The RationalistSkip to content
Jak bardzo nienawidzicie Feliksa Konecznego? ;)

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
07-07-2009 00:07Skymen (621 points)Jak bardzo nienawidzicie Feliksa Konecznego? ;)
Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

big_zyd (37858 points)
(banned)
o matko bosko czenstochosko! jakim cudem zdołałeś wykrzesać z siebie tyle samozaparcia,by przebrnąć przez te dyrdymały? szczerze podziwiam
Skymen (621 points)
>o matko bosko czenstochosko! jakim cudem zdołałeś wykrzesać z siebie tyle samozaparcia,by przebrnąć przez te dyrdymały? szczerze podziwiam

Z powyższego wnioskuję że ty nie wykrzesałeś takowegoż. Skąd więc wiesz że to od początku do końca dyrdymały? Brak racjonalności u cię widzę kochanieńki... za to emocji co niemiara
big_zyd (37858 points)
(banned)
że od początku do końca dyrdymały, wiem,bo F.K. zdarzało mi się już czytywać. teraz ograniczyłem się do lektury metodą "nakłuwania" tekstu tu i ówdzie. nihil novi. a tyle dobrych książek leży u mnie na półkach i płacze o czas na przeczytanie... Feliks Koneczny longus,vita brevis... odpuszczanie sobie F.K. na rzecz, choćby, Clifforda Geertza jest racjonalne aż miło
Skymen (621 points)
>że od początku do końca dyrdymały, wiem,bo F.K. zdarzało mi się już czytywać. teraz ograniczyłem się do lektury metodą "nakłuwania" tekstu tu i ówdzie. nihil novi. a tyle dobrych książek leży u mnie na półkach i płacze o czas na przeczytanie... Feliks Koneczny longus,vita brevis... odpuszczanie sobie F.K. na rzecz, choćby, Clifforda Geertza jest racjonalne aż miło
Bez względu na motywacje -błędem jest odpuszczać sobie Konecznego. Zobaczył i nakreślił w kilku miejscach swoich publikacji coś, czego chyba nikt przed nim i niewielu po nim miało odwagę przyznać, odnośnie świata w jakim tkwimy. Zamknąć na to oczy to odebrać sobie szansę rozwoju, jakiej żadna inna lektura, choćby najbardziej błyskotliwa po prostu nie da.
Serdeczności.
big_zyd (37858 points)
(banned)

ok. wierzę ( czyli odmawiam krytycznej analizy ) na słowo. przeczytam od deski do deski. ale najpierw skoczę po flachę, bo coś mi się widzi, że "biez poł litra nie rozbieriosz". jesli po lekturze opinii nie zmienię, to jesteś mi winien butelkę pejsachówki. pozdrawiam
Skymen (621 points)
>ok. wierzę ( czyli odmawiam krytycznej analizy ) na słowo. przeczytam od deski do deski. ale najpierw skoczę po flachę, bo coś mi się widzi, że "biez poł litra nie rozbieriosz". jesli po lekturze opinii nie zmienię, to jesteś mi winien butelkę pejsachówki. pozdrawiam

Koszerną śliwowicę kupuje się podobno tylko na Wielkanoc. Dużo czasu masz. Chyba żeś nieortodoksyjny.
big_zyd (37858 points)
(banned)

spory o właściwy termin wielkanocy (wielkiej nocy? Wielkiej Nocy?) są niemal równie stare, jak spory o koszerność sobotniego jaja... nie chcąc narazić się żadnej ze stron, a już zwłaszcza bogom owe strony wspierającym, na wszelki wypadek koszerną śliwowicę piję codziennie (o ile mam pod ręką. dziś akurat zastąpiłem jakimś czymś japońskim,bimbropodobnym). mam nadzieję, że będzie mi to policzone... nie tylko przez fiskusa
Skymen (621 points)
>spory o właściwy termin wielkanocy (wielkiej nocy? Wielkiej Nocy?) są niemal równie stare, jak spory o koszerność sobotniego jaja... nie chcąc narazić się żadnej ze stron, a już zwłaszcza bogom owe strony wspierającym, na wszelki wypadek koszerną śliwowicę piję codziennie (o ile mam pod ręką. dziś akurat zastąpiłem jakimś czymś japońskim,bimbropodobnym). mam nadzieję, że będzie mi to policzone... nie tylko przez fiskusa

Czyliś superortodoks!
big_zyd (37858 points)
(banned)

>Czyliś superortodoks!

eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
Skymen (621 points)
>>Czyliś superortodoks!
>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
big_zyd (37858 points)
(banned)
>>>Czyliś superortodoks!
>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>
szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
Skymen (621 points)
>>>>Czyliś superortodoks!
>>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>>
> szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
>
Taa. Teraz się tak to nazywa...?
big_zyd (37858 points)
(banned)
>>>>>Czyliś superortodoks!
>>>>eee,nie... asekurant i pieczeniarz jedynie...
>>>nie chciałem tego pisać, ale skoro sam to przyznajesz...
>>>
>> szczery chłopak jestem... serce na dłoni... zgodnie ze staroazteckim obyczajem...
>>
>Taa. Teraz się tak to nazywa...?

