The RationalistSkip to content
Madonna vs Madonna

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
07-07-2009 16:05Sylwek (15472 points)Madonna vs Madonna
wyborcza.p(*)Krucjata_przeciw_Madonnie.html

Całość tej akcji - odmawianie koronki, oburzenie na prezydenta za brak reakcji na koncert "obscenicznej wokalistki", czy wreszcie plany nałożenia kary suspensy na prezydent Warszawy - jest tak groteskowa, że należy podziękować Madonnie (Ciccone) za skompromitowanie środowiska maryjnego.
Najbardziej bawi mnie, że ci ludzie nie są świadomi chyba tego jak robią jej darmową reklamę - od tygodni nic tylko gazety ciągle piszą o koncercie a bilety rozchodzą się jak mniemam jak ciepłe bułeczki.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Villain (90 points)
'Za tysiącletnią wierność Rzymowi, Polacy nie zasługują na opuszczenie ich w tak decydującym momencie przez własnych kapłanów. Bądźmy razem, a zwycięstwo Maryi będzie zdumiewające!'

to moje ulubione zdania z w/w artykułu.
Toma Cruz (390 points)
>'Za tysiącletnią wierność Rzymowi, Polacy nie zasługują na opuszczenie ich w tak decydującym momencie przez własnych kapłanów. Bądźmy razem, a zwycięstwo Maryi będzie zdumiewające!'
>to moje ulubione zdania z w/w artykułu.
>

Ciężkie to zdanie, mozna się zakrztusić.
(Alicja)Duda (25557 points)
Mnie najbardziej bawi ta "kara suspensy" dla pani Gronkiewicz
Czyżby była osobą duchowną?
Suspensa - kara kościelna stosowana tylko do duchownych polegająca na zakazie lub ograniczeniu możliwości pełnienia przez nich czynności im przynależnych z racji stanu, funkcji (wykonywania jurysdykcji, nauczania, podejmowania aktów władzy, pobierania dochodów).
em em (155 points)
Cite:
"Zwycięstwo jak przyjdzie, przyjdzie przez Maryję!"

To hasło tej akcji. A co, jeśli zwycięstwo nie przyjdzie? Czyja to będzie sprawka?

I interesuje mnie jeszcze jeden fakt. Czy takie klepanie może kogoś obrażać? Czy konkretnie podpada pod jakiś paragraf? Pomijając oczywiście 196, bo kto uwierzy ateiście, że posiada uczucia religijne.
poziomczyński (1343 points)
(banned)

>I interesuje mnie jeszcze jeden fakt. Czy takie klepanie może kogoś obrażać? Czy konkretnie podpada pod jakiś paragraf? Pomijając oczywiście 196, bo kto uwierzy ateiście, że posiada uczucia religijne.
>
Myślę, że mnie. Formalnie jestem katolikiem, więc mam prawo do uczuć religijnych. Należałoby odczekać do jakiegoś publicznego wybuchu bałwochwalstwa wobec ś.p. Karola Wojtyły (vel Jana Pawła II) i zaskarżyć o obrazę uczuć religijnych katolika. Może nawet o profanację kościoła bałwochwalstwem?
Czy ktoś zastanawiał się nad taką możliwością?
Michał 'matragon' Worgacz (2557 points)

>Należałoby odczekać do jakiegoś publicznego wybuchu bałwochwalstwa wobec ś.p. Karola Wojtyły (vel Jana Pawła II) i zaskarżyć o obrazę uczuć religijnych katolika. Może nawet o profanację kościoła bałwochwalstwem

Dałem Ci plusa za pomysł - jest godny rozważenia

Jednak zdanie :
>Formalnie jestem katolikiem, więc mam prawo do uczuć religijnych. >
trochę Ci nie wyszło ... zawiera bowiem sugestię, jakoby nie-katolik takiego prawa do uczuć religijnych nie posiadał ...
A przecież wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti też mają teoretycznie możliwość skorzystania z dobrodziejstw artykułu 196 ... czyż nie ?


