The RationalistSkip to content
Ciut poezji -za przerywnik dysput...

This plot has expired

Sections of Forum » Kultura
Date of addingAuthorTitle
30-03-2009 22:53Skymen (621 points)Ciut poezji -za przerywnik dysput...
Ananke

Gwiazdy wydały nade mną sąd:
- wieczną jest ciemność, wiecznym jest błąd.
- Ty budowniku nadgwiezdnych wież
- będziesz się tułał, jak dziki zwierz.
- zapadnie każdy pod tobą ląd -
- wśród ognia zmarzniesz - stlisz się jak lont.
A gwiazdom odparł królewski duch:
wam przeznaczono okrężny ruch,
mojej wolności dowodem błąd,
serce me dźwiga w głębinach ląd.
Poszumy płaczą mogilnych drzew,
lecz w barce życia płynie mój śpiew.
Ja budowniczy nadgwiezdnych miast
szydzę z rozpaczy gasnących gwiazd.


Tadeusz Miciński

Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Gustaw (370 points)
Szkoda, że Miciński jest tak mało znany. Oto kolejna dawka jego poezji:

***

Dni moje - jakby borów palących się szum.
Noce me - to zbłąkany kometa w niebiosach.
Miłość ma - jak przez widma opętany tum.
Pieśni me - niby króle ginący na stosach.
Michał Żelazny (1528 points)
To i ja Micińskim przemówię.Jeden z moich ulubionych:

Lucifer

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy --
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę --
ja piorun burz -- a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę.

Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga --
i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.

Pozdrawiam
belvedere (5304 points)
(banned)
Cyprian Kamil Norwid

Fraszka

Dewocja krzyczy: "Michelet wychodzi z Kościoła!"

Prawda; Dewocja tylko tego nie postrzegła,

Że za kościołem człowiek o ratunek woła,

Że kona - że ażeby krew go nie ubiegła,

To ornat drze się w pasy i związuje rany.

*

A faryzeusz mimo idzie zadumany...
   
   
Posiedzenie

Z ogromnej sali wyniesiono śmiecie

I kurz otarto z krzeseł - weszli męże

I siedli z szmerem, jak w pochwy oręże,

I ogłosili... cóż?... że są w komplecie!!

- I siedzą... siedzą... aż tam gdzieś na świecie

Wariat wynajdzie parę, a artysta

Podrzędny - promień słoneczny utrwali,

A nieuczony jakiś tam dentysta

Od wszech boleści człowieka ocali...

A Akademie milczą... lecz w komplecie.
   
Skymen (621 points)
Julian Tuwim

Do Boga

Boże! Choć oni wszystko ustalą i ujmą,
Scalą i w stal zakują w kuźniach swej potęgi,
Ty dalej będziesz falą przetaczał się bujną
W umiłowanym sercu płochego włóczęgi.

Tam jest ojczyzna twoja i kraj lat dziecinnych,
Pierwszy uśmiech stworzenia i sen kołyszący,
Tam, Ojcze Radosnego, w strunach złotopłynnych
Kulką pluska się w trzciny uplątane słońce.

Gdy oni, samozwańcy twojego imienia,
W megafony wrykują zwycięskie ustawy,
Ty - aromat urody, płomień niebieskawy -
Władasz, nieprzejednany, potopem istnienia.

I kiedy grzmocą burzą metalowych kopyt
W trakt, ubity ciężarem bluźnierstwa i pychy,
Przyświadczasz chrzęstem owsów i wietrzykiem cichym
Temu, co śpi, nurzając w horyzoncie stopy.

Temu, co ptaki budzi wołaniem przezsennem,
Wiosny ziemskie przynagla miłosną namową,
I zmyka, tchórz uroczy, w zagajniki ciemne
Z krążkiem jasnej twej łaski nad szaloną głową.
.
.
...i zmyka, tchórz uroczy, w zagajniki ciemne
z krążkiem jasnej twej łaski nad szaloną głową...
Cabbage (1821 points)
(banned)

Wiersz o wybornym trupie który będzie pił nowe wino

(zapisane w głównej czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej)

Gdy kolejny assemblage przy ulicy Wenus z Marmuru

Nadaremnie ulegnie sugestii ze strony podmiotu,

Koncepcja obrazu znajdzie się w centrum

Sensu teoretycznego dwuznacznej strefy.

Tymczasem sen skromnego fabrykanta,

Dzięki swemu osobistemu oddziaływaniu,

Zlecił mu wykonanie słynnego sądu ostatecznego.

Bez wątpienia- jedną z najkwadratowszych wizji.

Następnie poświęcił się grze w szachy.

Skonstruował zatem z drutu cyrk minimalny

W tonacjach bezdźwięcznych i surowych,

Zarówno z ducha jak i z racji wykonania.

Pojedyncze figury oraz całe ich sekwencje,

Przy bliższej analizie zdają się godzić norzem w bżuh

Logiczną zasadę niesprzeczności.

Nieostrość znaczenia złamała prawo.


Kalt Niecky


?/!

Back to the list of plots działu Kultura 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)