Ale co konkretnie?
Meretseger (61873 points)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
1. Pierwszy raz w życiu słyszę o tym jakimś Feliksie;
2. Głupot z zasady nie czytam. Podlinkowaną głupotę zaczęłam czytać, ale zorientowałam się po kilku linijkach, że to wyjątkowo piramidalna głupota, więc zarzuciłam czynność poznawczą.
Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
Skymen (621 points)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>1. Pierwszy raz w życiu słyszę o tym jakimś Feliksie;

Mnie to nie dziwi. Kiedy ktoś ci wytyka wprost błędy światopogladowe i nie da się z jego argumentami dyskutować -najlepiej rzecz przemilczeć i puścić w niepamięć, czasem wpierw pokrzyczawszy sobie na wiwat o głupotach, nawet piramidalnych, jak kto tam woli

>2. Głupot z zasady nie czytam. Podlinkowaną głupotę zaczęłam czytać, ale zorientowałam się po kilku linijkach, że to wyjątkowo piramidalna głupota, więc zarzuciłam czynność poznawczą.
>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.

Skoro zarzuciłaś to i jak mogłabyś przypuszczać -gdybyś nawet straciła?
jkl; (5859 points)
>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
Owszem, można się dowiedzieć skąd u żydów pejsy.

Ani mnie ten tekst zniechęcił, ani obrzydził. Zwyczajnie uśpił.
Skymen (621 points)
>>Nie przypuszczam, bym straciła coś cennego.
>Owszem, można się dowiedzieć skąd u żydów pejsy.
>Ani mnie ten tekst zniechęcił, ani obrzydził. Zwyczajnie uśpił.
To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
jkl; (5859 points)
>To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
Byłoby prościej, gdybyś wyciął "najlepsze" i wkleił na początku wątku, a nie wymagał od ludzi brnięcia przez ciężki, nudnawy i niezbyt odkrywczy tekst.
Skymen (621 points)
>>To śpij dziecinko śpij...inni skorzystają, ty prześpisz najlepsze
>Byłoby prościej, gdybyś wyciął "najlepsze" i wkleił na początku wątku, a nie wymagał od ludzi brnięcia przez ciężki, nudnawy i niezbyt odkrywczy tekst.

Prościej znaczy pożyteczniej tylko wtedy gdy chodzi o prostotę a nie uproszczenia.
Upraszczać komuś nna życzenie życie, ułatwiać je za nadto, zbyt często znaczy nie dawać szansy na własny twórczy wysiłek -a to degeneruje.
Michał Worgacz (2557 points)
Nie znam gościa. Nazwisko Feliks Koneczny nic mi nie mówi.

Martwi mnie natomiast tytuł tego postu ... ta forma.

To zupełnie jakbym zapytał Skajmena - czy przestał już gwałcić małe dzieci ...


NON SERVIAM
big_zyd (37858 points)
(banned)
Feliks Koneczny - przedwojenny historiozof, wyjątkowo wręcz odpłynięty, nawet jak na historiozofa (co widać np. w załączonym linku). Szczegółowe informacje choćby na wikipedii. Byłby nieistotny, gdyby nie fakt,iż często powołuje się na niego Katolicki Głos w naszych domach, a jego dzieła wciąż wydają narodowi katolicy. Zgadzam się,że forma pytania wyjątkowo niefortunna - pomijając już kwestie etyczne i estetyczne, Koneczny na nienawiść doprawdy nie zasługuje. Taki stopień demencji budzi już wyłącznie litość.
Skymen (621 points)
>Feliks Koneczny - przedwojenny historiozof, wyjątkowo wręcz odpłynięty, nawet jak na historiozofa (co widać np. w załączonym linku). Szczegółowe informacje choćby na wikipedii. Byłby nieistotny, gdyby nie fakt,iż często powołuje się na niego Katolicki Głos w naszych domach, a jego dzieła wciąż wydają narodowi katolicy. Zgadzam się,że forma pytania wyjątkowo niefortunna - pomijając już kwestie etyczne i estetyczne, Koneczny na nienawiść doprawdy nie zasługuje. Taki stopień demencji budzi już wyłącznie litość.
Szczególnie litość musi w tobie wywoływać to co pisał właśnie o cywilizacji żydowskiej -prawda big_zydzie? A potrafiłbys to co napisał racjonalnie podważyć zamiast pięknie mu gebę -jak wyżej- przyprawiać? Próżne nadzieje...
big_zyd (37858 points)
(banned)
racjonalnie podważyć potrafiłbym choćby przez odesłanie do rzeczywistości. a tak w ogóle,to argumentacją rasową zaczynamy operować? portali nie pomyliłeś? 'gegen jays' polecam
Skymen (621 points)
>racjonalnie podważyć potrafiłbym choćby przez odesłanie do rzeczywistości.
Przebić Konecznego w realizmie diagnozy stanu naszej cywilizacji nie masz szans.
To że treść zasadnicza jest może i ukryta przed niepożądanymi przez FK oczyma to raz,
a to że zdolnym do pojęcia pewnych spraw je uświadamia, a ich sprawcom wprost wytyka jak się rzeczy mają, to i nie dziwi że ci ostatni tak są zawzięci, by zdeprecjonować jego tezy. Ciekawe w którym zbiorze się sytuujesz
big_zyd (37858 points)
(banned)

sam bym chciał wiedzieć...
Skymen (621 points)
>Nie znam gościa. Nazwisko Feliks Koneczny nic mi nie mówi.

