The RationalistSkip to content
Mowa a naleciałości

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
29-04-2005 12:56Sir Valeq (379 points)Mowa a naleciałości
Witam,
Natknąłem się na drobry problem już dawno. Otóż chodzi mi o stosowanie w języku naleciałości związanych z judeochrześcijaństwem (akurat tak, bo akurat w Polsce zyję).
Oduczyłem się wykrzykników typu 'o boże', 'o matko', z 'o rany' było ciężko, ale przeszło. Istnieją zamienniki, choć mniej powszechne, z których korzystam. Co zaś zrobić np. z frazami zawierającymi słowa takie jak anioł, diabeł, licho etc. Czy traktować je jak np. 'syzyfową pracę', której każdy używa, a przecież w przeciwieństwie do starożytnych Greków w istnienie żadnego Syzyfa nie wierzy? Czy może wyzbyć się ich?
Problem błachy, acz nurtujący mnie od dłuższego czasu.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Markens (316 points)Mowa a naleciałości
To Jah jeden wie.
inhet (1073 points)
>Co zaś zrobić np. z
>frazami zawierającymi słowa takie jak anioł, diabeł, licho
>etc. Czy traktować je jak np. 'syzyfową pracę', której
>każdy używa, a przecież w przeciwieństwie do starożytnych
>Greków w istnienie żadnego Syzyfa nie wierzy? Czy może
>wyzbyć się ich?
>Problem błachy, acz nurtujący mnie od dłuższego czasu.

Rzeczywiście błahy. Znaczna liczba Polaków poradziła sobie z nim stosując zamiennik uniwersalny.:D
Ale ten bywa źle widziany w niektórych kręgach.
Tak jak pierwsi polscy chrześcijanie używali słów "łado", "kupała", "lelum-polelum", gdy one już nie miały desygnatów, tal ostatni będa rzucac diabłami, aniołami, bogami taż jakiś czas po utracie pierowtnego znaczenia tych słów. Radze się nie przejmowac i poczekać spokojnie - tak na oko jakieś sto lat

Back to the list of plots działu Religie 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)