NON SERVIAM
poziomczyński (1343 points)
(banned)

>Jednak zdanie :
>>Formalnie jestem katolikiem, więc mam prawo do uczuć religijnych. >trochę Ci nie wyszło ... zawiera bowiem sugestię, jakoby nie-katolik takiego prawa do uczuć religijnych nie posiadał ...
>A przecież wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti też mają teoretycznie możliwość skorzystania z dobrodziejstw artykułu 196 ... czyż nie ?

Bo je trochę skróciłem (stąd nieporozumienie):
Precyzyjniej
Formalnie jestem katolikiem, więc mam prawo do uczuć religijnych [takie samo jak "katolicy" skarżący się ciągle, że wszystko ich obraża].
Dopóki jest artykuł 196, wszystkie uczucia podlegają ochronie.
Gdybyśmy się nie upierali, że ewolucja jest faktem naukowym, tylko twierdzili, że "wierzymy w ewolucję" podlegałaby równie absurdalnej ochronie artykułu 196. Jednak nie "wyznajemy" ewolucjonizmu. Zostaje nam ścieżka wydeptana przez "katolików" i jako formalni katolicy (Kościół skwapliwie wlicza nas do statystyk gdy zawłaszcza kolejne obszary i poszerza swoją władzę) możemy wykorzystać ten artykuł przeciw nim. Zwłaszcza wtedy, gdy sami łamią zasady, które głoszą - i obrażają moje uczucia religijne (bo czym innym jest mieszanie Przenajświętszej Panienki do bieżącej polityki).
Pozdrawiam
P.S.
Piszę "katolicy" bo osoby latające do sądu świeckiego ze skargami na własnych braci w wierze nie są katolikami.
Michał 'matragon' Worgacz (2557 points)

>Bo je trochę skróciłem (stąd nieporozumienie):>

Ok - spoko ! Dzięki za rozwinięcie !

NON SERVIAM
(Alicja)Duda (25557 points)
Niestety nie! Kościół ten nie jest jeszcze w Polsce zarejestrowany.
Michał 'matragon' Worgacz (2557 points)
>Niestety nie! Kościół ten nie jest jeszcze w Polsce zarejestrowany.>

To obrazić można tylko uczucia ZAREJESTROWANYCH ??? Ale jaja ...

NON SERVIAM
(Alicja)Duda (25557 points)
>To obrazić można tylko uczucia ZAREJESTROWANYCH ??? Ale jaja ...
Niestety tak. Musi być powód obrażenia. Czyli zdefiniowane "świętości", musi być chęć obrażenia i muszą być obrażeni.
Jak długo kościół nie jest zarejestrowany tak długo nie ma obrażonych.
A i z świętościami kłopot a udowodnić chęć obrażania ...
To bardzo śliska materia.Niejednoznaczna nawet gdy chodzi o katolicyzm.
Dlatego te procesy tak się wloką. I jak nawet jeden sąd uzna to drugi uchyli.
big_zyd (37856 points)
(banned)
mam pytanie do wszystkich - czy aby "uczucia religijne" nie służą wyłącznie do ich obrażania? czy ktokolwiek z was kiedykolwiek zetknął się z tym związkiem frazeologicznym w jakimś innym kontekście? teoretycznie można sobie wyobrazić mówienie o np. "umacnianiu uczuć religijnych", "krzewieniu uczuć religijnych" itp., codzienna praktyka językowa pokazuje jednak, że takie związki się nie pojawiają. "uczucia religijne" funkcjonują wyłącznie, gdy są obrażane. ale może się mylę?
pavvel (8272 points)
>>To obrazić można tylko uczucia ZAREJESTROWANYCH ??? Ale jaja ...
>Niestety tak. Musi być powód obrażenia. Czyli zdefiniowane "świętości", musi być chęć obrażenia i muszą być obrażeni.
>Jak długo kościół nie jest zarejestrowany tak długo nie ma obrażonych.