I to jest miara nienawiści kilku pokoleń racjonałów wszelkiej maści do niego...

>Martwi mnie natomiast tytuł tego postu ... ta forma.

A co dokładnie? Nie lubisz gdy nieznajomość pewnych niewygodnych tez i ich autorów zestawia ci się w jedno z nienawiścią do nich pragnącą odesłać je w zapomnienie powszechne?

>To zupełnie jakbym zapytał Skajmena - czy przestał już gwałcić małe dzieci ...

Niezupełnie. Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...
placownik (17851 points)

>Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...

   Czy to jest owa prawda?

Koneczny:
Zażydziliśmy cały porządek prawny w naszym życiu prywatnym i publicznym. Oto przyczyna, dlaczego socjalizm całym swym ustrojem popiera tym bardziej wzajemnie paragrafiarstwo, prawniczość, gromadność i ucieczkę od historyzmu. Brnie się tedy coraz głębiej w błędnik cywilizacji żydowskiej. Brnie się w prawdziwy neojudaizm, bo tym właśnie jest socjalizm. Propaganda socjalizmu - to rodzaj prozelityzmu, mianowicie prozelityzm zażydzenia się.

   A oto, co na temat konecznych mądrości ma do powiedzenia ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, emerytowany wykładowca KUL:

Cite:
Proszę mi pozwolić na jeszcze jeden przykład. Mówię o tym z pewnym zażenowaniem, ponieważ powinienem był reagować wcześniej... Otóż nie ma żadnego usprawiedliwienia, by w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nauczano antysemickiej doktryny Feliksa Konecznego. Ale od lat 90. jest ona tu wykładana! Koncepcja "cywilizacji łacińskiej" Konecznego zupełnie nie przystaje do posoborowego nauczania Kościoła katolickiego, co więcej - stoi w wyraźnej sprzeczności z nauczaniem Jana Pawła II. Niemniej - powtarzam - w uniwersytecie katolickim Jana Pawła II doktryna ta jest wykładana!


   Jeśli pomijanie niepamięcią przemyśleń Konecznego nazywasz gwałceniem naszych intelektów, to Ty, przypominając je, dokonujesz samogwałtu na swoim.

   Pozdrawiam. Z zatroskaniem.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
liliac (147342 points)
Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...
placownik (17851 points)
>Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...

   Ależ czytaj, nie żałuj sobie. Ja tylko złośliwie wyrwałem z kontekstu, tak jak to mam w zwyczaju. A ten Weksler... To, między nami mówiąc, zwykły Żyd. I nawet się z tym nie kryje, bezczelny taki.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Skymen (621 points)
>>Masz ci los... A ja mu obiecałam całość przeczytać...
>   Ależ czytaj, nie żałuj sobie. Ja tylko złośliwie wyrwałem z kontekstu, tak jak to mam w zwyczaju. A ten Weksler... To, między nami mówiąc, zwykły Żyd. I nawet się z tym nie kryje, bezczelny taki.

Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
Smith (10069 points)
>Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
W dodatku w lożach masońskich podobno też a jak nie to przecież założyć można zawsze.
Czy nie?
Bo dowodu tezy że "opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK " jakoś nie widzę a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
Skymen (621 points)
>>Gdyby jednak założyć że Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację,
>>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK
>W dodatku w lożach masońskich podobno też a jak nie to przecież założyć można zawsze.
>Czy nie?

Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?

>Bo dowodu tezy że "opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu [właściwie Makiawelizmu], obecnego ponoć w KK " jakoś nie widzę

Słaby wzrok?
Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]

> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.

Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
Smith (10069 points)
>Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?
Z autopji nie
>Słaby wzrok?
-2
>Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]
Dziękuję za tak wątpliwą przyjemność akurat tej lektury
>> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
>Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
>To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
Nie mówię, że się boję ale to Twój wywód więc go sobie udowadniaj zamiast szukać jelenia który nie boi się "się ryzyka intelektualnego", żeby zamaskować Twój "dystans do wyzwań umysłowych..."
Poczucie humoru też masz elitarne?
>
Skymen (621 points)
>>Tylko nie mów że założyłeś i znasz to z autopji!?
>Z autopji nie
to może z a[nty]utoutopji?

>>Słaby wzrok?
>-2
>>Poczytaj "Cywilizację żydowską" FK dokładnie[j]
>Dziękuję za tak wątpliwą przyjemność akurat tej lektury
"Akurat tej" brzmi znacząco. Ach więc jednak!

>>> a przyjąć założenie że "Koneczny w swojej analizie tej nacji miał rację" to dość ryzykowne.
>>Tylko nie mów że jako ponoć-racjonalista boisz się ryzyka intelektualnego
>>To się nazywa "dystans do wyzwań umysłowych..."
>Nie mówię, że się boję ale to Twój wywód więc go sobie udowadniaj zamiast szukać jelenia który nie boi się "się ryzyka intelektualnego", żeby zamaskować Twój "dystans do wyzwań umysłowych..."
Nie lubisz być sobą znaczy jeleniem? Może dlatego więc innych lubisz widzę nimi obwoływać...

