka znanej katolickiej Pani teolog, która przystępnie wyjaśnie wiele zawiłości Bibli. Jedyną różnicą jest to że rajonalista zapewne dojdzie do zupełnie przeciwnych wniosków od autorki... Polecam.

Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Adamiak (36436 points)
>Witam, proponuję dodać do biblioteki racjonalisty: Rozmowy o Bibli Anny Świderkównej. Jest to
>książka znanej katolickiej Pani teolog, która przystępnie wyjaśnie wiele zawiłości Bibli.

Bardziej ucieszyłbym się z dogłębnej analizy "Czerwonego Kapturka".
Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
lotrek (14275 points)

>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci... 8
O to należałoby spytać gajowego. Babcia winka nie pijała...winkiem przyspieszała uczucia gajowego, jak w piosence "nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak".


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Adamiak (36436 points)
>>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
>O to należałoby spytać gajowego. Babcia winka nie pijała...winkiem przyspieszała uczucia gajowego, jak w piosence "nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak".

To gajowy mógłby więcej o dogłębnej... znajomości Babci, chyba?
plodzien (7378 points)
>Bardziej ucieszyłbym się z dogłębnej analizy "Czerwonego Kapturka".
To proste
Wilk pełni tu rolę sanhedrynu. Ma wielkie oczy, ostre drapieżne zęby, źle życzy katolikom co doskonale wpisuje się w katolicki antywilczyzm. Kapturek jest - w dobie postępującej feminizacji - Chrystusem, który oddał życie za ludzkość, którą uosabia babcia (ślepa, głucha, głupia ale w sumie poczciwa).
Kapturek wstąpił do brzucha, czyli piekieł. Z czym można się zgodzić.
Gajowy jest zakamuflowanym bogiem ojcem, który spowodował ożywienie Kapturka, by ten kiedyś powrócił do babci z pretensjami, że zgrzeszyła pomieszkiwaniem gdzieś pod lasem i nierozpoznaniem Kapturka, który szedł zbawić ją chlebem i flachą wina, ale miał po drodze wypadek.
p.s.
Dręczy mnie tylko, że nic nie ma o matce Kapturka
Adamiak (36436 points)
>p.s.
>Dręczy mnie tylko, że nic nie ma o matce Kapturka

Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki?
Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię.
plodzien (7378 points)
> Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki? >
> Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię. >
Nie mam pojęcia. To tajemnica wiary.
Adamiak (36436 points)
>> Myślisz, że to Niepokalane InVitro... bez matki? >> Jak Wniebowstąpieńko bez Nieba? - czy bez pieńka?- bo już się gubię.
>Nie mam pojęcia. To tajemnica wiary.
>

Te... Plodzien... jesteś cwańszy od Miłującego.
anna r (849 points)
Wy czytacie jakąś heretyczną wersję. Świadkowie Czerwonego Kapturka wiedzą ze swojej Księgi oraz licznych objawień, że mama Kapturka musiała zostać w domu i zająć się wyrobem wina. Wino zatem, powiadam Wam, było domowej roboty.
Natomiast inna wersja Księgi, Wibrata (odpowiednik Wulgaty), podaje, że na butelce wina znajdowała się podobizna księdza J.
lukaszewicz (5674 points)
>Wy czytacie jakąś heretyczną wersję.

Patrzycie, a widzieć wam, nie dano.
Cała opowieść to alegoria.
Czerwony kapturek to prezerwatywa.
Wilk to włochata część kobiety.
Gajowy to JP2
A wino wypiłem .
Gosia (9454 points)

>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
Tanie.
lukaszewicz (5674 points)
>>Do dziś nie wiem, jakie wino niosła(?) Kapturek dla Babci...
>Tanie.

Przez to wino zapomniałem o konieczności zburzenia Kartaginy.
Dobranoc.
placownik (17851 points)

>książka znanej katolickiej Pani teolog

   Anna Świderkówna nigdy nie była teologiem, ani nawet teolożką. Jej czteroksiąg rozmów o Biblii wart jest przeczytania, ze świadomością, że wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
elbrus8 (245 points)
"wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu"

hehe bo tylko rzczy napisane przez ateiste sa warte przeczytania jako obiektywne i nieomylne zmiluj sie
placownik (17851 points)
>>"wprawdzie jest to praca napisana przez fachowca, ale nawet nie pretendująca do obiektywizmu"
> hehe bo tylko rzczy napisane przez ateiste sa warte przeczytania jako obiektywne i nieomylne zmiluj sie

Z zawodu jestem, jak to się mówi potocznie, "starożytnikiem", a dokładniej: historykiem kultury starożytnego świata mówiącego po grecku, z przekonań zaś katoliczką. To podwójne uwarunkowanie, które kazało mi bardzo wcześnie zainteresować się Biblią, wpłynęło też w sposób znaczący na kształt mojej książki. Wychodząc ze świata pogańskiego nauczyłam się patrzeć na Biblię również oczami pogan, co pozwala niekiedy dostrzec pewne rzeczy niewidoczne na ogół z innej perspektywy. A przemawiając jako katoliczka staram się przy okazji przedstawić moim Czytelnikom - tym wierzącym i tym niewierzącym - także i punkt widzenia Kościoła katolickiego, nazbyt często nieznany tak jednym jak i drugim.

   Tyle Autorka, we wstępie do "Rozmów o Biblii" - książki otwierającej cykl. Przeczytaj, bo warto. Nie tylko wstęp.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
elbrus8 (245 points)

"Nauczyłam się patrzeć na Biblię również oczami pogan" i "przemawiając jako katoliczka staram się przy okazji" co wg ciebie jeszcze potrzeba do obiektywizmu?

PS Od dawna znam tworczosc pani prof.

Back to the list of plots działu Sprawy portalu 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)