To może spróbujemy zarejestrować?
A niech tylko któryś w czarnym mundurze powie coś co nam się nie spodoba zaraz go o obrazę uczuć religijnych oskarżymy

Ile to luda potrzeba na założenie kościoła? Setka chyba wystarczy
Zbyszek Bryłowski (7258 points)

>Ile to luda potrzeba na założenie kościoła? Setka chyba wystarczy
W profilu Horacego znajduje się ten link www.venganza.org/
Sprawdziłem i zainteresowało mnie to. Czy Kościół Latającego Potwora Spaghetti jest już zarejestrowany w Polsce?

Pozdrawiam - Zbyszek

Prawda jest jedna.
Piotr Patucha (2279 points)

Sytuacja pokazuje jasno, jak bardzo środowiska konserwatywne zidiociały.

Moim zdaniem stało się bardzo dobrze, że głowa państwa odmówiła wzięcia udziału w paradzie głupoty. Gdyby prezydent poparł tę akcję, skompromitowałby się w oczach przywódców państw rozgarniętych.


"Ogród Wolności" - miejsce dla prawdziwych liberałów: www.ogrodwolnosci.pl
Sylwek (15472 points)
Nie zauważyłem, a wątek poświęcony konkurencji Madonn założył już wcześniej diogenes.
Meretseger (61872 points)
>Nie zauważyłem, a wątek poświęcony konkurencji Madonn założył już wcześniej diogenes.
Ale link do artykułu, który podałeś, a także treść owego artykułu warte są założenia wątku
Andrzej Wendrychowicz (6624 points)
>
>Całość tej akcji - odmawianie koronki, oburzenie na prezydenta za brak reakcji na koncert "obscenicznej wokalistki", czy wreszcie plany nałożenia kary suspensy na prezydent Warszawy - jest tak groteskowa, że należy podziękować Madonnie (Ciccone) za skompromitowanie środowiska maryjnego.
>
Daleki jestem od szydzenia z kogokolwiek, także z katolików, i gardzenia kimkolwiek.
Jednak takie akcje, jak odczynianie różańcem koncertu Madonny każą mi się zastanowić, czy inicjatorzy owych akcji są aż tak zaślepieni swoją wiarą; cyniczni (rozgłos za wszelką cenę); głupi; jajcarscy (okazja do hecy); podli (ośmieszenie środowiska RM), czy może jeszcze jakoś "inaczej inni". Jeśli jednak jest prawdą (co gdzieś w necie wyczytała moja żona), że wielebny arcybiskup warszawski,Nycz, pochwalił inicjatorów, to już nic z tego nie rozumiem. A może rozum nie ma z tym nic wspólnego?
(Alicja)Duda (25557 points)
> A może rozum nie ma z tym nic wspólnego?
Na pewno nie ma nic wspólnego.
Ten PiSowiec chciał zabłysnąć i liczy na to że w następnej kadencji posłem zostanie.
W chwili obecnej buduje swój elektorat. A poparcie kościoła ciągle jeszcze dużo znaczy.
Andrzej Wendrychowicz (6624 points)
>> A może rozum nie ma z tym nic wspólnego?
>Na pewno nie ma nic wspólnego.
>Ten PiSowiec chciał zabłysnąć i liczy na to że w następnej kadencji posłem zostanie.
>W chwili obecnej buduje swój elektorat. A poparcie kościoła ciągle jeszcze dużo znaczy.

Czyli podły cynik? To było jeszcze najbardziej "racjonalne".
Gosia (9454 points)

>to już nic z tego nie rozumiem.
A jak można zrozumieć to ?
Mogę tylko stwierdzić, ze mojej legitymizacji pan "pożal się boże" rzecznik nie posiada.
Andrzej Wendrychowicz (6624 points)
>>to już nic z tego nie rozumiem.
>A jak można zrozumieć to ?
>Mogę tylko stwierdzić, ze mojej legitymizacji pan "pożal się boże" rzecznik nie posiada.
No nie! Czyżby pan dr. Kochanowski wybierał się na prezydenta i zabiega o poparcie wielebnego Ojca Dyrektora? Bo innego wytłumaczenia takiego stanowiska RPO nie znajduję.
Cabbage (1821 points)
(banned)

Vivat Polonus, unus defensor Mariae! (z Mickiewicza (Dziady, cz. 3, 1, 413)

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)