>Poczucie humoru też masz elitarne?
W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
Smith (10069 points)
>W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
no tym razem to już naprawdę bez komentarza
zwczyajnie szkoda słów
Skymen (621 points)
>>W obliczu twojej osoby stało się egalitarne.
>no tym razem to już naprawdę bez komentarza
>zwczyjajnie szkoda słów

Jak to "bez komentarza"?
A fraza "zwczyjajnie szkoda słów"?!
Więc wcale nie "no tym razem to już naprawdę".
...papatki
placownik (17851 points)

>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu

   Wallenrodyzm?No tak. Aaaa, wallenrodyzm! Mickiewicz...

    Cite:
Mickiewicz - to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid... energia... wszystko razem. Miłość ojczyzny i wallenrodyzm.

Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

   Nie czytaj tyle, byle czego.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Skymen (621 points)
>>to postawa owego księdza Wekslera jak nic pasuje do jego [FK] opisu swoistego judaistycznego Wallenrodyzmu
>   Wallenrodyzm?No tak. Aaaa, wallenrodyzm! Mickiewicz...
>    Cite:
Mickiewicz - to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid... energia... wszystko razem. Miłość ojczyzny i wallenrodyzm.

>
Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

Ten to wiedział co mówi- był BISKUPEM!

>   Nie czytaj tyle, byle czego.
Spoko. Wolę już poczytać Konecznego niż Geremka..
placownik (17851 points)

>>
Zygmunt Krasiński do Augusta Cieszkowskiego.

>Ten to wiedział co mówi- był BISKUPEM!

   Szanuję wszystkich przygłupów, bo jako lewicowiec uważam, że to nie tylko ich wina, że są tacy, jacy są. Nie znaczy to wcale, że muszę tracić czas na dyskusje z osobami nie dostrzegającymi różnicy pomiędzy hrabią a biskupem, dla których Krasicki i Krasiński to puste dźwięki kojarzące się co najwyżej z męką nasiąkania gimnazjalnymi mądrościami.

   Pozdrawiam. Z szacunkiem.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Skymen (621 points)
Racjonalnie rzecz biorąc ten deklarowany szacunek nie pasuje do szafowania mianem przygłupów. Więc się zdecyduj: albo kogoś skreślasz albo szanujesz mimo wpadki, bo formy grzecznościowe, jeśli są puste, bardziej rażą swoją gburowatością niż pomyłka w temacie polskich nazwisk historycznych jakąś wydumaną przygłupotą.
Skymen (621 points)
>>Ja zapytałem -na przykładzie FK- jak bardzo wszyscy lubicie gwałcić wasze własne intelekty programowym zapomnieniem przykrej prawdy...
>   Czy to jest owa prawda?
>Koneczny:
Zażydziliśmy cały porządek prawny w naszym życiu prywatnym i publicznym. Oto przyczyna, dlaczego socjalizm całym swym ustrojem popiera tym bardziej wzajemnie paragrafiarstwo, prawniczość, gromadność i ucieczkę od historyzmu. Brnie się tedy coraz głębiej w błędnik cywilizacji żydowskiej. Brnie się w prawdziwy neojudaizm, bo tym właśnie jest socjalizm. Propaganda socjalizmu - to rodzaj prozelityzmu, mianowicie prozelityzm zażydzenia się.


Ładnie to znalazłaś. Ale kluczem do owego tekstu jest zrozumienie co Koneczny rozumie pod słowem "zażydzenie". Kto jak ów poniższy ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel rozumie to ledwo poierzchownie -jako prostacki przytyk do owej nacji, albo nie wie o co chodzi albo świadomie wprowadza innych może w błąd? Co zresztą Koneczny też wskazywał.

>   A oto, co na temat konecznych mądrości ma do powiedzenia ksiądz Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, emerytowany wykładowca KUL:
>Cite:
Proszę mi pozwolić na jeszcze jeden przykład. Mówię o tym z pewnym zażenowaniem, ponieważ powinienem był reagować wcześniej... Otóż nie ma żadnego usprawiedliwienia, by w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nauczano antysemickiej doktryny Feliksa Konecznego. Ale od lat 90. jest ona tu wykładana! Koncepcja "cywilizacji łacińskiej" Konecznego zupełnie nie przystaje do posoborowego nauczania Kościoła katolickiego, co więcej - stoi w wyraźnej sprzeczności z nauczaniem Jana Pawła II. Niemniej - powtarzam - w uniwersytecie katolickim Jana Pawła II doktryna ta jest wykładana!


I bardzo dobrze -jeśli nadal gdzieś się ją wykłada ze zrozumieniem jej większym niż u podobnych księdzu Romualdowi Jakubowi Weksler-Waszkinelowi

>   Jeśli pomijanie niepamięcią przemyśleń Konecznego nazywasz gwałceniem naszych intelektów, to Ty, przypominając je, dokonujesz samogwałtu na swoim.

Chciałabyś kwiatuszku...niestety prawda gwałci tylko umysły zbuntowane i nań nieprzygotowane

>   Pozdrawiam. Z zatroskaniem.

Proponuję byś przede wszystkim troskała się o własną "duszyczkę", czyli własne człowieczeństwo, które bywa poważnie zagrożone skarłowaceniem na skutek niezrozumienia zasadniczych kwestii jego własnej natury.
Serdeczności
Autografka (10637 points)
I w ten sposób, placowniku, zostałeś... kwiatuszkiem


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. Goethe
Skymen (621 points)
>I w ten sposób, placowniku, zostałeś... kwiatuszkiem

Wydawało mi się że gdzieś pisał się w rodzaju żeńskim. Ups. Senne niedopatrzenie
Może rodzice chcieli mieć dziewczynkę?
Głąbiński (3539 points)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności. W tym wypadku wątpliwość budzi nienawiść wobec kogoś, o kim - jak to słusznie wspomniano w jednym z poprz. postów - nikt z RR nie słyszał. Ja, co prawda, o FK słyszałem, a nawet wspomniany tekst ongiś przeglądałem, ale wątpię, czy można mnie zaliczyć do RR, a w nienawiści FK nigdy nie miałem i nie mam. Nie zgadzam się z jego rozumowaniem, ale gdyby to nazwać nienawiścią, to musiałbym przyznać się do nienawidzenia 99% nie tylko uczestników tego forum, lecz również autorów przeczytanych przeze mnie książek i artykułów, gdyż brak krytycznych uwag w trakcie lektury zdarza mi się niezwykle rzadko.

Stach M. G.
kiryl (2977 points)
(banned)
>Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności.
Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?
Głąbiński (3539 points)
>Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?
Jak to próbowałem wykazać, dotyczy to niewiary w miłość (przenośnie - jak zrozumiałem - brak nienawiści) RR do FK.

Stach M. G.
pavvel (8272 points)
>>Zarówno wiara, jak i niewiara niekiedy wynika z naiwności.
>Czy moglbys dac przyklady kiedy niewiara wynika z naiwnosci?

Większość niewierzących wydaje się być bardziej świadoma swojego światopoglądu i jego podstaw, ale nie jest to regułą.

Przykład?

Proszę bardzo:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,220332

Może się mylę, ale mam wrażenie, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
Smith (10069 points)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
I masz rację. Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
Skymen (621 points)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>I masz rację. Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
Smith (10069 points)
>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
Dziękuję.
Tylko dlaczego dogmat?
Skymen (621 points)
>>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
>Dziękuję.
>Tylko dlaczego dogmat?
Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.

I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
Smith (10069 points)
>>Tylko dlaczego dogmat?
>Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
>a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.
A kto tu zakłada coś takiego, co ty w dodatku, ubzdurałeś sobie nazwać tezą?
» niewiele
synonimy: nieco, niewiele, trochę, względnie
antonimy: wiele, dużo
» przysłówek niewiele
synonimy: mało, nieco, niedużo, niewiele, trochę, troszkę
antonimy: dużo, sporo
megaslowni(*)nonimy_antonimy/12094,niewiele
>I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
No właśnie jak tu się nie uśmiechnąć, iż dogmatyzujesz moją wypowiedź jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
Skymen (621 points)
>>I jak tu się nie uśmiechnąć pod nosem że nie chwyciłeś przytyku iż dogmatyzujesz racjonalność jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?
>No właśnie jak tu się nie uśmiechnąć, iż dogmatyzujesz moją wypowiedź jak nieprzymierzając katolicy matkę boską?

Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
Smith (10069 points)
>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
Jak Co przepraszam?
I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
Skymen (621 points)
>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>Jak Co przepraszam?
>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.

Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne

>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?

Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
Smith (10069 points)
>>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>>Jak Co przepraszam?
>>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
>Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne
Gdybyś mniej gdybał i zakładał to nie było by tak zabawnie
>>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
>Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
Chyba zębate i odkrywcze jak kopalnia odkrywkowa.
Nie masz za co.
>
Skymen (621 points)
>>>>Wymyśl coś swojego a nie powtarzaj jak małpa, bo pomyślę że nadal do ciebie sens tych słów nie dotarł -skoro tylko kompilujesz z przedmówcy
>>>Jak Co przepraszam?
>>>I dobrze pomyślisz bo nie znalazłem w nich nic co można by nazwać sensem.
>>Gdybyś umiał znaleźć nie musiałbyś powtarzać po innych ale wymyślałbyś sensownie własne
>Gdybyś mniej gdybał i zakładał to nie było by tak zabawnie
Kolejny komplement. Winszuję hojności.

>>>PS. Po co wymyślać jeszcze raz koło skoro to które już istnieje jest wystarczająco okrągłe?
>>Dziękuję niniejszym za uznanie moich fraz "krągłymi" i odkrywczymi niczym koło
>Chyba zębate i odkrywcze jak kopalnia odkrywkowa.
Poćwicz jeszcze bardziej oryginalność. To było jakby na odwal

>Nie masz za co.
Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
Smith (10069 points)
>Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
Tobie za to nie wychodzi
Skymen (621 points)
>>Oj mam mam, mimo iż nie chcesz się do tego przyznać, wszak wychodzi ci to mimowolnie
>Tobie za to nie wychodzi
Zazdrość paskudna rzecz
Skymen (621 points)
>>>Tylko dlaczego dogmat?
>>Bo dowodu tezy że "Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem" jakoś nie widzę
>>a przyjąć założenie że rozum nie korzysta z wiary [chocby w kwestii wiary w racjonalność nauki czy rzetelność jej osiągnięć] to dość ryzykowne.
>A kto tu zakłada coś takiego, co ty w dodatku, ubzdurałeś sobie nazwać tezą?

No patrz a ja myślałem że zdanie które przytoczyłem w cudzysłowie to twoje!?
Widać to jakiś inny Smith zbroił
A że bzdurą ci pachnie nazwanie stwierdzenia tezą?
To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
Smith (10069 points)
>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
Skymen (621 points)
>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "

Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
Smith (10069 points)
>>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
>Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
Nie podobają mi się ale najlepiej pasują do poziomu ich autora. Za sprawą powtórzenia staje się adresatem i w ten sposób ma szanse zrozumieć treść postu.
Skymen (621 points)
>>>>To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda?
>>>Nie powtórzę jak małpa ale tym razem przytoczę w cudzysłowie: "To jakbyś wprost rżnął głupa. A przecież nie rżniesz. Prawda? "
>>Widzę że ci się moje teksty podobają że powtarzasz je choćby i nie jak małpa [jeszcze papugi zostają i mantry również]
>Nie podobają mi się ale najlepiej pasują do poziomu ich autora. Za sprawą powtórzenia staje się adresatem...
To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
Smith (10069 points)
>To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
>Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
Specjalisto od myślenia, wróć do swojej lektury a jak przeczytasz coś poważniejszego to może pogadamy. Bo Twoje teksty przestały już być głupio śmieszne i zaczęły być już zwyczajnie tylko żałosne.
Skymen (621 points)
>>To niestety myślenie życzeniowe oparte na jakimś pseudopodręczniku manipulacji.
>>Nie ufaj autorom takich. Robią cię w konia naciągając na kasę za swoje brednie.
>Specjalisto od myślenia, wróć do swojej lektury a jak przeczytasz coś poważniejszego to może pogadamy. Bo Twoje teksty przestały już być głupio śmieszne i zaczęły być już zwyczajnie tylko żałosne.
Z żałością ci do twarzy. Proszę o więcej!
Głąbiński (3539 points)
>>... Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
Niezależność fides od ratio wynika z definicji. Wierzenie w coś. lub komuś, oznacza rezygnację z krytycznej, racjonalnej analizy argumentów uzasadniających tezę będącą przedmiotem wierzenia.
Inna jest sprawa, że w nin. wątku w niektórych postach wyraźnie słowo "wierzę" jest utożsamiane ze zdaniem "wierzę w Boga", co wprowadziło spore zamieszanie, gdyż w skomplikowanej kwestii przyjęcia podstaw światopoglądowych sprawa nie jest tak oczywista.


Stach M. G.
Skymen (621 points)
>>>... Wiara nie ma wiele wspólnego z racjonalizmem.
>>O! Jaki ładny dogmat racjonalizmu ci się na myśl nasunął!
>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.

Może twojej i innych pragnących sobie definicjami uprościć Nieupraszczalne

Pojmowanie świata nie polega na redukcjonizmie intelektualnym...ale na zwiększaniu pojemności [pojmowanie-pojąć-pojętny-pojemny-pojemność] własnego "serca" -czyli poszerzaniu percepcji osobowościowej Rzeczywistości na wszelkie możliwe -acz nieszkodliwe- sposoby. Wszak "po pierwsze nie szkodzić" i tu pasuje.
Smith (10069 points)
>...ale na zwiększaniu pojemności [pojmowanie-pojąć-pojętny-pojemny-pojemność] własnego "serca"
O kolejną komorę czy o co Ci chodzi tym razem?
> -czyli poszerzaniu percepcji osobowościowej Rzeczywistości na wszelkie możliwe -acz nieszkodliwe- sposoby.
Skąd Ty bierzesz takie wyczerpujące definicje "serca"?
Czy sam je tworzysz podobnie jak tezy? Użycie cudzysłowów skłania mnie do tej wersji.
>Wszak "po pierwsze nie szkodzić" i tu pasuje.
I prawie wszędzie też, więc porzuć ten intelektualny elitaryzm i napisz zrozumiale dla przeciętnie pojętnych ludzi bo jeszcze zaczną Cię małpować i wszak trafi szlag po pierwsze w cudzysłowie.
Głąbiński (3539 points)
>>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.
>Może twojej ...
Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" niż ta, która mówi, że słwo to oznacza przyjęcie tezy za prawdziwą bez jej udowodnienia w procesie rozumowania, podaj ją. Wierzenie nie wymaga wyłączenia rozumu, np. w sytuacji, gdy prawdziwość zostaje uznana na podstawie zaufania do źródła (większość osobistej wiedzy każdego człowieka tak powstaje), nie jest więc zaprzeczeniem ratio, zarazem jednak udział myślenia krytycznego w wierzeniu jest minimalny, lub w ogóle nie występuje.

Stach M. G.
Skymen (621 points)
>>>Niezależność fides od ratio wynika z definicji.
>>Może twojej ...
>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" niż ta, która mówi, że słwo to oznacza przyjęcie tezy za prawdziwą bez jej udowodnienia w procesie rozumowania, podaj ją.

Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne. Większość informacji jakie przyswoiłeś w toku wychowania czy nauczania przyjąłeś "na wiarę", niewiele jesteś w stanie tak naprawdę zweryfikować doświadczalnie, bo tak jedynie należałoby wiedzę rzetelnie weryfikować przed jej uznaniem za prawdziwą. To więc co ci pozostaje [by uciszyć niepokój egzystencjalny] to swoisty "probabilizm intelektualny". Jeśli to nazywasz tym godnym wynoszenia na piedestał "racjonalizmem" to winszuję. Nawet logika [jako nauka] nie rozwiązuje tego problemu. Właściwie pozostaje albo szaleńczo uciekać w racjonalizowanie [w psychologicznym tego słowa znaczeniu, łącznie z opcjami dalszych stadiów chorobowych] albo "zaufać Życiu" jako takiemu ze wszystkimi tego konsekwencjami...i to jest Moja definicja wiary, wiary w Rzeczywistość jako Dobrą przez sam fakt Jej takiego a nie innego za-istnienia [łącznie z Tobą i mną].
Głąbiński (3539 points)
>>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" ... podaj ją.
>Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne.
W moim przypadku tak nie jest. A innej definicji w nie podałeś.

Stach M. G.
Skymen (621 points)
>>>Jeśli znasz inną definicję słowa "wierzyć" ... podaj ją.
>>Proces rozumowania nie jest jedynym służącym ludzkim jednostkom normalnie do weryfikacji wiarygodności źródła jakiejś informacji. A właściwie ma dużo mniejsze znaczenie praktyczne niż inne.
>W moim przypadku tak nie jest.
Może chciałbyś by tak nie było, ale to rejterowanie przed oczywistością życia.
Jest tak w wypadku każdego. Siłowe próby zmiany tej tendencji kończą się urazowo

>A innej definicji w nie podałeś.
Cóż. Nie dostrzegłeś jej w tym co podałem. Albo więc nie chciałeś [jej dostrzec] albo nie potrafiłeś, lub oba na raz. Ale spoko. Niektórzy tak majom i żyjom. Tylko co to za życie...
liliac (147342 points)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm

Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.

Poświęcę się dla dobra ogółu i spróbuję przez to nieszczęście przebrnąć.

Acha... Widzę, że gniot po przeczytaniu pierwszej stroniczki- nie zakładam z góry.
Skymen (621 points)
>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.

>Poświęcę się dla dobra ogółu i spróbuję przez to nieszczęście przebrnąć.
>Acha... Widzę, że gniot po przeczytaniu pierwszej stroniczki- nie zakładam z góry.

Nie bój nic, w środku robi się dość ciekawie...jak dojdziesz tam, sam zgadniesz dlaczego porwałem się z ową motyką na was -słoneczka wy moje racjonalistyczne.
liliac (147342 points)
>>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
>Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.

Na razie mogą powiedzieć, że gniot niemiłosierny.

A na przyszłość, celem wzbudzenia zainteresowania linkowanym tekstem warto wypunktować jego co ciekawsze tezy miast sugerowania dyskusji z linkiem. Zwłaszcza, kiedy tekst jest mało zachęcający w swej warstwie stylistycznej.
Skymen (621 points)
>>>>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>>>>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>>>>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm
>>>Coś mi się zdaje, że Skymen niecnie żeruje na prostym fakcie, że nikomu się tego nieco przyciężkawego gniota czytać, więc nikt nie może mu wprost powiedzieć, że to bzdura.
>>Nie czytali całości a i tak mówią że wiedzą co to, o zgrozo.
>Na razie mogą powiedzieć, że gniot niemiłosierny.

"Mogą" czy "mogę"?
Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.

>A na przyszłość, celem wzbudzenia zainteresowania linkowanym tekstem warto wypunktować jego co ciekawsze tezy miast sugerowania dyskusji z linkiem. Zwłaszcza, kiedy tekst jest mało zachęcający w swej warstwie stylistycznej.

Wolę z lubością patrzeć jak się pseudoracjonalizm coponiektórych rozbija o te rafy językowe, za którymi laguna przepiękna idei się roztacza
liliac (147342 points)
>"Mogą" czy "mogę"?

Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo, big_zyd również

>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>

A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było

No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
Skymen (621 points)
>>"Mogą" czy "mogę"?
>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>
>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było

Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.

>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.

Sarkastycznie rzec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
liliac (147342 points)
>>>"Mogą" czy "mogę"?
>>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>>
>>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było
>Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
>Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.
>>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
>Sarkastycznie żec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
>

Ja cię proszę... pisz ortograficznie...

Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam, ale chwilowo rozpoznawanie raka lobularnego sutka jest dla mnie istotniejsze niż rewelacje pana FK na temat Izraelitów. Jak chcesz, też ci mogę podlinkować I o guzach mózgu mogę I jeszcze kilka
Skymen (621 points)
>>>>"Mogą" czy "mogę"?
>>>Chyba mogą- Meret stwierdziła to samo
>>>>Może zmień metodę lektury. Czytaj wyrywkowo szukając zaczepienia w ciekawych bądź kontrowersyjnych ponad miarę tezach. Ja znajdowałem perełki co chwila.
>>>>
>>>A potem wytkniesz sarkastycznie, że wybiórczo było
>>Jeśli na tym poprzestałbyś to i takie bedzie...
>>Mnie lektura wyrywkowa sprowokowała do brnięcia od początku do końca.
>>>No nic- jutro się postaram przedrzeć, bo dziś jeszcze trochę "branżowej" literaturki muszę poprzeglądać.
>>Sarkastycznie żec by można że szukasz wymówki byle od siebie "gniota" odsunąć.
>>
>Ja cię proszę... pisz ortograficznie...

Prosić zawsze morżesz
Ja prosiłbym o trzymanie się sedna-treści bez uciekania w wytykanie niedociągnięć formy, ot jak u Konecznego

>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam, ale chwilowo rozpoznawanie raka lobularnego sutka jest dla mnie istotniejsze niż rewelacje pana FK na temat Izraelitów. Jak chcesz, też ci mogę podlinkować I o guzach mózgu mogę I jeszcze kilka

Co tam komu z wiedzy o guzach skoro nie ma pojęcia o szczęściu?!
[Patrz: Mat 6,33]
Głąbiński (3539 points)
>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam,
Nie tylko w poście ludzie narzucają sobie umartwienia.

Stach M. G.
Skymen (621 points)
>>Jakem rzekła, że przeczytam, tak i przeczytam,
>Nie tylko w poście ludzie narzucają sobie umartwienia.
Żyje się w pełni tylko w kontekście śmierci [u-martowienia]
Skymen (621 points)
>Bo w miłość tutejszych Rasowych Racjonalistów doń nie uwierzę!
>Kto by się jednak chciał zapoznać z dziełem najbardziej mu wypominanym,
>ot - proszę bardzo: www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska.htm

No i wsadziliście wątek do bazgroł.
Oto miara stosunku do F.K. i jego tez
Tylko potwierdza się to to co pisał...
big_zyd (37858 points)
(banned)
Skymenie! Litości! Czepiasz się ludzi,że siły nie mają czytać odpałów Feliksa Konecznego. A sam "Nowe Ateny" Benedykta Chmielowskiego czytałeś? Że o xiędzu Dębołęckim nie wspomnę?
Skymen (621 points)
>Skymenie! Litości! Czepiasz się ludzi,że siły nie mają czytać odpałów Feliksa Konecznego. A sam "Nowe Ateny" Benedykta Chmielowskiego czytałeś? Że o xiędzu Dębołęckim nie wspomnę?
Zapewne dyskusji o tych dwu ostatnich nie wsadzono by do bazgroł...zbyt mało dla was konrowersyjni...albo "odpalaści" -co?
big_zyd (37858 points)
(banned)
ja w każdym razie do dyskusji o obu wyżej wymienionych zapraszam!
Skymen (621 points)
>ja w każdym razie do dyskusji o obu wyżej wymienionych zapraszam!

To załóż sobie wątek i tam za nimi agituj!
Tu się agituje za Konecznym!
big_zyd (37858 points)
(banned)
a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
Skymen (621 points)
>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
Niedoczekanie
big_zyd (37858 points)
(banned)
>>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
>Niedoczekanie
>
na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
Skymen (621 points)
>>>a dajże spokój... może kiedyś, gdy dorosnę do twego poziomu sadyzmu wobec forumowiczów...
>>Niedoczekanie
>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
Ale ja ręczę
big_zyd (37858 points)
(banned)

>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>Ale ja ręczę

no , to ja "nożę"
Skymen (621 points)
>>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>>Ale ja ręczę
>no , to ja "nożę"
>
Aleś wymyśliiił!
big_zyd (37858 points)
(banned)
>>>>na razie i tak nie mam takich aspiracji. ale za przyszłość nie ręczę
>>>Ale ja ręczę
>>no , to ja "nożę"
>>
>Aleś wymyśliiił!

Człowiek się stara jak umie, a i tak go zawsze obsobaczą... . I jeszcze będą mieć pretensje, gdy potem przed sądem będzie twierdził, że winne jest jest społeczeństwo...
Smith (10069 points)
>Tylko potwierdza się to to co pisał...
Tylko sukces ma wielu ojców. Dobrze, że można przynajmniej na Konecznego zrzucić tę porażkę.
Skymen (621 points)
>>Tylko potwierdza się to to co pisał...
>Tylko sukces ma wielu ojców. Dobrze, że można przynajmniej na Konecznego zrzucić tę porażkę.

Tę którą jesteś dzięki zestawieniu Cię z Jego twórczością? Proszę bardzo!
Bo tu wątek kwitnie, nawet go przeprowadzka nie zdusiła

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)